Iza i Avanti Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 [FONT=Arial]"NIE jestem już mlody, mam okolo 9 lat, o czym świadczy mój lekko posiwiały pyszczek i starte zęby... [/FONT] [FONT=Arial]NIE jestem pełnej krwi bokserem, sylwetka i kikutek bokserzy, ale mordkę mam nieco wydłużoną... [/FONT] [FONT=Arial]NIE przepadam za innymi psami, chociaż zawarłem pakt o nieagresji z sąsiadującymi ze mną psiakami [/FONT] [FONT=Arial]NIE przechodziłem nigdy szkolenia, ale wiem co to jest "siad" "podaj łapę", "stój", "nie wolno"... [/FONT] [FONT=Arial]NIE mam problemu z zachowaniem czystości. [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]NIE mam domu, a tak bardzo bym chciał, jak każdy bokser, jak kazdy pies... [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Borys jest pod opieką Fundacji Boksery w Potrzebie i przebywa obecnie w hotelowym boksie psiego azylu w pobliżu Poznania. [/FONT] [FONT=Arial]Wyciągnięty ze schroniska w tragicznym stanie, obecnie wyleczony i wykastrowany. [/FONT] [FONT=Arial]Znikły wystające żebra, wygoiły rany i odleżyny. [/FONT] [FONT=Arial]Czeka na swój wyśniony dom. Taki na zawsze, z własnym czlowiekiem, pełną miską, ciepłym słowem, odrobiną milości... To dużo dla bezdomnego psa, a dla bezdomnego starszego prawie-boksera ... o, to byłaby wspaniała historia... . Czy ktoś i jemu napisze taką historię? Z przepięknym zakończeniem? [/FONT] [FONT=Arial]Psy tak jak ludzie, wierzą w cuda... [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Szukamy kochającego domu dla Boryska..." [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT][FONT=Arial]Kontakt w sprawie adopcji: [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT][FONT=Arial]mail: [/FONT][FONT=Arial][email protected][/FONT] Quote
Iza i Avanti Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Borys w zeszłym tygodniu miał przeprowadzany w Szamotułach zabieg usuwania brzydkiej cysty spod brzucha i przy okazji gradówki spod oczka, przez kilka dni paradował u pani Wandy w kołnierzu, cały nieszczęśliwy że musi nosić takie "cuś"... Jak przyjechałam do niego w piątek, po kołnierzyku nie bylo już śladu, a mnie przywitała roześmiana mordka Boryska. Był spacerek, mizianko, kiełbaska... Quote
Lidkad Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 naprawdę nikomu się nie podoba Borysek????:-o nie wierzę.... Quote
Iza i Avanti Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Starzeje się Borys, starzeje.... Pojawiły się problemy z pęcherzem i nerkami, na szcęście juz opanowane... w swoim M1... Quote
Iza i Avanti Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Starszy, stateczny pan szuka domku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.