Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W centrum Sosnowca na ul. Modrzejowskiego dzis około o 13.00 widziana była sunia z dużymi cyckami, karmi szczeniaki (jeśli jeszcze ma) jadła to co znalazła na ulicy, myślę że to bezdomna ale mozliwe ze właścicielami są pijacy (takich w centrum nie brakuje)

Potrzebne są cioteczki z Sosnowca, które będą mogły tam jeździć i może sunia znowu sie pokaże. Ja też bede tam jeździć, ale jedna osoba to mało.. Jak się zjawi, to trzeba iść z nią, może zaprowadzi nas do dzieci.

Była koło sklepu ORSAY na ul. Modrzejowskiego i poszła dalej w stronę kina Heliosa. Trzeba ją szukać na tej całej długiej ulicy, jeszcze na targu koło Plaży i na dworcu.
Napewno znowu się zjawi w poszukiwaniu jedzenia. I jak uda się znaleźć małych, to trzeba poszukać dla nich miejsca z mamą..
Ale małe mogą być np w domu a mamę wypuścili na dwór.

Podobna do tej:

Ale jasnobrązowa, średnia i szczuplutka.

Proszę o pomoc..

Posted

dineh napisał(a):
zapisuje i postaram sie tam zaglądać


edit:pojade tam za jeszcze dziś żeby sprawdzić


Super, bardzo dziękuję :)
ja pojadę może jutro albo pojutrze.
kto jeszcze może pomóc ???

Posted

byłam ale małej nie widziałam :(
tam jest jakaś budowa i zastanawiam się czy może tam się nie ukrywa:(
postaram się jeszcze jutro
chciałam jej suche wysypać które zabrałam ze sobą ale nawet nie miałam pomysłu gdzie:(
jak jutro tam dotrę popytam ulicznych sprzedawców może Oni coś wiedzą

Posted

tak, popytac możesz. Pani która sprzedaje rogaliki koło Orsaya napewno ją widziała, bo sunia w tym miejscu szukała jedzenia. Sprzedawcy na targu, pijaki też może będą wiedzieli... ech.

Posted

oni gdzies mieszkają w tej kamienicy.. wiec albo suka tam urodzila albo gdzies w jakichś zakamarkach gdzie w Sosnowcu ich nie brakuje. ( chociażby ta budowa ) zaraz przejde się z psem na spacer.. wezmę trochę jedzenia i dam znać gdybym ja znalazła.
ale z tego co wiem to nie jej pierwszy miot.. ma taka koleżankę gładkowłosą i wydaje mi się, że to jej córka. :((

Posted

Magdo, myślę ze mówimy o tej samej psince.. wszystko co napisałam o tej suni zgadza się ?
trzeba ją wyciągnąc stamtąd z małymi, jeśli jeszcze ma.....

Posted

A moze lepie idzcie tam i pogadajcie -zeby dali na sterylkę suni i karmili ją -bo glodna szuka jedzenia ..? zabierzecie sunię i male i co z nimo zrobicie ? a ani wezmą następnegpo psa -czy sunię i znow bedzie to samo? zobaczcie -jaka to rodzinka -bo jak pijacka to malo wskóracie -chyba ,ze zrobicie suni sterylkę a oni zaczna ją karmić ..i zostanie tam -na ulicy znow ..:shake:.Takim psow jest dużo i nie dacie rady każdego zabrać -oraz dać domy -także szczeniakom , bo będą następne i następne ...:shake:
Obawiam się ,że ani na strylkę nie dadzą -ani psa nie będą karmić ..:shake:

Posted

olga7 napisał(a):
A moze lepie idzcie tam i pogadajcie -zeby dali na sterylkę suni i karmili ją -bo glodna szuka jedzenia ..? zabierzecie sunię i male i co z nimo zrobicie ? a ani wezmą następnegpo psa -czy sunię i znow bedzie to samo? zobaczcie -jaka to rodzinka -bo jak pijacka to malo wskóracie -chyba ,ze zrobicie suni sterylkę a oni zaczna ją karmić ..i zostanie tam -na ulicy znow ..:shake:.Takim psow jest dużo i nie dacie rady każdego zabrać -oraz dać domy -także szczeniakom , bo będą następne i następne ...:shake:
Obawiam się ,że ani na strylkę nie dadzą -ani psa nie będą karmić ..:shake:


Jak obawiasz się ze nie dadzą na sterylkę i nie będą karmić, to czemu mówisz zebyśmy tam poszli i pogadali ?
Sunia szuka jedzenia na ulicy, wątpie zeby właściciele zgodzili się karmić psinkę.
Mówisz ze to nie ma sensu? Zwierzęta ze schronu też są zabierane, leczone i wydawane do dt, potem do nowych domków, a przecież na ich miejsca też pojawiają się następne.. Nie można tak mówić.

Najpierw trzeba się dowiedzieć kto jest właścicielem suni i gdzie ma dzieci.. dopiero potem pomyślimy co dalej.....

Posted

ja myślę że można zapytać może jej już nie chcą- jest dla nich "balastem" którego chcą oddać ??
szczeniaki i tak muszą gdzieś przecież trafić
ja mogę iść rozmawiać ...ale jak będzie wiadomo z kim rozmawiać ...
które to osiedle?
może tam popytać mieszkańców
ja się niestety nie znam na sosnowcu zbytnio

Posted

Dineh - jak właścicielami są pijacy, to pewnie za wódkę oddadzą matkę ze szczeniaczkami. Ech..
Jest to w centrum Sosnowca na ul. Modrzejowskiej, nie wiem niestety gdzie dokładnie psinka mieszka, trzeba iść za nią i możę zaprowadzi do domu.
I ludzie będą wiedzieli, sprzedawcy na ulicy albo mieszkańcy.
Jak uda się znaleźć właścicieli, to spytaj gdzie są szczeniaczki, może by pokazali, ale powinnaś tam pójść z kimś a nie sama.
Pózniej porozmawiaj o tym czemu nie karmią, czy chcą oddać - jak nie to może za wódke albo cos.. wiem, że to zły pomysł ale nie mamy innego wyjścia chyba ze Fundacja nam pomoże. Teraz najwazniejsze to dowiedzieć się gdzie są małe i ile dni/mcy mają, pózniej po tym porozmawiamy o reszcie.
Ja chyba już wyżej wspominałam że jestem osobą niesłyszącą i nie mogę pomóc w rozmowie z menelami.. ale w czymś innym tak.

Posted

jestem zdania że suni będzie lepiej nawet w schronisku...
no dobrze jutro po zajęciach się tam wybiorę (kończe o 10)...
mam cierpliwość do ludzi wykazujących wielką odporność na argumenty...

Posted

Daj wam Boże dziewczyny ,byście byly w stanie wylapywać i pomagać każdemu psu w potrzebie .Doda-masz dobre serce zapewne i nie opuścisz każdego psiaka czy kota -i chwała wam za to.Tylko ,czy oddanie takiego drobnego psa /czy innego także/ do schronu -gdzie może niedlugo pożyć,bo zagryzą je silniejsze psy w stadzie -jest lepszym pomysłem ? Być może pożyje trochę -a może nawet cudem trafi się suni czy maluchom dom -ale może być tez mniej sympatyczna wersja .Nie wiem. Zrobicie,co postanowicie.Może choc nie proponujcie od razu wodki -bo pojdzie wieść ,że za zaniedbane ,glodne psy można dostać pol litra i następni chętni będą brać psy i glodzić oraz rozmnażać -by dostać alkohol za takie psy?
Oni powinni oddać te psy i bez alkoholu-jeśli są im zbędne i nie karmią ich.Byle tylko nie brali-nie rozmnażali następnych. Bo inaczej-bedzie to dalsze rozpijanie tych ludzi i zachęcanie pośrednio do poniewierania psów.ja -co najwyżej -dalabym piwo może.Ale to wy im robicie przyslugę-nie oni wam .Niech to dotrze do nich. Zrobicie co uważacie. Może też popytac w okolicy -czy cudem ktoś tam nie wezmie tej suni czy malego psa -ale pewnie dawno by to ktoś już wcześniej zrobił -bo widać sunię głodną od dawna już chyba...Inaczej -ktos by już ją wziął do siebie ...:shake:
Jeśli schron w Sosnowcu jest dobry-i psy tam nie glodują i nie giną -to może tam pożyje sunia i doczeka domu ... ? Wy wiecie same-to wasze miasto.

Posted

olga7 napisał(a):
Tylko ,czy oddanie takiego drobnego psa /czy innego także/ do schronu -gdzie może niedlugo pożyć,bo zagryzą je silniejsze psy w stadzie -jest lepszym pomysłem ? Być może pożyje trochę -a może nawet cudem trafi się suni czy maluchom dom -ale może być tez mniej sympatyczna wersja .Nie wiem. Zrobicie,co postanowicie.Może choc nie proponujcie od razu wodki -bo pojdzie wieść ,że za zaniedbane ,glodne psy można dostać pol litra i następni chętni będą brać psy i glodzić oraz rozmnażać -by dostać alkohol za takie psy?
Oni powinni oddać te psy i bez alkoholu-jeśli są im zbędne i nie karmią ich.Byle tylko nie brali-nie rozmnażali następnych. Bo inaczej-bedzie to dalsze rozpijanie tych ludzi i zachęcanie pośrednio do poniewierania psów.ja -co najwyżej -dalabym piwo może.Ale to wy im robicie przyslugę-nie oni wam .Niech to dotrze do nich. Zrobicie co uważacie.


Nie, ja nie zabrałabym sunię z maluchami zeby zawieźć je do schronu.
Co do proponowania wódki - to masz rację, nie powinnismy tak robić, ale nie mam innego pomysłu, bo jak szczeniaczki są w domu pijaków to może być trudno tak po prostu je zabrać, jak na dworze to co innego. Lepsza byłaby interwencja, ale tak jak wyżej napisałam ze teraz trzeba dowiedzieć sie gdzie są pieski, znaleźć właścicieli i potem pomyślimy co dalej.

Posted

sunia ma właścicieli. Taki troszkę margines... sunia jest taka beżowa, niezbyt duża, ma drobne łapki?
jeśli to ta, to mieszka najprawdopodobniej w bramie obok Inglota i seksszopa :D tam gdzie jest księgarnia z podręcznikami, kiedyś był tam sklep z herbatami, teraz dokładnie nie pamiętam co tam się znajduje...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...