Jump to content
Dogomania

Moje 3 dziewczynki Luna Saba i Diana/ Sara. Dingo Bera za TM [*]


Recommended Posts

Posted

MOJE 3 uratowane SUCZKI: LUNA,SABA DIANA a Dingo Bera,Sara za TM


  • nasza załoga,brakuje tylko 2 królików i chomika :smile:




    Oto 3 moje suczki:

    Luna 3kwietnia2005r adoptowana ze schroniska w Jedrzejewie, sunia musiała wiele z zyciu przezyc bo boi sie najróżniejszych rzeczy jak szeleszczaca reklamowka, niektorych reklam w tv lub ruszajacej sie firanki, pracujemy nad tym ale nie wiele to daje:-(
    Luna jest kochana,wiele sie nauczyła,i bardzo sie zmieniła odkad jest u nas!!!!
    gdy ja bralismy oceniono ja na ok 3-4lata mysle ze miala wtedy maksymalnie 2lata na poczatku roku 2009 podczas czyszczenia zebow wet ocenił ja na mak 6lat wiec teraz ma jakies 7!!!



    tak jest teraz


    Saba- przybłąkała sie do nas 19kwietnia 2008r. była tak chuda ze przechodziła miedzy szczebelkami w płocie,teraz ma nadwage:/ i obsesje na punkcie jedzenia w płocie sie juz nie miesci ale nauczyła sie otwierac zle domknieta brame i trzeba ja pilnowac bo zaraz idzie do sasiadki objadac jej pieska:/
    sabcia miała zmiany skórne gdy do nas przyszła, nie wiadomo czy ktos ja wyrzucił czy sama uciekła ale gdy ja rano zabaczyłam a dodam ze był to dzien w ktorym odszedł nasz 11letni dingo:-(:-(sabcia przyszła do nas kilka godzin przed jego smiercia:-(
    juz od pierwszego dnia zachowywala sie tak jakby byla z nami od zawsze to wspaniał bardzo spokojna kochajaca pieszczoty starsza sunia, wet 2lata temu ocenił ja na 11lat,sabcia z przodu nie ma juz zabków:-(

    tak wygladała w kwietniu 2008

    a tak teraz

    Diana-odebrana przez PiSdZ 26.11.2008 u mnie od 27.11.2008 miała byc na tymczas ale tak bardzo sie do mnie przywiazała ze nie miałam serca oddac jej nowej rodzinie(choc takiej nie było)ona nawet nie chciała zostawac z moja mama ktora spedzala z nia prawie tyle samo czasu co ja i byla dla niej tak dobra jak ja:smile:ale dianka widocznie mnie wybrala za mame do dzis jedynie ze mna na dór wychodzi normalnie mama musi ja prosic:smile:
    Diana gdy ja odebralismy miała ok. 7-8miesiecy trzymana na 50cm łańcuchu ktory sie skrecał, chuda bez dostepu do wody, bardzo wystraszona, napewno była bita,zamiast budy kawałek eternitu oparty o sciane


    a to nasza Kicia-uratowana przez PdZ trafiła do mnie dzien po sterylizacji, w pazdzierniku 2007r. poczatkowo bardzo dzika wiekszosc czasu spedzala gdzies za meblami ,bała sie wszystkich i wszystkiego minał ponad miesiac zanim wyszła z mojego pokoju zwiedzac kolejne pomieszczenia a na dwór to chyba dopiero po roku odwazyła sie wyjśc ,zima nie wychodzi bo nie chce a od wiosny do jesieni wychodzi kilka razy trzymajac sie blisko domu, kicia poczatkowo panicznie bala sie psow a teraz to chyba one sie jej boja:



    a to nasza druga kicia znaleziona w lesie gdy była taka mała:

    a tak wyglada obecnie:
    sa jeszcze 2 kroliczki i chomik oraz rybki:smile:
    ....

    • Replies 151
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    Posted




    Bera wzieta z tego samego schroniska co luna dokładnie rok pozniej czyli 3kwietnia2006. miała wtedy okk 12-13lat tak ja ocenili,w schronisku była ponad 2lata, z powodu przepełnienia w schronisku i jej wieku miała byc uspiona:-(przez pol roku zastanawialismy sie nad jej adopcja ale ta wiadomośc zadeydowała!!!
    Bera prze pierwsze miesiace mieszkała w kojcu a gdy zrobiło sie cieplej a drzwi wyjsciowe dniami były otwarte bera wchodziła do domu kiedy chciała wkoncu została na noc i do kojca juz nie wróciła!!!
    Berunia miała zmiany nowotworowe wet stwierdził ze sunia jest juz stara zmian ma sporo i mogłaby nie przezyc narkozy, zrobilismy jej badania wyszły dobre jak na jej wiek,sunia tez czuła sie dobrze i miala niezła kondycje jak na swoje lata.
    7.08.2009 podjeliśmy decyzje o skroceniu jej cierpienia:-(bera dostała paraliżu tylnych łap 2 dni spedziła w domu nie mogła wstac wyjsc na dwór ,załatwiała sie pod siebie, nie piszczała(wiec mam nadzieje ze nie cierpiała:-( ) apetyt juz nie dopisywal jadła tylko to co lepsze i w małej ilosci ale piła sporo:-( wet przyjechał do nas do domu chco w jedna str miał ponad 30km:-(nie chcielismy narazać ery na dodatkowy stres wywołany jazda samochodem bo tego zawsze sie bała:-( dzieki Beruni wiem ze adopja starego psa to zyskanie wspaniałego przyjaciela!!!była cudowna,taka kochana spokojna grzeczna,

    ....

    ....

    ....

    ....

    Dingo-trafił do nas jako 6-7miesieczny podrostek trzymany byl wczesniej w małym kojcu z drugim psem i bity miotłą gdy szczekał:-(
    spedził z nami 11lat odszedł 19kwietnia2008r. chorował na serce .2miesiace leczyliśmy go ale nagle stan sie pogorszyl,wet mowił ze to i tak cud ze udało sie go tak postawic na nogi, dingo wygladał jak po zawale jednego dnia było ok a na drugi dzien nie mogł wstac cieżko oddychał, odrazu pognalismy do weta ktory był zszokowany stanem psa:-(:-(Dingo był niesamowicie łagodnym spokojnym psem nie zrobiłby krzywdy najmniejszemu zwierzeciu,nigdy nawet na nikogo nie zawarczał!!!



    SARA TRAFILA DO NAS 5lipca2007R.miała wtedy 7lat JEJ POPRZEDNIA PANI BYLA ZMUSZONA JA ODDAC:-(, BYŁA KOCHANA ALE AGRESYWNA DO SUCZEK I KOTOW, :/ GDY DO NAS TRAFIŁA MIAŁA GRZYBICE KTORA UDAŁO NAM SIE WYLECZYC, BYŁA TEZ 2RAZY OPEROWANA(GUZY)MIAŁA OKROPNE ZMIANY NOWOTWOROWE, WETERYNARZ POWIEDZIAL ZE NIE MA SENSU DALEJ OPEROWAC:-(MUSIALABY PRZEJSC KILKA OPERACJI I AMPUTACJE TYLNEJ LAPY::-(CHOROBA BARDZO SZYBKO POSTEPOWAŁA, BYŁO TO PRAWDOPODOBNIE SPOWODOWANE PODAWANIEM ZASTRZYKOW BY SUNIA NIE ZASZŁA W CIAŻE(GDYBY ZOSTAŁA WYSTERYLIZOWANA KILKA LAT WCZESNIEJ PEWNIE NADAL BY ZYŁA:-( )


    SARA-odeszła i11.12.2008r przegrala walke z rakiem:-(



    KAPSEL MA OK6-7LAT- U MNIE NA DT BYL OD LIPCA 2008R PO ROKU ZNALAZL DOM!!!!:smile:, ZABRANY BYŁ WRAZ Z 48INNYMI PSAMI,KTORE ZYLY W BRUDZIE I WLASNYCH ODCHODACH, ORAZ BYLY GLODZONE, O PSIAKACH BYL REPORTAZ W UWADZE NA TVN. WIECEJ INFO NA WWW.ANIMALS.ORG.PL



    Posted


    akrobatka.uwielbia włazic na pagórki kamienie wszystko co jest wyżej i lepiej z tamtąd widać :smile:

    luna

    luna w poszukiwaniu bobrów:smile:

    saba z patolem hihihiihih;-)

    nie lubi wody

    a Diana uwielbia

    wyścigi

    górki i pagórki

    hop...

    cos wypatruja

    Posted

    a teraz troche wspomniń!!!!!!!!!!!!!

    z śara była u nas ponad rok miała ok 7lat gdy przegrała walke z rakiem :-(

    z dingusiem z lewej i Luna z prawej, dingus był z nami 11lat chorował na serduszko :-(





    z Bera bere adoptowalismy gdy miała ok 12-13lst ze schroniska bo chciano ja uspić :-( u nas była 3,5roku przegrała walke z chorobą :-(

    od lewej Luna Dingo i Bera Dingusia i Bery nie ma już z nami :-(:-(:-(

    z lewej kapsel ktory był u nas na DT ale znalazł nowy dom, na pierszym planie Berunia ktora odeszła 7sierpnia2009:-( a z tyłu nasza Sabka i Luna

    Posted

    niecały rok temu uratowalismy tego malca wazył zaledwie 300gram i na 2miesiecznego malca był o wiele za mały!! Weterynarz nawet nie mogł go odrobaczyc, malucha wzieli moi przyszli tesciowie maja juz 1kota ze schroniska o imieniu maciuś a tego nazwali filipek:smile: filipek po tygodniu przytł 300gram i wazył juz 600 teraz juz sporo urósł i nabrał ciałka pozostał jeszcze tylko lekki katarek ktory leczymy!!!


    malenstwo,ale ma apetyt:smile:


    spacerkowe



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...