Julka_ Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Witajcie, jestem z Wawy. Dziś byłam - przejazdem - na pogrzebie w Janowcu (pod Częstochową). Na stypie, podczas rozmowy z rodziną męża, jedna z ciotek zaczęła pakować jedzenie do worka. Oczywiście zaraz zapytałam po co. Okazało się, że przyjechała do Janowca na pogrzeb, a wczoraj była w Biskupicach przejazdem u znajomych. Jest tam we wsi bezdomny, wygłodniały pies. Tamtejsi poganiają go kamieniami, że ma chyba ubitą łapkę. Mówili jej, że on nie przyjdzie bo dziki etc. ale on jest taki głodny, że przychodzi od razu. I podobno sympatyczna psina. Ktoś mu niby jakąś budę w lesie złożył, ale tam jakiś wygwizdów, a psa nikt nie karmi. Podobno bida straszna. Ona miała przed powrotem do siebie, podjechać tam i dać mu jeszcze jeść. Czy ktoś może mieszka niedaleko? Czy może jakoś pomóc? Dowiedzieć się etc.?:-( Quote
beataczl Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 i ja podniose, to chyba Cioteczki z tamtych okolic by sie przydały ... szkoda psiaka:-( Quote
Julka_ Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 też podniosę, to jest koło Olsztyna, pow częstochowski Quote
Julka_ Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 jutro postaram się dowiedzieć jakiś szczegółów jak odnaleźć tego psiaka i napiszę do schroniska w Biskupicach :( Quote
Beatkaa Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 No to piszcie piszcie... bo sytuacja wygląda nieciekawie,a macie już jakieś namiary na osoby ze schroniska? Jestem tam wolontariuszką to mogę Wam kogoś wskazać... Quote
Julka_ Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Dzieki Beatkaa za info. Wieczorem bede wiedziala, gdzie jest psiak, wiec bede pisala na podany kontakt. Mam nadzieje, ze uda mu sie pomoc.. :( Quote
Beatkaa Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Ja również mam taką nadzieję. Trzymam kciuki !! Quote
Julka_ Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 już wiem wszystko. Psiak jest przy ul. Zbożowej. Niestety nie znam numeru. Po lewej stronie jest pole z łanami zboża, a po drugiej jakaś przyczepa kempingowa czy coś takiego. Zaraz za nimi młody lasek, zagajnik, w którym stoją dwie budy. Piesek jest podobno łagodny, ale bardzo wystraszony :(. I bardzo głodny.. Piszę na podane od Beatkaa namiary.. Quote
beataczl Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 pisz koniecznie, to dobre i dokladne wskazanie miejsca, biedny , naprawde potrzebuje pomocy...:placz: Quote
Julka_ Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 napisałam maila. będę czekała na jakieś info.. Quote
Beatkaa Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Najważniejsze,że już podjęłaś jakieś kroki :) Quote
Julka_ Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 niestety nikt mi nie odpowiedzial na mojego maila. musze, wiec napisac do schroniska :( Quote
beataczl Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 a mozesz zadzwonic, to sie sprawa ruszy od reki... wiesz jak to z papierami jest bladza, gina, nie dochodza...:shake: ktos chcial Ci podac namiary tel. chyba ...tak byloby najprosciej... a czas leci , bezdomniak sam nadal:placz: tez zdazylo mi sie nie dostawac odp. na maile:p Quote
Beatkaa Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Zadzwoń - tak będzie szybciej... Podałam Ci numer telefonu do schroniska :) Quote
Beatkaa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Raczej się mało dowiemy,skoro autorka wątku logowała się na dogo ostatnio 15 lipca:roll: Quote
OLA00 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Czy coś wiadomo o tym psiaku ? Ta ulica o której mowa jest na tak zw. Nowych Biskupicach lub zw. Hubkami.Znam tam babke i pewnie gdy wie o tym psiaku to coś tam robi , bo to psiara.Jest w Częstochowie fundacja Elips zajmująca się zwierzakami, chodż ja jak zgłaszałam z dokładnością sytuację wygłodzonych psów to orzekli najpierw że daleko a potem że zobaczą.Napiszcie jak coś wiecie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.