Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Agnieszko,ale dlaczego? Jeśli jutro wszystko w azylu poszłoby dobrze i Morgan zabrałaby sunię i zawiozła do Wieliczki to potem znalazłybyśmy kogoś do opieki nad mała. No chyba, że jutro nic nie załatwi. Quote
_Aga_ Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Z tego co pamiętam jutro ma trasę przez Kraków.. Jeśliby na miejscu wszystko było załatwione - i w azylu wydaliby jej sunię, pewnie zgodziłaby się ją przewieźć.. Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 No i o to chodzi. Jest masa dogomaniaków z Krakowa. Myślę, że ktoś by się potem znalazł do opieki nad sunią. Quote
_Aga_ Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Kar0la napisał(a):Agnieszko,ale dlaczego? Jeśli jutro wszystko w azylu poszłoby dobrze i Morgan zabrałaby sunię i zawiozła do Wieliczki to potem znalazłybyśmy kogoś do opieki nad mała. No chyba, że jutro nic nie załatwi. Nie wiem, ile czasu Morgan może poświęcić suni na trasie - ona nie jeździ sobie ot tak ;) , tylko ma po drodze masę roboty.. I nie wiem na ile zna Wieliczkę, żeby nie kluczyć i nie szukać godzinami hoteliku.. Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Na stronie jest mapa. Jest pokazane jak dojechac do hotelu. Oczywiście, że jeśli Morgan się nie zgodzi to nic nie załatwimy, ale to jest po drodze. Quote
_Aga_ Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Morgan teraz śpi. Nie sądzę, żeby rano włączała kompa - pewnie się zerwie, zbierze i pojedzie do azylu zaraz po 7. Jak ja jej tą mapę pokażę?? :roll: Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Cioteczka Re-a chyba nie odebrała pw i poszła spać. Chyba musimy poczekać do rana co powie i załatwi Morgan. Quote
Dabrowka Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Re-a zniknęła znowu :shake: Czy któraś z Was - Kar0la albo akucha, może naprawdę wysłać sms do niej? 10 minut temu była w wątku Zębatki, miałam nadzieję, że przeczyta to co do niej napisałam :mad: Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Agnieszko tutaj sa namiary na hotel. Wieliczka Hotel Dla Psów "Psia Kość". ul. Lednica Górna 30, 32-020 Wieliczka, tel. (012) 278 62 95, tel. kom. 0601 518 895 Trzeba się spytać o drogę na Lednicę Górną. Jesli jednak Morgan nie będzie miała czasu szukać to nic nie poradzimy. Quote
Dabrowka Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Podczas transportu Zębatki akucha się z nią kontaktowała... albo i nie, może tylko Lulka :( Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Akucha też już chyba śpi. Nic już dzisiaj nie załatwimy. Myślę, że trzeba rano porozmawiać z Morgan i zapytać czy będzie mogła wyciągnąć psa i zawieźć do Wieliczki. Jeśli nie to musimy poczekać na inny transport w późniejszym terminie. Quote
_Aga_ Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Zadzwonię do Morgan jutro - niech ona się wypowie ile może i co myśli o pomyśle zabrania suni jutro i przewiezienia do hotelu. I czy może "założyć' opłatę za pobyt suni, jeśliby trzeba z góry zapłacić.. Jeśli się zgodzi - zadzwonię do pana Tomka i zarezerwuję miejsce. I będzie trzeba znaleźć kogoś, kto się sunią zajmie tam na miejscu. Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Tak, tak. Tak to trzeba załatwić. No nic to czekamy do rana. Jesli wszystko pójdzie dobrze to rano będziemy szukac kogoś z Krakowa do opieki nad sunią. Ja także spadam spać. Dobranoc cioteczki. Quote
Dabrowka Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Nie idźcie jeszcze. Złapałam ją na gg :cool3: Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Ja jeszcze jestem. Widzę, że nic z tego. Napisałam do AgiG, ale zanim wysłałam wiadomość zdąrzyła si wylogować. No nic zobaczymy. Są na dogo też dziewczyny z Wieliczki. Jutro pomyslimy. Quote
Re-a Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Cioteczki , ja juz nie wiem nic , gdzie co i u kogo .. raz tu raz tam , latam jak z porem :oops:.. a czemu mowicie o kims z Krakowa kto mialby sie opiekowac sunia w hotelu w Wieliczce ?? :roll: qrde sie pogubilam .. :shake: Quote
Dabrowka Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Pisałam kiedy zniknął mi prąd w domu - na godzinę. W tym czasie wszyscy poszli spać :shake: Rozmawiałyśmy z Re-ą na GG, obiecała, że w razie czego sunię w hoteliku odwiedzi - nie codziennie, bo to jednak kawałek do przebycia, ale "zaplecze opiekuńcze" mamy ;) Poza tym szuka domu tymczasowego, więc możliwe, że hotelik będzie tylko na krótko. Jutro koło 8.00 ma tu być, żeby wiedzieć jak losy jamnisi. W razie czego zostawcie jej wiadomość na GG (nr podany w profilu). Ja postaram się zajrzeć tu, jeżeli będę miała jak i kiedy. Quote
_Aga_ Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 Morgan sunię może zawieźć. AgaG - nie może się sunią zająć. Zadzwonię do Asieq - Aga mi dała numer.. Jeśli ona się zgodzi - zadzwonię do pana Tomka.. Quote
_Aga_ Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 Dziewczyny - tak jak mówiłam - to nie jest taka prosta sprawa - zabrać, zawieźć, a tam na miejscu na pewno ktoś się nią zajmie :roll: Asieq też nie bywa zbyt często w hotelu, Patia wyjeżdża niedługo na wakacje.. Morgan zaraz jedzie do azylu, ma sprawdzić, jaki jest stan suni, może się dowie, co jej dolega.. Quote
_Aga_ Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 No i pytanie - jeśli się znajdzie domek we Wrocławiu - kto sunię przewiezie z Krakowa?? :roll: Quote
_Aga_ Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 Wiem Patia, przeczytałam ;) Sprawa ma się tak - kierownika nie było - rozmawiałyśmy (a raczej Morgan rozmawiała) z pracownikiem - powiedział, że sunia już w takim "nie bardzo" stanie trafiła do azylu i może z tego wyjdzie, może nie :roll: Czyli dalej nie wiemy, czy sunia jest w depresji, czy chora, a może faktycznie tak ją psy zdominowały, że boi się podejść do miski... Wszystkie psy podeszły do siatki - sunia została w budzie.. Moim zdaniem trzeba jej jak najszybciej znaleźć dom, lub przynajmniej dom tymczasowy. Nie zdecydowałyśmy się jej zabrać - nie chcę działać na chybcika, bo ani ja, ani Morgan - od momentu zawiezienia suni do hotelu - nie byłybyśmy w stanie już nic zrobić.. Quote
Kar0la Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Rozumiem. :roll: A czy w azylu jest wet? Czy jest szansa, żeby ją obejrzał i zdiagnozował? Domek jest potrzebny od zaraz, ale skoro domku nie widać to chyba lepszy dobry hotel niż schronisko. Quote
_Aga_ Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 Nie wiem, ale z tego co ja pamiętam, sunia była w bardzo dobrym stanie - podchodziła do siatki, skuczała, reagowała na nas - chciała się stamtąd wydostać.. Później w boksie ogólnym też cały czas nas zaczepiała, róbowała zwrócić na siebie uwagę.. Nie wiem, co zrobić.. Powinni ją może do izolatki dać.. Może gdyby była sama nie bałaby się tak?? Może te psy ją tak zdominowały?? Już nic nie wiem.. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.