Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ginn napisał(a):
Tak - balsam na moje serce. A pamiętasz o Fi-fi???


Tak, tylko ... wczoraj czyściłam skrzynkę - poproszę jeszcze raz o nr na pw - w tytule "NIE WYRZUCAĆ - FIFI" :)

Posted

mama_Alfika napisał(a):
A co Bonusek napisał ? :evil_lol:

Bonusek napisał, że dojechali szczęśliwie, ale jest jeszcze niepewny i nieśmiały.

Posted

Bonus już w nowym domu. Na zdjęciu z nową przyjaciółką - szynszylą Pyzą.
Pierwszej nocy zignorował swoje legowisko i twardo "pilnował" klatki Pyzy:p

Posted

Witamy Panie Romanie - to do mnie Pan wykonał I tel. ws. Bonusa ! Bardzo miło Pana czytać i oglądać farciarza w nowym domu. Jakie macie plany wobec imienia - czy zostanie Bonusem ? I jak zachowuje się w domu, czy widać, że kiedyś był psiakiem domowym ?

Posted

Dzień dobry.
Bonus chyba nie był nigdy w domu, albo b. dawno i zapomniał - bał sie nawet wejśc do klatki schodowej, musiałem go wnieść na rękach. W mieszkaniu próbuje wskakiwać na parapety, żeby patrzec na zewnatrz.
Nie jest tez chyba przyzwyczajony do normalnej temp. pokojowej - to dla niego trochę za ciepło - lubi układac sie pod oknem lub pod drzwiami. Swoje miejsce (dość nietypowe) w końcu wybrał sobie sam i trzeba było mu przenieść legowisko.
Miło jednak patrzeć jak błyskawiczne postępy robi - dziś juz nawet nieśmiało domagał się pieszczot !
Świetnie chodzi na smyczy, chociaż boi sie robic siku, jak ja go wyprowadzam :-(. Byc może był bity jak sikał w domu i tak mu sie skojarzyło. W ogóle Bonus lepiej reaguje na kobiety, a najlepiej na dzieci.
Z miejscowymi psami dogaduje sie bez problemu.
Odnosnie imienia - nic nie planujemy, przeciez imę już ma :lol:.

Pozdrawiam serdecznie w imieniu rodziny i Bonusa




Posted

Trzeba mu dać chwilkę, kiedyś miałyśmy takiego dzikulca, który przez zamknięte okno chciał wyskakiwać, bał się odgłosu własnych stópek na podłodze, klatka schodowa - dramat, a teraz to dusza towarzystwa, pies, który jeździ koleją i czasami metrem w stolicy :)

Zdjęcia śliczne - jeszcze chwila a zobaczymy wywalonego do góry kołami Bonusa :) A jak w drodze, bezproblemowo jechał ?

Posted

Witam Panie Romanie. Czyli moje spostrzeżenia o złych doświadczeniach Bonusa z mężczyznami się potwierdziły. Dzięki za fotki. A z szynszylem to już taka prawdziwa znajomość lub przyjaźń czy jeszcze na odległość? Czy córkom Bonus bardzo się podoba?
Pozdrowienia dla całej Rodzinki.

Posted

Bonus błyskawicznie zdobył serce całej rodziny, a dziewczynek w szczególności. Czy mogło byc inaczej ? To naprawdę kochane psisko. Zresztą "bonus" to po łacinie "dobry". Dziś na spacerze porannym poznał część towarzystwa- Aszira, Forgę, Wiki i Bąbla. Został od razu zaakceptowany - co wiecej Forga (suka rasy ogar polski) wyraźnie go kokietuje !
Jak chodzi o szynszylę to oczywiście jest to przyjaźń pod nadzorem. Szynszyle są generalnie dość płochliwe i przemieszczają sie błyskawicznie - taki biegnący jak strzała futrzak nawet w Bonusie może wyzwolić instynkt łowiecki.
Odnosnie samochodu - Bonus jechał do W-wy spokojnie. Na poczatku bałem sie, bo trochę sie ślinił - ale też początkowa droga była troche kręta i mogło mu byc nieco niedobrze. Potem jednak jak wjechaliśmy na ekspresówkę było ok. W moim samochodzie (duże kombi) Bonus ma do dyspozycji całą przestrzeń bagazową. W czasie jazdy jeszcze troche sie kręci i próbuje przejść na tylne siedzenie. W samochodzie zony jechał dziś grzecznie na tylnym siedzeniu ze starszą córką.
Korzystając z okazji chciałbym zapytac czy Bonus dostał jakies zabezpieczenie przeciw kleszczom, bo nasza okolica wyjatkowo w nie obfituje.

Posted

P. Romanie - dziękujemy za darowiznę :Rose:
Strasznie motywują do działania takie historie, takie wieści i szczęśliwe zakończenia. Historia Bonusa jest na prawdę wyjątkowa, chłopak miał wielkie szczęście - sam postanowił sobie pomóc i jeszcze szybciorem znalazł wspaniały dom.

Bonus ma taki dobrotliwy wyraz pysia i z charakteru też jest takim miłym, ciepłym klusiem.

Bonus został u nas zabezpieczony przeciwko płom i klesczom - 27.01 FIPREX, tabletka na robale - 27.01 PRATEL. Ginn wpisała to pewnie w książeczkę, bo tą podstawę zawsze robimy na dzień dobry, mając zakupione w większej ilości środki od weta. Dzień przed wyjazdem, czyli 04.02 został zaszczepiony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...