argusiowa Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Tylko Pani z tego co widzę ma owczarki niemieckie :( więc nie wiem czy to będzie dobre dla Burasa Quote
argusiowa Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Burasek niestety za dorosły :) niestety ale się cieszę ;) dzisiaj stwierdziłyśmy z dziewczynami z lecznicy że Buras jest jakiś zielonkawy:) więc pewnie zmienię mu imię na Zielu ;) hehe Quote
Romka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Zielu ma ekstra pyszczydło nie mówiąc o oczach! Quote
argusiowa Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 :) wiem i chyba nie będę się mogła im oprzeć :) ech a jak cudnie on mruczy ... Quote
argusiowa Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Buras jest skoczny dosyć :) więc hopa do góry Quote
argusiowa Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 Buras w domu już:) po drodze do domu niestety mała niespodzianka w postaci kupy w transporterze, na szczęście obeszło sie bez kąpania:) w domu spokojnie, najpierw wszedł pod łózko w sypialni i tak sobie tam siedział:) potem było spotkanie z Kitkiem:) nie ma lekko, panowie puki co fukają na siebie niemiłosiernie i trwa walka na wzrok:) żaden nie odpuszcza przed drugim, obaj chcą dominować:) zatem cudowne powitanie marzeń odpłyneło:) ale myślę że za kilka dni będzie lepiej:) zdjęcia wkleję jak tylko je zrobię:) pozatym Buras zwiedzil kwaterę:) zdążył obwąchać wszystkie kąty, a teraz zsnąłna ulubionym posłaniu Kitka:) Kitek trzasnął focha i w ramach protestu wlazł pod łóżko:) ech zapowiada się ciekawe oswajanie:) pies o dziwo powąchał i połozył się do pilowania, na początku wziął Burasa za Kitka i się nie interesował, dopiero jak Kitek się pokazał, zorientował się że są dwa koty:) no trochę poszczekał ale spoko, chyba się przyzwyczai, profilaktycznie narazie bez nadzowru nie jest wpuszczany na górę:) to tyle na dziś, wieczorem się odezwę:) Quote
argusiowa Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 No niestety nie można świętować:( Z przykrością i łzami w oczach informuję, że Burasek nie może u mnie zostać. Niestety wieczorem i w nocy koty się pogryzły, tzn. buras pogryzł i podrapał mojego staruszka wielokrotnie podczas nocy, po prostu na niego polował, jak na myszę, chciał usilnie przejąć nad nim dominację co skończyło się totalną kocią awanturą i ogromny stresem dla mojego staruszka. Rano zadzwoniłam do lecznicy po wsparcie i niestety te kocury nigdy nie będą żyć w symbiozie. Burasem wyczuwa swoją przewagę i niestety nie odpusci. Kotka z bólem w sercu i łzami odwiozłam do Pani Majki do lecznicy. A na miejscu- przemiana Buraska, kot Asystent nie zrobił na nim żadnego wrażenia! Wręcz rozpoczęła się beztroska zabawa! Burasek to naprawdę cudowny kot! łasi się, jest takim towarzyszem zawsze i wszędzie. wieczorem wtula się cichutko w nogach i śpi. Lubi się glaskać i przytulać. Nie rozumiem dlaczego diabeł w niego wstąpił gdy na horyzoncie pojawił się mój stary Kitek:( Pani w lecznicy powiedziała że prawdopodobnie chodzi tu o różnicę wieku i temperamentu. hm...no i niestety nie mogę uszczęśliwić jednego kota kosztem drugiego...choc bardzo żałuję bo się w Burasku totalnie zakochałam:( Zatem moi drodzy dalej szukamy domu dla Buraska ... zależy mi na domu gdzie kotek będzie kochany, przytulany i bezpieczny. Po nowym doświadczeniu wiem że najlepszym towarzystwem dla niego są młode koty i kotki, natomiast dorosłe i stare kocury odpadają! wojna murowana! Czuję się strasznie bo zdaża mi się to piewszy raz, że zwierzaki się nie akceptują. Moje wcześniejsze doświadczenia z kotami dały mi poczucie (zbyt pewnej) pewności, że i tym razem wszystko również będzie bezproblemowo. Tymczasem spełnił się naczarnieszy scenariusz, którego nie zakładałam-koty się nie tolerują:( Jest to dla mnie osobista klęska i niepowodzenie :( Jakkolwiek, Burasa będę dalej odwiedzać, prośba do Was, jeśli ktoś może pomóc - pomoc żwirkowa mile widziana. Quote
Romka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Argusiowa teraz moja kolej bede kutro w lecznicy po Perelke do zawiozę! Quote
argusiowa Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Bury w lecznicy rozrabia z Asystentem:) Quote
mamanabank Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Najważniejsze, że jest bezpieczny! Kot to nie pies, nie tak łatwo wbic mu do głowy, że nie wolno się bić ze starszymi... Quote
argusiowa Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Burasek ma się świetnie, ewidentnie uwielbia się z Asystentem, młodym kociakiem mieszkającym w lecznicy. Wczoraj jak do nich zajrzałam, Panowie spali sobie w najlepsze:) Buras w kartonowym hotelu dla kota :D a Asystent w legowisku Burasa, które u mnie mu się spodobało więc je po prostu dostał:) Ech kochani kot jest na prawdę cudny, wiem że zdjęcia tego nie oddają :/ ale on na prawdę jest milusi i kochany i wesoły i ach :) Quote
argusiowa Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 jutro idę po pracy do Buraska, zrobię mu nowe fotki :) hopaj mały do góry:) Quote
Romka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Pani doktor zachęcała mnie do adopcji Buraska!Moja Romcia byłaby wniebowzięta!Wiecie o co chodzi! Quote
argusiowa Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 haha :) no to ci dowcipna Pani doktor:) już widzę obie Romki Pako i Burasa:) wojna domowa!:) Quote
Romka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 KOcurki w lecznicy dostały dzis zamykaną kuwetę i jedzenie.-dar od Andzike i Aikowo.Pewnie i Burasek załapie się. Quote
argusiowa Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 :) Fajnie:) ja zaniosłam wczoraj żwirek:) Kotka może znajdzie dom, ma do lecznicy dzwonić Pani w jej sprawie:) Quote
argusiowa Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Byłam u Buraska znowu :) ziewnął tylko na mój widok :D poprzekręcał się modelowo w lewo w prawo potem po chwili uznał że można mnie do głaskania wykorzystać:) Buras ma kolegę Asystenta normalnie żywa przyjaźń :) Quote
Romka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Moze pani doktor potrzebny 2 asystent?Jak myslisz Argusiowa? Quote
argusiowa Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Buras pojechał do domu:) super mam możliwość sprawdzenia co u niego słychać za jakiś czas więc dam znać za jaki czas:) Teraz inny kot szuka pomocy, kociak Gryps z trzma łapkami zabrany z więienia.Więcej szczegółów jutro na nowym kocim łowickim wątku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.