Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

UWAGA...PILNE...KONSTANTYNÓW/ ŁÓDŹ...

DZISIAJ...przed momentem znaleziono malutką,straszliwie zachudzoną suczkę bernardyna w wieku ok3/4/5 miesięcy!!!

MOŻE KOMUŚ ZAGINĘŁA?
nie może trafić do schroniska,bo nawet najlepsze jest siedliskiem chorób niebezpiecznych dla wycieńczonego szczeniaka...wycieńczenie,zagłodzenie, stress...to znacząco obniża i tak nikłą odporność maluszka!
SCHRONISKO DLA NIEJ TO ŚMIERĆ!

...malutka bardzo się boi,wbiła się w kąt i trzęsie...,jest skrajnie wychudzona,nie chce jeść,ani pić...
PILNIE potrzebujemy DT dla tej suczki...
szukamy jej domu(może komuś zaginęła!),ale od razu też szukamy dla niej bezpiecznego miejsca, na czas gdy będzie czekać na odnalezienie domu, ew. nowy dom stały!!!
...JUŻ dziś JEDNO SZCZENIĘ BENIA ZACHOROWAŁO W SCHRONISKU...walczy o życie!
NIE POZWÓLMY BY I TO MALEŃSTWO MUSIAŁO PRZEJŚĆ PRZEZ TO SAMO!!!

PILNIE pokażcie znajomym z okolicy Konstantynowa/Łodzi...SZUKAMY JEJ DOMU!!!


SZUKAMY DT na czas czekania na jej dom lub na DS!!!

Pomóżcie!...PILNE!!!

KONTAKT:
506479242
601322200

Informacje zweryfikowane na miejscu:

...gdy dziewczyny z Fundacji Bernardyn przyjechały do zakładu,którego pracownik zadzwonił z telefonem alarmowym...okazało się,że rzeczywiście nie zna się na dużych psach...albo też tak bardzo przejął się psem,że nieco" skoloryzował" sytuację!...i nie tylko ten pracownik,bo na miejscu zastały sporo osób zainteresowanych beniastym...Wybaczcie mi,ale gdy usłyszałam informacje o tym co zastano na miejscu...wybuchnęłam śmiechem!Wybaczcie,bo nie do końca sytuacja psiaka jest komiczna.
"3-4-5 miesięczna zagłodzona,bezdomna suczka bernardyna"...ale niestety(albo i stety) sytuacja wygląda "nieco" inaczej!
Hahaha...tragedia,ale ma nieco komicznych aspektów: szczeniak okazał się 2 latkiem...suczka psem...zagłodzony 50kg beniastym..."nie je",bo ludzie chcieli by zjadał więcej...i pije...trzęsienie się,wynikało nie ze strachu,choć psiak rzeczywiście zestresowany i niezwykle delikatny,ale z powodu stanu tylnych łap!
...tragedia jest właśnie w stanie jego nóg-ma poważną dysplazję,jeszcze większą niż Stefek i chyba nie operacyjną- daroplastyki nie da się zrobić ze względu na wiek! Robi się ją,jak dobrze pamiętam do roku!


Psiak jest wypłoszony,ostrożny ale delikatny,łagodny,spokojny i szybko się aklimatyzuje,choć nie do końca ufa ludziom,mimo,że bardzo chce...
Bernardyn został zabrany i przewieziony do weterynarza, by sprawdzić sytuację zdrowotną...nie było większego problemu z "wpakowaniem" go do samochodu-potrzebował pomocy,ale nie ze względu na jakąś awersję do auta,lecz ze względu na stan tylnych łap...zaopatrzony w suplementy podnoszące jego odporność i wspomagające ukł. kostny i mięśniowy...jest już w bezpiecznym miejscu.


Na szczęście znalazł dt z możliwością zmiany na ds u Pani weterynarz w ok.Strychowa.Jeśli będzie cokolwiek do zrobienia,to ona będzie umiała o niego zadbać...jednak w opinii dziewczyn,sytuacja nóg jest bardzo nie ciekawa!
Czy psiak będzie pozostawał pod formalną opieką fundacji Bernardyn,na ten moment nie pytałam,ale na pewno będzie w kręgu psów,którymi się bezpośrednio interesują...na ten moment,nie wstawiam psiaka na adopcyjne,bo lepiej byłoby gdyby został u obecnej opiekunki.Gdyby sytuacja zmieniła się...dam znać!

..mimo niezbyt radosnego losu tego psiaka...stale nie moge przestać się uśmiechać- wyobrażam sobie minę dziewczyn,gdy uwidziały tego "zagłodzonego szczeniaczka"...:cool3:



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Jak dostanę zdjęcia...natychmiast wstawię!

Sunia może być w wieku 3-4-5 miesięcy,osoba,która znalazła malutką nie zna się na benkach...ale twierdzi,że jest jedynie skóra i kości...i paniczny strach!

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Gdzieś kiedyś swojego czasu była chyba jakas osoba, która oferowała DT tylko dla szczeniaka, ale nie pamiętam kto to :hmmmm:


Tak,była zofia...ale niestety(albo i stety) sytuacja wygląda "nieco" inaczej!
Hahaha...tragedia,ale ma nieco komicznych aspektów: szczeniak okazał się 2 latkiem...suczka psem...zagłodzony 50kg beniastym...trzęsienie się,wynikało nie ze strachu,choć psiak rzeczywiście zestresowany i niezwykle delikatny,ale ze stanu tylnych łap!
...tragedia jest właśnie w stanie jego nóg-ma straszliwą dysplazję,jeszcze większą niż Stefek i chyba nie operacyjną- daroplastyki nie da się zrobić ze względu na wiek! Robi się ją,jak dobrze pamiętam do roku!

Na szczęście znalazł dt z możliwością zmiany na ds u Pani weterynarz w ok.Strychowa.Jeśli będzie cokolwiek do zrobienia,to ona będzie umiała o niego zadbać...jednak w opinii dziewczyn,sytuacja nóg jest bardzo nie ciekawa!
Psiak będzie pozostawał pod formalną opieką fundacji bernardyn...na ten moment,nie wstawiam psiaka na adopcyjne,bo lepiej byłoby gdyby został u obecnej opiekunki.Gdyby sytuacja zmieniła się...dam znać!
...wrzucam fotki,które podesłały mi wczoraj dziewczyny.

Posted

...no i zabawa w głuchy telefon:razz:...
Tu znajdziecie wszystko co na ten moment o nim wiemy
http://www.facebook.com/event.php?eid=183990184955286#!/note.php?note_id=163072423741589&id=100000600502318

Psiak nie szuka teraz domu...jest na dt z szansą na ds u wetki z okolic Strychowa,pod okiem Fundacji Bernardyn.To wydaje się być dla niego najlepszym wyjściem...

Wydarzenia "szczeniaczka" na FB
http://www.facebook.com/event.php?eid=183990184955286

Posted

Yana napisał(a):
szczeniaczek hihi... ale i tak biedna jest z tymi łapami :-(



...na pewno nie umiał sobie poradzić z wejściem do samochodu,trzeba było mu pomóc i :lol:dał sobie pomóc...z chodem też bardzo nie ciekawie...tak więc sprawność już znacznie ograniczona u rozwijającego sie jeszcze bernardyna...mam nadzieję,że jeszcze go nie boli,ale gdyby tak było,dostałby srodki przeciwbólowe,a na ten moment został zaopatrzony "jedynie" we wspomagacze typu suplementy.Jakie decyzje dalej będą podjęte?...na razie nie mam informacji,więc nie chcę gdybać(:evil_lol:...wystarczyła mi zabawa w głuchy telefon!).
Jak będę miała konkretniejsze informacje,napisze!...bardzo dobrze,że jest pod opieką weterynarza!

Posted

Florentynka napisał(a):
Hihi, mogłam sobie w tych ogłoszeniach kopać i kopać...
Całe szczęście, że ta "maleńka zagłodzona kruszynka" już bezpieczna!



Bardzo Ci dziękuję! A kopiąc nie zauważyłaś,by ktoś szukał benka rudaska z problememi z tylnymi łapami?....może jego też ktoś szuka?...to miły i sympatyczny psiak!

  • 6 months later...
Posted

zuzlikowa napisał(a):
Bazarek dla Lincolna i...innych agresywnych psiaków...

http://www.dogomania.pl/threads/213273-AGRESYWN******-S%C4%84-w%C5%9Br%C3%B3d-nas_POKA%C5%BB-histori%C4%99-agresywnego-psiaka_-i-pom%C3%B3%C5%BC-LINCOLNOWI!28.8?p=17485453#post17485453

Agresywny? To do uśpienia!
Ten wyrok często zapada w schroniskach i w gabinetach weterynarzy, w stosunku do tych gigantów! ...i nie tylko tych gigantów- innych psiaków także!
I nie ważne jaki jest: mały, ras agresywnych, gigant, młody, czy stary, zdrowy, czy chory...
Agresywny? To do uśpienia!
Nie zawsze udaje się udzielić pomocy i nauczyć żyć inaczej niż "nauczył" je człowiek NIE UCZAC NICZEGO...KATUJĄC...KOŃCZĄC NAUKĘ NA PRZYPIĘCIU DO ŁAŃCUCHA!
... ile z nich odchodzi po szybkiej i łatwej decyzji:
Agresywny? To do uśpienia!

Pokażmy historie agresywnych psów...
niech zaistnieją w naszej świadomości...
niech pokażą, że warte są naszych starań i pomocy...
niech nie udaje nam się zapomnieć, że to my- ludzie ponosimy odpowiedzialność za ich postepowanie!



Jedna historia, w dowolnej formie:
np. tekst + link do wątku+ max. 5 zdjęć, to jedynie 5 zł...

a może bardzo pomóc następnemu psu z problemami w zachowaniu...
psu, który zawdzięcza je bezmyślności, wygodnictwu i nieodpowiedzialności człowieka!
Zebrane środki zostaną przeznaczone na wsparcie budowy wybiegu dla Lincolna...


Przypomnę jedynie los RAMZESA- dostojnego bernardyna, który przez ponad 3m-ce umierał w schronisku, bo bano się go i zapomniano o nim...gdy umierał nie było w nim nic z jego dostojności- przypominał szkielet!
http://www.dogomania.pl/threads/1254...mia%C5%82o-byc
...pamiętamy historię słodkiej beni- Małej Mi, na wejściu do ds uśpionej, bo agresywna!
http://www.dogomania.pl/threads/1336...%28*%29%28*%29
...i z ostatnich dni...malutka suczka OPERA traci życie w schronisku, bo...agresywna:shake:
https://www.facebook.com/media/set/?...67056143331434

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...