Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

/cenzura/

Mam pytanie czy wy także zauważyliście tak duży strach u ludzi w związku z tymi nieodpowiedzialnymi wystąpieniami mediów.








......................................................................................

Bana za reklame miotu to moze nie, ale ocenzurowac trzeba bylo.
Dag-mod.
:evilbat:

Posted

Pewnie zaraz dostaniesz bana , ale tak zgadzam się z tobą w 100% , z tym że ludzie przestraszyli się nie tylko amstafów , myślę że reszty bullowatych też to dotyczy. :evilbat:
PORAŻKA ! :cry:

Posted

A ja przewrotnie uwazam, że to bardzo dobrze, że się ludzie bulowatych przestraszyli. Dzięki temu zakup tych psiaków częsciej będzie sprawa przemyślaną, a nie impulsem, dzięki czemu psy będa trafiać w odpowiednie, a nie przypadkowe ręce. No i jako, że popyt reguluje podaż - mniej psów będzie rozmnażanych, więc jest szansa na to, że krycia będą przemyslane, a nie byle jakie (nie piszę tego personalnie do autora topiku - bo jako laik na temat tego konkretnego krycia nie mam żadnego zdania - tylko ogólnie).

Posted

Zdecydowanie lepiej by było, gdyby ludzie kierowali się rozsądkiem przy wyborze psa a nie strachem. Lepiej by było, gdyby kupowali amstafa zapoznając się wcześniej z odpowiednimi artykułami, czytając ksiażki o psach i poznając ich psychike i mowę ciała. A nie czytając Fakt i słuchając wypowiedzi pseudohodowców. Amstafy to wspaniałe psy rodzinne, jeśli trafią do odpowiedzialnych ludzi a psychoza spowoduje, że właśnie rodziny odwrócą się od tych psów, a głównie tam asty mają szansę funkconować normalnie. Kto będzie kupował teraz asty i bulle, skoro wszędzie sie słyszy, że to mordercy? Ci, którzy chcą mieć takiego psa. Z tego nic dobrego nie będzie. Nie tędy droga. Należałoby nakazać obowiązkową kastrację psów typu bull nie hodowlanych. To wystarczy.

Posted

Marta Chmielewska napisał(a):
Zdecydowanie lepiej by było, gdyby ludzie kierowali się rozsądkiem przy wyborze psa a nie strachem. Lepiej by było, gdyby kupowali amstafa zapoznając się wcześniej z odpowiednimi artykułami, czytając ksiażki o psach i poznając ich psychike i mowę ciała. A nie czytając Fakt i słuchając wypowiedzi pseudohodowców. (...) Kto będzie kupował teraz asty i bulle, skoro wszędzie sie słyszy, że to mordercy? Ci, którzy chcą mieć takiego psa.
Otóz to, ci, którzy chcą mieć takiego psa i wiedzę o rasie mają na tyle dużą, że się wypisywanych w Fakcie bajek nie wystraszą. Jeśli ktoś rozwazał kupno asta, ale się wystraszył tych bzdur, to bardzo dobrze się stało - bo skoro się wystraszył, to znaczy, że jego wiedza o rasie jest ŻADNA i planowany zakup niewiele mia wspólnego z rozsądkiem.

Posted

byłam dziś u babci, rozmowa zeszła na psy. Tylko powiedzialam coś o amstaffie już babcia - "o boże! to ten pies morderca!..." :-? i tu sie zaczęło wymienianie jaki to on nie jest... mój ojciec uważa tak samo... :-? swoją wiedzę czerpią oczywiście tylko z mediów, ale nie dają sobie wytłumaczyć jak jest naprawdę... :evilbat: :evilbat: Po prostu nie mogę uwierzyć że mamy wspólne geny :roll:

Posted

Ja boje sie "bullowatych" psow nie przez media, tylko rzeczywistosc. Jakies dwa lata temu bylismy z moja mala kundliczka na spacerze (Kari byla na smyczy) i wlasnie taki pies sie na nia rzucil i prawie nie zagryzl. Gdybym byla sama napewno nie obronilabym mojej suni :( Wlascicielka psa okazala sie jakas malolata a pies latal bez smyczy i kaganca. Psy rzeczywiscie sa niezbezpieczne ale w rownym stopniu ich wlasciciele.

Posted

Monia_ napisał(a):
Ja boje sie "bullowatych" psow nie przez media, tylko rzeczywistosc. Jakies dwa lata temu bylismy z moja mala kundliczka na spacerze (Kari byla na smyczy) i wlasnie taki pies sie na nia rzucil i prawie nie zagryzl. Gdybym byla sama napewno nie obronilabym mojej suni :( Wlascicielka psa okazala sie jakas malolata a pies latal bez smyczy i kaganca. Psy rzeczywiscie sa niezbezpieczne ale w rownym stopniu ich wlasciciele.


Boshe... Patshysh i nie gsmish.

Posted

Wiecie, bo z ponad 200 ras tylko bullowate gryzą. Cała reszta to wcielenie aniołów.
Ja boję się owczarków niemieckich. To dopiero psychiczna rasa :evil: Jak widzę, biorę bullowatą na ręcę i uciekam z krzykiem, wymachując szkitami. Nie można powiesić wszystkich psów za to, że pojedyncze atakują. Zaskakujące, że ludzie nie widzą, ile codziennie ginie ludzi w samochodach i samochodów się nie boją, ile kobiet jest dziennie gwałconych na świecie a mimo to nie boją się mężczyzn ile ludzi jest zabijanych a dzieci sprzedawanych pedofilom. Pogryzienia przez psy nadal są sprawą marginalną. Za to jaką efektowną!

Posted

asher napisał(a):
Jarku, a czemu miałby grzmieć? :o Monia ma prawo bac się bulowatych, tak samo, jak ja mam prawo bac się pająków...


Ma prawo się bać. Ja mam prawo uważać, że wyciąganie niesprawiedliwych uogólnień zasługuje na mój komentarz.

PS> Arachnofobię się leczy. Zapraszam na zajecia praktyczne do siebie.

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
PS> Arachnofobię się leczy. Zapraszam na zajecia praktyczne do siebie.
Brrrr... Kiedy takiej terapii to ja się chyba bardziej boję, niz samych pająków :lol:

ps. a jakieś sukcesy w dziedzinie odczulania na pająki masz? :wink:

Posted

asher napisał(a):
Jarek_Soja napisał(a):
PS> Arachnofobię się leczy. Zapraszam na zajecia praktyczne do siebie.
Brrrr... Kiedy takiej terapii to ja się chyba bardziej boję, niz samych pająków :lol:

ps. a jakieś sukcesy w dziedzinie odczulania na pająki masz? :wink:
asher ale to naprawdę można wyleczyć .Ja miałam podobnie :oops: potrafiłam w stroju niekompletnym uciec z miejsca odosobnienia jeśli tam pojawił się pająk :oops: Wyleczyłam się rozpoczynając pracę w przedszkolu takim starym na tzw familokach górniczych , nie mogłam uciekać z łazienki czy szatni bez dzieci musiałam walczyć ze sobą , a teraz biorę pająka do ręki / 8)

Posted

asher napisał(a):
ps. a jakieś sukcesy w dziedzinie odczulania na pająki masz? :wink:


Odczulania? Pajaki nie uczulają, w przeciwieństwie do psów. :megagrin:
Ptaszniki wyczesują włoski -> kiedyś na trzy tygodnie głos straciłem :)

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
nie mogłam uciekać z łazienki czy szatni bez dzieci musiałam walczyć ze sobą , a teraz biorę pająka do ręki / 8)


A takiego wielkości meskiej dłoni też byś wzięła "na rekę" ? :evilbat:

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
asher napisał(a):
ps. a jakieś sukcesy w dziedzinie odczulania na pająki masz? :wink:


Odczulania? Pajaki nie uczulają, w przeciwieństwie do psów. :megagrin:
Mnie uczulają :evil: Objawem alergii są nieartykułowane wysokie dźwięki i dzikie podrygi :lol: A najbardziej uczulają mnie bydlaki kątniki 0X :scared: :drinking:

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
nie mogłam uciekać z łazienki czy szatni bez dzieci musiałam walczyć ze sobą , a teraz biorę pająka do ręki / 8)


A takiego wielkości meskiej dłoni też byś wzięła "na rekę" ? :evilbat:
trzymałam na ręce ale pełna obaw ze mnie dziabnie, a podobno nie dziabał / jakieś węże koralowe też już w łapskach miałam / :lol:
a jako dziecko w kieszeniach żaby do domu przynosiłam / ale dzikich szczórów sie boje :oops: :x /

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
jakieś węże koralowe też już w łapskach miałam / :lol:


Śmiem zauważyc, że na 100% były to węże PSEUDOkoralowe :>
Węże koralowe to niezwykle jadowita i dośc agresywna grupa.
To tak, jakbyś trzymała grzechotnika lub kobrę :D
Natomiast wężę pseudokoralowe wykorzystują t.zw. mimikrę, a więc upododniły się do jadowitych, by zmylić drapieżniki.

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
jakieś węże koralowe też już w łapskach miałam / :lol:


Śmiem zauważyc, że na 100% były to węże PSEUDOkoralowe :>
Węże koralowe to niezwykle jadowita i dośc agresywna grupa.
To tak, jakbyś trzymała grzechotnika lub kobrę :D
Natomiast wężę pseudokoralowe wykorzystują t.zw. mimikrę, a więc upododniły się do jadowitych, by zmylić drapieżniki.
ale wiesz co to dla laika wziąć pierwszy raz takiego potwora do rąk :evil: :lol: ale potem to sama uciecha 8) / a co do nazw to się nie zagłębiałam grunt że mnie nie pożarły 8) /
Ale fakt jest jeden ze słabościami trzeba walczyć :-?

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Potwora? :D
Czy te oczy są aż tak przerażające?

oj pierwszy raz jest okropny a potem to się zachwycałam delikatnością skórki , no i masz rację oczy piękne 8) , no i ardzo podobają mi się legwany i kameleony tak fajnie drapią jak idą :wink:

Posted

Węża trzymałam, głaskałam i patrzyłam mu w oczy, ba, nawet krokodyla głaskałam :o z głupoty, żaby uwielbiam, jaszczurki są superowate, szczury hodowałam ale pająka za rzadne skarby nie wezmę do ręki 0X To najobrzydliwsze stworzenia na ziemi. No i jeszcze skorki i wije itp. Ble. Robale ble. 0X

Posted

Chodzilo mi tylko o to, ze czesto te psy maja nieodpowiedzialnych wlascicieli, tak jak np. opisywana przeze mnie malolata. Nie przyszlo mi do glowy uogolnianie, ze wszystkie tego typu psy by sie tak zachowaly i wszyscy wlasciciele sa tacy sami jak ona. Jesli kogos urazilam to sory. A co do tego, ze sie ich boje to fakt, tak jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...