Ambra Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Witam!:lol: zdecydowałam się Was prosić o radę gdyz już sama rady nie daję. :shake: Chcąc nie chcąc mam dobermankę w wieku ok. roku (w grudniu znaleziona przywiązana do słupa przy ruchliwej drodze-genialny pomysł na pozbycie się psa:mad: ) Jest słodkim klapouchem nie zdajacym sobie sprawy ze swojej siły. Jej były właściciel zbytnio nie przyłożył się do jej ułożenia.:angryy: I tak: umie siadać, a własciwie to lezec i podawac obie łapy. I tu prośba o radę z takimi jej zachowaniami: 1) :nono: nie reaguje kompletnie na "nie wolno", "fee" ani inne słowa (spokoj, przestan itp.) (przez co np. ładuje się do łozka choc nie ma tam dla niej miejsca i 3ba ją zrzucic zeby zeszła bo inaczej nie da rady) 2) :laugh2_2: skacze, non stop skacze i drapie.... 3) :eviltong: liże cały czas jak tylko natknie się na kawałek ciała, reki, buzi to liże-śmieszne ale upierdliwe 4) :scared:nie wraca na spacerach do nogi-wiem ćwiczenia na lince ale ona ma gdzieś smakołyki na spacerze którymi 3ba by ją nagradzać 5) :eek: ni stąd ni zowąd nagle skacze na ludzi na ulicy i powarkuje, nie zeby się rzucała bo jest tchorzem strasznym ale ma takie odbicia Nie chce jej wychowywać krzykiem :x zreszta to i tak jej nie wzrusza, podniesionej reki się nie boi a jak dostanie klapsa to jest zadowolona bo myśli ze to zabawa i łapie za rekę i ją delikatnie przygryza:mdleje: ,nie zdaje sobie wogole sprawy ze coś się od niej chce albo że zle robi. Zacznę z nią chodzić na szkolenie ale najpierw musze to od nijej wyperswadować, sprawa jest taka ze jezeli bedzie grzeczna do tego stopnia ze bede mogla ja z kims(np. mama zostawić) to zostanie u mnie, w przeciwnym wypadku...nie wiem...:shake: wróci do swojej tymczasowej nudnej starszej pani:diabloti: Prosze podpowiedzcie jak nauczyc ja znaczenia słowa nie wolno, nie skacz itp. Mam inne psy ale nie mialam z nimi takiego problemu bo od szczeniaka byly wychowywane a tu...:help1: Quote
Ambra Posted March 1, 2006 Author Posted March 1, 2006 i cio? nie wierze że nie macie jakiś sprawdzonych sposobów:placz: :placz: :placz: Quote
AgaCzips Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Może Madzia sie odezwie-ona ma doświadczenie w szkoleniu psów. Może poprostu wybierz sie do doświadczonego tresera przedstaw problem on napewno coś poradzi;) Jeżeli nie chce wrócić na zawołanie to znajdz teren zamknięty albo jej nie puszczj. Hmmm, za dużo nie potrafię Ci doradzić. Najlepiej będzie jak skonsultujesz sie z IPOwcem (Magda) albo pujdziesz do fachowca. Quote
Ambra Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 juz jestesmy po dwoch pierwszych szkoleniach!kumata ta dopcia vel doopcia:diabloti: juz czasem wychodzi jej komenda:wróć do mnie, i chodzenie przy nodze! codziennie o 7rano przed moja praca :placz: sie szkolimy!ona jak ja puszczalam nawet wczesniej to dala sie zlapac tylko robila sobie z tego zabawe podejdz do mnie:evil_lol: elegancko zostaje dobrych pare godzin w domu tylko sobie z wieszaczka sciaga jakas nasza kurtke i na niej sobie spi:lol: ma fioła na punkcie pileczki ktora jest jej calym zyciem....jest przekochana łobuziarą:loveu: Quote
AgaCzips Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 takie są początki.Poćwczycie trochę i będzie ok :) Aha... jeżeli łapiesz psice to nie idz z nią odrazu do domu-pochodz z nią jeszcze z 5-10 minut żeby sobie nie kojarzyła że "łapiesz mnie to znaczy ze idziemy do domu w takim razie uciekam" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.