graynew Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Uwielbiam takie zakoczenia!!!!!!! Tak powinno byc zawsze. Oby jego starosc w nowy domku byla dluga. Takie leciwe Onki sa cudne. Wiem co mowie oba moje Rexy byly brane ze schronsk jak mialy okolo 10 lat. A en post od nowych wlascicieli to tak troche mi brzmi jakbym sama siebie czytala :) Dziewczyny jeszcze raz jestescie wielkie. Gosia a moze uda Ci sie jakies zdjecie wydebic po tych metamorfozach. Quote
GoskaGoska Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 a pisałam , czy by Pani jakiś fotek nie wysłała- zobaczymy Quote
Koperek Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Gosiu podpowiedz Paniom, że ten płytki oddech może się brać z powikłań układu oddechowego. Może kaszel będzie, a może tylko przeziębienie- w każdym razie trafił z mieszkania na dwór na 24h, więc to "normalka" schroniskowa:roll: Quote
graynew Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Oby tak bylo jak pisze Koperek. Moj DON Rex tez mial taki plytki oddech ale po zrobieniu przeswietlenia okazalo sie ze to rak pluc :-( wiec takie mialam pierwsze skojarzenie. No ale ja napewno nie mam racji tylko Aga!!!! Trzymam kciuki za to mocno;) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13338212#post13338212 bardzo prosze o pomoc! Quote
GoskaGoska Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 a ja ma dzis wiesc z domku :) przesyłamy zdjęcia Jaspera,który już na dobre się u nas zadomowił. Ze względu na pogodę jego łąpki przysparzają mu trochę kłopotów,ale dostaje tableki i nie jest tak źle.Pomimo tego bardzo chętnie chodzi na spacery i bardzo się cieszy jak zobaczy smycz w ręku. Spacery jednak nie mogą być długie,najwyżej 15-20 min,tak powiedział lekarz. Próbujemy go podkarmić, bo waży tylko 28 kg,więc jest trochę za chudy.Ogólnie dostaje jeść dwa-trzy razy dziennie. Śpi pzreważnie w pzredpokoju,gdzie jest trochę chłodniej lub w kuchni na plastikowej podłodze,w posłaniu,które dla niego zakupiłysmy nie śpi za to wcale. Z kotem współmieszkanie też ułożyło się jak najbardziej pomyślnie, nie wchodzą sobie w drogę. Odkryłyśmy za to,że Jasper nie słyszy i trzeba do niego "mówić" na migi. Ogólnie wszystko jest w porzadku i proszę się o niego nie niepokoić, bo jest mu u nas dobrze.Opiekujemy się nim jak umiemy najlepiej i staramy sie,zeby byłomu u nas dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.