beataczl Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 dycha moze niech zaslonia ten kanal , bo znow wpadna maluchy i sie inaczej skonczy ... Quote
dycha Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 coś tam już zrobili; baba nie przyjechała, zadzwoniłam i powiedziała mi że poród się zaczął. Jakaś pomyłka, nawet jeśli mówi prawdę to jak sobie poradzi w mieszkaniu i to z noworodkiem i ze szczeniakiem :/ . Poza tym głos ma jak małolata, mówiła że miała już 7 psów (ciekawe co się z nimi stało, pies nie żyje rok czy dwa). Nie wyobrażam sobie z tego. Dzisiaj dzwonił do mnie jakiś facet, jutro jedzie obejrzeć. Quote
beataczl Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 moze facet sensowniejszy bedzie... ta kobita od razu mi podpadla po Twoim opisie Quote
Agnieszka_K Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 w takim razie dobrze się stało bo najwyraźniej to nie był dobry domek! Oby druga osoba była tą szczęśliwą i coś ruszyło - trzymam kciukasy;) Quote
dycha Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 został jeden szczeniak, dzisiaj 3 oddał taki ochroniarz co z nim ciężko się dogadać, tzn tak powiedział ze ktoś wziął, nie wiadomo kto gdzie i po co.... Dzisiaj jedzie ostatniego obejrzeć facet. Jeśli będzie chętny to od razu bierze psa i podpisuje umowe a w weekend jadę do niego na wizyte; ma dom z ogrodem na dąbrowie. Szybko rozdali te szczeniaki.... Quote
Agnieszka_K Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 jak to w jeden dzień rozdali 3 szczeniaki? dla mnie to b. podejrzane, ale pozostaje tylko mieć nadzieję, że naprawdę trafiły do jakiegoś domu, i że krzywda im się nie stanie ... lepiej niech ten facet dziś zabiera ostatniego jak mu się spodoba bo strach je tam dłużej zostawiać!:( Quote
dycha Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 mi też się nie chce w to wierzyć, bo nie raz miałam szczeniaki na dt i wcale nie łatwo było o chętnych, i ciekawe skąd ich wzięli w ciepłowni. Ta koleżanka moja też nie jest najszczęśliwsza z tego powodu, bo chciała żeby dobrze trafiły, a tu nie wiadomo co i jak. Mam nadzieję że ten gościu mnie nie wystawi tak jak tamta baba.... Teraz żeby tylko tą sukę udało się wysterylizować, bo zaraz znowu będą szczeniaki i wcale się nie zdziwię jak się okaże że jeszcze szybciej "znalazły dom" niż te..... Quote
dycha Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 nie przyszedł, może jeszcze się odezwie Quote
Agnieszka_K Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 no kurde!!;/ mam nadzieję, że ten maluch tam jeszcze jest...a kto został piesek czy suczka? Quote
beataczl Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 dzzwonilam jeszcze do innego weta -sunie mozna juz sterylizowac Quote
dycha Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 sunia, ta taka najbardziej kosmata, najbardziej odważna i chętna do zabawy; dzwonił dzisiaj rano jakiś inny gościu, ale chciał psa Quote
Agnieszka_K Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 to moja ulubienica jest! może tamten pierwszy facet się odezwie... martwię się jak takie mrozy są jak ona tam na dworze siedzi...:( Quote
dycha Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 mi też jej szkoda, znowu przed chwilą dzwonił jakiś Pan ale też chciał psa; czekam na wiadomość czy ona w ogóle jeszcze tam jest..... Quote
beataczl Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 zgubilam sie -ile niuniek zostalo/ mroz znow idzie kurcze Quote
dycha Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 [quote name='beataczl']dzzwonilam jeszcze do innego weta -sunie mozna juz sterylizowac[/QUOTE] A jak to wygląda z tą f. sterylkową, wiadomo już czy oni zwrócą czy nie.... ?? Quote
dycha Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 jest jedna sunia, ta kosmata i w środę przyjeżdża do mnie do stajni. Stajenny ją bierze, będzie mieszkała u niego w domku :):multi: Quote
Agnieszka_K Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 jak się cieszę!!!!:multi::multi::multi: gratuluje Ci dycha znalezienia domku - przynajmniej o jednym maluszku wiemy, że trafił w znajome ręce. A mnie ta kosmatka z falowaną za uszkami sierścią od razu urzekła i ciągle o niej teraz myślałam :) pięknota taka:cool3: a co ze sterylką mumusi (ona tam zostaje jak stróż tak?) bo zupełnie w tej kwestii nie mam rozeznania, ewentualnie mogę dorzucić gdyby była zbiórka Quote
dycha Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 suka generalnie może zostać, ale im to jest obojętne, karmią ją pracownicy, ma ciepło więc jest ok; co do sterylki to intensywnie myślę, a czas już zacząć działać... Quote
beataczl Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Cioteczki, jak mamy sunie zglosic do f. sterylki to koszt zabiegu trzeba podac Quote
dycha Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 mi wetka mówiła 600 zł za mastifkę, więc ta suczka to pewnie nie więcej niż 400zł. Ale się nie znam, ona ponoć nie duża jest, taka do kolana Quote
beataczl Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 o kurcze duzo-na sterylkowym to sa kwoty od 150 zl. do 250 zl... i chyba te 250 to najwyzsza kwota do zwrotu Quote
Agnieszka_K Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 chyba mniej niż 400, wydaje mi się że ok 300-350... a w razie co może być tak, że ta możliwa kwota zostanie zwrócona a resztę się jakoś dociuła deklaracjami? to w końcu jednorazowa deklaracja, więc myślę, że jakoś zbierzemy, a nie ma na co czekać... edit: dostałam info od Tattoi [QUOTE] u mnie sterylka kosztuje 300 złotych z opieka pozabiegową. Sukę mogę oddać zaraz albo po zdjęciu szwów- 8- 10 dni. Kwestia tego, że trzeba ja karmić przez ten czas. I na to albo zrzuta, albo doliczam jedzenie własne. I jeszcze jedno- czy robimy badania przed zabiegiem- krew - 60 złotych, czy robimy w ciemno? Bo to ryzyko jest dla suki w czasie narkozy. Zastanówcie sie. Czyli razem 300 + 60 + karma. Chyba, że sąwarunki, by ją zabrać zaraz po zabiegu. Piszę tu o sterylizacji bez żadnych komplikacji. Jak się objawią- płacicice za dalszą opiekę.[/QUOTE] Co Wy na to dziewczyny? Ja myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie jakby się udało z dofinansowania mieć 250 zł to do 420 (mówię o kwocie z badaniem krwi) te 170 może by się znalazło? ja się dorzucę Quote
dycha Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 trzeba spróbować; tej małej nie weźmie ten chłopak, bo dziewucha boi się że koń ją kopnie. Tłumaczyłam że nie będzie to pies stajni, tylko stajennego i że będzie o nią dbał i można z nim spisać umowę i tak dalej. Ale oni najpierw rozdali wszystkie szczeniaki byle komu byle gdzie, a teraz nagle zaczęli się martwić, nie mam siły...... Quote
Agnieszka_K Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='dycha']trzeba spróbować; tej małej nie weźmie ten chłopak, bo dziewucha boi się że koń ją kopnie. Tłumaczyłam że nie będzie to pies stajni, tylko stajennego i że będzie o nią dbał i można z nim spisać umowę i tak dalej. Ale oni najpierw rozdali wszystkie szczeniaki byle komu byle gdzie, a teraz nagle zaczęli się martwić, nie mam siły......[/QUOTE] coo?? nie zaraz mnie coś strzeli!!! sory ale czy oni mają równo pod sufitem?! jedyny maluch o którym wiemy, że miał szanse na dobre życie, już się tak cieszyłam że dziś jest ten szczęśliwy dzień!:( a oni nagle tacy specjaliści od wydawania psów?? to powiedz ze ja ją wezmę do siebie - przyjadę jeszcze dziś albo jutro, powiem, że do siebie zabieram i oddamy stajennemu! serio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.