Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Prawdę powiedziawszy sama już zaczynam się w tym gubić...
Roxy niby ma domek- wg informacji BUDRYSEK _bubu_ robiła wizytę przed adopcyjną i oceniła dom jako dobry dla Roxy...pytana Budrysek niewiele wie...podany został namiar na wątek i...cisza.
Nic o domku nie mogę się dowiedzieć,ani nie wiem kiedy miałaby do tego domku iść,ani jaki miałby to być domek, gdzie...NIC
...co prawda,nie byłoby to istotne-najważniejsze,że kotka byłaby bezpieczna i szczęśliwa, jednak przyznam,że czuję się co najmniej dziwnie...i rozumiałabym gdyby ktoś miał do mnie żal, jeślibym poszła na wizytę i nic na temat domu dla zwierzaka nie dała znać...jeślibym zupełnie zignorowała osoby pomagające w adopcji czterołapka, nawet jeśli z czasem krucho...Rozumiałabym ten żal i rozczarowanie,bo chyba ideą dogo jest wspólne działanie...od początku do szczęśliwego końca...taki szczęśliwy koniec daje motywację do działania...do poświęcania czasu na klikanie w komp wtedy gdy inni działają na miejscu.
Cóż...jestem nieco zdezorientowana i rozżalona...bo choć może to niewiele,ale klikanie w komp sporo mnie kosztuje i bardzo ważne jest dla mnie przekonanie,że najmniejsze działanie pomogło...dla mnie to bardzo ważne.

_bubu_ zechciej proszę przekazać informacje o domku dla Roxy...i rozwiać wątpliwości.


Cóż...lekceważenie osób robiących ogłoszenia i już nie potrzebnych, godne zauważenia...mimo wszystko nie codziennie spotykam sie z czymś takim na dogo...

Posted

Ja też bym chciała coś wiedzieć bo chociaż nie mogłam jej wziąć do siebie bo odległość niestety nie do pokonania to śledziłam wątek od początku i jestem dość mocno zdegustowana ,że nic dalej nie wiadomo. Takich osób jest więcej(piszących i martwiących się o los kota) należą nam się chociażby za klikanie w kompa jakieś info, prosimy wyżej wymienioną osobę o odezwanie się i wyjaśnienie syt.

  • 1 month later...
Posted

izolda27 napisał(a):
Ja też bym chciała coś wiedzieć bo chociaż nie mogłam jej wziąć do siebie bo odległość niestety nie do pokonania to śledziłam wątek od początku i jestem dość mocno zdegustowana ,że nic dalej nie wiadomo. Takich osób jest więcej(piszących i martwiących się o los kota) należą nam się chociażby za klikanie w kompa jakieś info, prosimy wyżej wymienioną osobę o odezwanie się i wyjaśnienie syt.


Cóż, chyba się nie należą...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...