martooha84 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Nasz 7letni pies ze strazy dla zwierzat nie okazuje zadnej agresji wobec nikogo. Jedyna osoba jest siostra mojej mamy, ktora kiedykolwiek by nie przyszla i niewiadomo jak bardzo chciala psa do siebie przekonac,zawsze zostanie pokasana po kostkach. Jest to duzy problem,gdyz jest to osoba, ktora w mlodosci zostala pogryziona przez psy i teraz z wielka nieufnascia podchodzi do kazdego psa. Wiem,ze pies to wyczuwa, ten strach, jednak nie wiem co robic. Nie chce psu zakladac kaganca podczas jej wizyt zeby jeszcze gorzej ciotki nie kojarzyl :/ Moment "mini-ataku" nigdy nie jest do przwidzenia, tzn po wejsciu ona schyla sie do psa,daje sie spokojnie sie obwachac pies idzie do siebie, po czym nagle w polowie wizyty: cap! za kostke. Nie sa to dotkliwe rany,aczkolwiek skore juz pare razy zdarl. Co robic?? Jest jakis sposob na takie zachowanie psa?? a moze na ciotke? Bardzo prosze o rade. Marta Quote
Pies Pustyni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 po czym nagle w polowie wizyty: cap! za kostke. Tu dobrze by bylo obserwowac psa(i ciotke),czy rzeczywiscie to takie nagle,czy moze za kazdym razem nieumyslnie sprowokowane. A ciotka jak przychodzi to niech sie nad psem nie pochyla,on moze ja obwachac bez tego.Za to moglaby zawsze cos dobrego dla niego miec i dac mu zaraz po wejsciu,jak jeszcze jej nie atakuje.Moze to wzbudzi w nim skojarzenie ciotka=przyjemnosc. Quote
martooha84 Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 hmm,sprobuje z ta metoda dobrych skojarzen. Aczkolwiek te dziabanie jest zazwyczaj w momencie,gdy ciotka wstaje, idzie do kuchni lub toalety i tylko w momencie jak odwroci sie tylem do psa i krok zrobi ten szyje jak zyrafa i cap - zrelaksowany przed chwila, wylozony na dywanie, nagle sie w lowce zamienia :/ ech, takie wizyty sa stresujace i dla ciotki bo ona biedna udaje ze sie nie boi chociaz chodzi sztywna jak patyk, ja caly czas psa obserwuje,a i tak czasem on szybszy, ech... Quote
Pies Pustyni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 A to jeszcze lepiej.Jak sie cioci zachce do toalety,to niech zawola do siebie psiaka i mu cos da.A jak to nie pomoze to zawsze moze dac Ci znak,ze wstaje,a Ty wtedy psa czyms zajmij. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.