katy Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Witam. Kilka dni temu przygarnęłam sześciotygodniowego pieska. Od dwóch dni dziwnie się zachowywał więc dziś został zawieziony do weterynarza. Okazało się, że zanim go wzięłam padł ofiarą kleszcza i jest teraz bardzo chory. Lekarz powiedział że nie przeżyłby dzisiejszej nocy :( Zostało przetoczone dużo krwi, piesek dostał bardzo silne leki, zastrzyki. Mimo, że lekarz powiedział, że zrobił co mógł i że powinno się polepszyć, wydaje mi się, że teraz jest w dużo gorszym stanie. Nie ma z nim kontaktu, siedząc mocno się zatacza, łepek trzyma przy ziemi ale się nie kładzie. Jakie są szanse, że z tego wyjdzie? Czy ktoś z was miał podobny problem?? :( Quote
amensalizm Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Babeszjoza? Leczona w porę daje duże szanse na przeżycie. Zadbaj o to by wielkimi literami napisali w książeczce TRANSFUZJA! Do dwóch tygodni możesz przetoczyć dowolną krew, po tym czasie musisz ew. robić próby krzyżowe w celu ustalenia grupy. Daj znać co z maleństwem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.