Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczne szczeniaczki, takie maluchy mają stosunkowo wieksze szanse na dom, niż psiaki dorosłe.
A swoją drogą , czytając tę i podobne historie zastanawiam się, co zrobić, żeby ludzie wiedzieli,że istnieje coś takiego jak" sterylizacja aborcyjna" i nawet, gdy ciażę już widać, nie jest za późno, by uchronić "za jednym zamachem" sunie i siebie od tych i dalszych kolejnych niechcianych maluchów.
Cóż, ludzie nie przywiazują wagi nawet do standardowej sterylizacji, a o "aborcyjnej" w większości nawet nie słyszeli.
Myślę,że TOZ-ty , Fundacje , inne instytucje i my, wolontariusze powinniśmy edukowac i w tym temacie.

Posted

Aniu w zupełności się z Tobą zgadzam, co do edukacji, ale sama wiesz jak wyglądają realia. Sterylizacja jest podstawą, która nie tylko ogranicza populację, ale przede wszystkim cierpienie zwierzaków.
Ale co zrobić.
Stosunkowo szczeniaczki mają większe szanse na adopcje, ale problem pojawia się w chwili kiedy potencjalny właściciel pyta o płeć. Słysząc sunia, mówi, że chodziło mu o pieska. Ile trzeba się natłumaczyć, że przecież sunie trzeba wysterylizować i żadnego kłopotu nie będzie. Ale pewne stereotypy są bardzo mocno zakorzenione w polskiej mentalności.

Posted

Temida napisał(a):
Aniu w zupełności się z Tobą zgadzam, co do edukacji, ale sama wiesz jak wyglądają realia. Sterylizacja jest podstawą, która nie tylko ogranicza populację, ale przede wszystkim cierpienie zwierzaków.
Ale co zrobić.
Stosunkowo szczeniaczki mają większe szanse na adopcje, ale problem pojawia się w chwili kiedy potencjalny właściciel pyta o płeć. Słysząc sunia, mówi, że chodziło mu o pieska. Ile trzeba się natłumaczyć, że przecież sunie trzeba wysterylizować i żadnego kłopotu nie będzie. Ale pewne stereotypy są bardzo mocno zakorzenione w polskiej mentalności.


Niestety, te stereotypy są starsze. Ostatnio w rodzinie mojego TZ: mają sunię yorka, też z jakiejś pseudo, no i trzeba ją pokryć, bo przecież musi mieć co najmniej raz szczeniaki....nóż w ręce mi się otwierał.

Posted

Temat rzeka...Mój brat ma kota, niby domowego ale z mozliwoscia swobodnego wychodzenia do ogrodu i okolice.
O kastracji nie chce nawet słyszec. Stosunki rodzinne zrobiły sie napięte...
Niektórzy są niereformowalni, niestety.

Posted

Temida napisał(a):
Wszędzie to samo. Trzeba jednak walczyć, choć ludzka głupota i bezmyślność przekracza wszelkie granice.


To prawda. Czasami ma się już dość.

Podniosę!!!

Posted

Temida napisał(a):
Wszędzie to samo. Trzeba jednak walczyć, choć ludzka głupota i bezmyślność przekracza wszelkie granice.


To prawda. Czasami ma się już dość.

Podniosę!!!

Posted

Dzisiaj dzwonił Pan, powiedział, że szczeniaki mają czas do piątku. Z przykrością stwierdził, że jednak ta sprawa prywatna (jest dość poważna) jest ważniejsza od psów. Nikt ich nie chce, nikt nie dzwonił.

Posted

Dzisiaj szczeniaczki były u nas w Towarzystwie. Zabraliśmy je do lecznicy i zaszczepiliśmy maluszki. Są naprawdę śliczne. Być może ukaże się też artykuł w gazecie o ich historii. Państwo bardzo mili.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...