migotqa Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Dwa tygodnie temu adoptowałam rocznego, pięknego młodzieńca - Karo. Jest wspaniały, ale niestety podsikuje wybrane miejsca w domu - głównie framugi drzwi i jeszcze róg kanapy. Dziś rano, nie mając już sił do ciagłego latania ze szmatą, gdy karo zamierzał się podsikać tym razem róg story - a by;ismy tuz po porannym spacerze - nie wytrzamałam i głośno krzyknęłam "Karo, nie wolno!". Pożałowałam, bo Karo jest bardzo wrażliwy na krzyk, odskoczył z lękiem od razu się skulił i odchodząc z pokoju sprawiał wrażenie spodziewającego się lania (czego ode mnie nigdy nie zaznał, ale jak widać upoprzedniego właściciela tak). Tak bardzo się biedak zestresował, tak mi się go żal zrobiło :oops: . Póki co, nic dziś jeszcze nie "zmalował" (dpukać), ale czy taka metoda ma/maiła sens? Czy nie wysrtaszę go i nie zniechęcę do sikania w ogóle? W psich sprawach ciągle niestety jestem zielona - co krok to dokrywam ;) . Ps. Dodatkowe informacje: spacery 3 razydziennie (m.w. co 8 godzin), stałe pory, minimum 15 minut Quote
Madzia_19 Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 [quote name='migotqa']Dwa tygodnie temu adoptowałam rocznego, pięknego młodzieńca - Karo. Jest wspaniały, ale niestety podsikuje wybrane miejsca w domu - głównie framugi drzwi i jeszcze róg kanapy. Dziś rano, nie mając już sił do ciagłego latania ze szmatą, gdy karo zamierzał się podsikać tym razem róg story - a by;ismy tuz po porannym spacerze - nie wytrzamałam i głośno krzyknęłam "Karo, nie wolno!". Pożałowałam, bo Karo jest bardzo wrażliwy na krzyk, odskoczył z lękiem od razu się skulił i odchodząc z pokoju sprawiał wrażenie spodziewającego się lania (czego ode mnie nigdy nie zaznał, ale jak widać upoprzedniego właściciela tak). Tak bardzo się biedak zestresował, tak mi się go żal zrobiło :oops: . Póki co, nic dziś jeszcze nie "zmalował" (dpukać), ale czy taka metoda ma/maiła sens? Czy nie wysrtaszę go i nie zniechęcę do sikania w ogóle? W psich sprawach ciągle niestety jestem zielona - co krok to dokrywam ;) . Ps. Dodatkowe informacje: spacery 3 razydziennie (m.w. co 8 godzin), stałe pory, minimum 15 minut Spróbuj popryskać miejsca, w których chcesz, aby się załatwiał specjalnym preparatem http://animalia.pl/produkt.php?kat=157&id=5050 mozesz wejsc i poczytac o tym preparacie pozdrawiam Quote
Madzia_19 Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 PS. Są również preparaty odstraszające, które pryska się miejsca gdzie pies sika najczęściej, aby go tego oduczć. PS2. Jeśli mu czegoś zabraniasz nigdy nie wymawiaj jego imienia, gdyz wtedy "Karo" zacznie mu się kojarzyć negatywni, a powinno być na odwrót. Pozdrawiam Quote
Klaudia:-) Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Jeżeli przyłapiesz na psa na groącym uczynku to stanowczym, kosekwentnym głosem, ale nie krzykiem powiedz nie wolno lub fe. Jeśli tylko przestanie zawołaj psa do siebie i daj mu nagrode. Wydłużyła bym też chociaż jeden spacerk,tak żeby pies poznawał nowe otoczenie,uczył się posłuszeństwa,a przedewszystkim socjalizował(bo mogło mu tego zabraknąć w szczenięcych latach). Oprócz tego używaj preparatów w sprayu. Quote
axel$ Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Musisz wydłużyć czas spacerow oraz ich częstotliwość.Za każde siku na dworze wybuch radości z twojej strony.Miejsca posikane w domu możesz popsikać dezodorantem.No i przede wszystkim zero krzyku.Tylko spokój może cię uratować.;):lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.