Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pozdrowienia od Filemonka : )
weekend był chyba udany bo i w sobotę i w niedzielę byliśmy u niego i były długie spacery oraz bułki z pasztetem. znów było łażenie po wodzie i brykanie na łące.
niestety było też wyczesywanie kudłów - uzbroiłam się w grzebień o długich zębichach ale Filemon znosi to z dużą godnością i spokojem. ma tak niesamowicie gęstą sierść że czesanie go to trochę syzyfowa praca a po niej zostaje dowód w postaci wielkiego futrzanego kłębu : ))) ale taki wyczesany to już jest tak super elegancki że hej : )

o Filka miałam 2 telefony - jednej pani było za daleko, drugiemu panu przeszkodził brak ucha : ( super nie?

Posted

Wydatki Filemonkowe i rozliczenie.

Opiekujemy się Filemonkiem już 4 miesiąc (psiak został znaleziony w ostatnim tygodniu stycznia).

Wydatki z tym związane wyglądają następująco:
Kastracja + 2 zabiegi stomatologiczne + badania (krew, mocz, EKG serca, rtg czaszki i bioder) + pobyt w klinice (zaraz po znalezieniu, oraz po obydwu operacjach) = 1845
Hotelowanie + karmienie (sucha karma) = 2425 (hotel 4 mieś. x 450 pln = 1800, karma = 625)
Inne (odrobaczanie, szczepienie, ogłoszenie w MP) = 260

Całość kosztów poniesionych od lutego do maja = 4530

Wpłaty na Filemona
Wśród rodziny, sąsiadów i znajomych udało nam się zebrać kwotę 2544.
Dzięki pomocy forum ddb i ast = 554
Co daje kwotę 3098.
Resztę, czyli 1432 pokryłyśmy z justy z własnych zasobów.

Ponieważ Filemon jest nadal pod nasza opieką a widoków na nowy dom na razie nie ma, zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie Filemonka. W tym momencie stałe koszty utrzymania psa to oplata za hotel 450 pln oraz karma (aktualnie je biomill, bo brita jeść nie chciał, a po acanie miał problemy żołądkowe i zaczął nam tracić wagę dość mocno, ale będę musiała to zmienić bo nas na biomill nie stać [20 kg za 250 pln]).
Niestety poprzednie wydatki dość mocno nadgryzły nasz budżet i aktualnie nie jest nam łatwo tylko we dwie ponosić koszty utrzymania psa.
Jeśli ktoś chciałby wspomóc nas jednorazową kwotą lub zadeklarować comiesięczną pomoc to proszę o info, podeślę wtedy namiary na konto. Będę bardzo zobowiązana.

Jednocześnie bardzo chciałabym podziękować osobom ogłaszającym Filemona – bez waszej pomocy nie dałabym rady, a tak Filek ma cały czas sporo ogłoszeń. Dziękuję.

Posted

u Filemona po staremu. wykorzystując przerwę w opadach byliśmy wczoraj na spacerze. okazało się że oprócz bułek z pasztetem, chłopak lubi tez rożne suszone śmierdziele. a ponieważ słabo radzi sobie z tymi twardymi, testowałam wczoraj płucka - bardzo smakowały.

niestety w temacie adopcyjnym głucha cisza.

Posted

nie wiem - przyznam że sama tego nie rozumiem : ( ma naprawdę cała furę ogłoszeń dzięki waszej pomocy a telefon milczy.
jest naprawdę ładnym psem, fajnym w zachowaniu, bezproblemowym, mało wymagającym. już nie mam za bardzo pomysłu jak skuteczniej mu szukać domu

Posted

pogoda coraz ładniejsza, cieplej, słoneczniej to i na spacery można chodzić dłuższe. I trochę posiedzieć na trawie. I w ogóle jest fajniej.

Łąkowe SPA
Filemon wyczesywany przez justy. Nadal wyciągamy z niego tony sierściuchy. Ale Filemon w miare lubi te czesanie, jest to niezły pretekst żeby się poprzytulać.




a w ogóle leżenie na trawie fajne jest



choć oczywiście najfajniejsze jest jedzenie bułki



niestety nadal nikt nie chce kochanego futrzaka : (

  • 2 weeks later...
Posted

Filemon pozdrawia!
Siedzi sobie w hoteliku i się grzeje. Zimowe futro wychodzi z niego całymi garściami (na szczęście wyczesywanie nie jest problemem). Przybrał chyba troszkę ze dużo na wadze więc czeka go zmniejszenie racji żywnościowych : )
Okazało się, że oprócz bułek z pasztetem lubi tez suszone płucka (pfujjj).
Na ostatnim spacerze było bardzo duszno i nie chciało mu się chodzić. Za to z wielką chęcią usiłował uperfumować się czymś zdechłym, co znalazł na łące. Na szczęście zdążył tylko jedną część paszczy powycierać.
To już 4 miesiące jak trafił pod naszą opiekę. A chętnych na niego ani widu ani słychu : (

Bardzo lubię to zdjęcie – taki właśnie jest Filemon. Trochę jak Kubuś Puchatek.



Filemon buszuje w trawie.





taką właśnie mam fajną i przyjazną paszczę : )




  • 2 weeks later...
Posted

Filemon pozdrawia i się przypomina.
Oraz bardzo bardzo ponownie prosi o pomoc w ogłoszeniach (również w ogłoszaniu na allegro)
ja niestety teraz mam bardzo kiepsko z czasem i ogłoszenia Filkowe sa już mocno nieaktualne : ( a są nadal mocno potrzebne bo na razie domu ani widu ani słychu.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

pozdrowienia od Filemona. zaczął się już 6 miesiąc jak jest pod moją opieką. za chwilę będzie pół roku. a domu ani widu ani słychu. nie pomogły 2 ogłoszenia w Moim Psie i Psie Przyjacielu ani dziesiątki ogłoszeń w necie : ( anie rozwieszanie plakatów. nie znalazł się nikt kto by chciał przyadoptować tego fajnego psa.
Filemon żyje sobie w hoteliku, nie jest mu tam źle, odwiedzamy go jak najczęściej. ale nawet najlepszy hotel nigdy nie będzie domem. a najczęstsze nawet odwiedziny nie zastąpią obecności własnego człowieka : (

szukam pomocy w szukaniu domu dla Filemona!

  • 4 weeks later...
Posted

niestety nie : ( nie miałam w jego sprawie żadnego telefonu.
a poza tym u niego dobrze. schudł bo trochę został wzięty na dietę, stracił cała masę zimowej sierści. jak jest gorąco i duszno to nie chce chodzić na spacery.

  • 3 weeks later...
Posted

Filemon znalazł dom. Niedaleko, bo w podwarszawskim Komorowie. Do dyspozycji ma dużą działkę, pięknie zalesioną. I pana, który nie zniechęcił się tym że Filemon słabo chodzi i jest takim psim dziwakiem : ) Oprócz swobodnego przebywania na ogrodzie, pan codziennie z Filemonkiem chodzi na spacery – na razie niewielkie, bo ostatnio kondycja taka sobie. Wcześniej pan miał owczarkowata sunię zabraną ze schroniska – dożyła u niego 11 lat.

Przed adopcją powtórzyliśmy Filemonowi badania krwi (niezłe, choć mogłyby być lepsze), sprawdziliśmy stan prostaty (zadowalający) i prześwietliliśmy kręgosłup (niestety spondyloza). Ostatnio Filek stracił sporo sierści, więc jeszcze na „do widzenia” został solidnie wykapany w specjalnym preparacie poprawiającym kondycje skóry. Nowy właściciel od razu go zachipował.

Dom chyba znalazł się w ostatnim momencie. Filemon nie był ostatnio w najlepszej kondycji psychicznej – chyba jednak zamknięcie w hotelowym kenelu mu nie służyło. Mam nadzieję że teraz będzie już tylko coraz lepiej.

Chciałam podziękować wszystkim, którzy pomagali w szukaniu domu dla Filemonka i w jego utrzymaniu.
Dziewczynom z bordożego forum: Beni za bazarki (szczególnie ten kubrakowi), Haker za allegro i ogłoszenia. Dziękuję również serdecznie za wpłaty – każda złotówka b. się przydała. I za wsparcie i trzymanie kciuków i podnoszenie wątku na dogo i wywieszanie plakatów : ).
Dziękuję za pomoc w ogłaszaniu Filemona: Doddy z fundacji AST za stałe wyróżnione allegro i amstafowym dziewczynom , Piromance z dogo, Kana007 i anawa z forum owczarków.
Jeszcze raz dziękuję bardzo wszystkim za pomoc.

Filemonku – żyj długo i szczęśliwie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...