Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poza tym, że Piksel ma w małym ciele wszystko duże, a Bunia filigranowe ;) Dziś Piksel był ze mną w pracy - to piesek-anioł - głaskało go ze 40 rąk a on spokojnie patrzył na mnie czy to dobrze, że ich nie gryzie... i nie szczekał, czego się strasznie bałam, bo dyrekcja jest w typie kaprala i nie pozwoliłaby na wizytę psiaka...
Na męża też już nie warczy, za to rano czeka kiedy mąż się poruszy natychmiast goni do niego na czochranie i głaskanie po brzuszku.
Tylko bidulek strasznie się drapie, choć był wykąpany i dostał Strongholda. Czy znacie jakiś środek na podrażnioną skórę, bo widać jakby trochę łupieżu :(
Na działce lata jak pies wyścigowy z patykiem w zębach, ehhh.. to radość mieszkać ze zwierzakami :)

Posted

[quote name='ulla7137']
Tylko bidulek strasznie się drapie, choć był wykąpany i dostał Strongholda. Czy znacie jakiś środek na podrażnioną skórę, bo widać jakby trochę łupieżu :(
[/quote]


Cudny Piesek (i jego Kumpela też) - wspaniale, ze trafił w Takie Ręce!

A może to drapanie jest wynikiem jakiejś alergii?

Posted

Słodziak nie z tej ziemi :loveu: :loveu: Pasują do siebie rewelacyjnie, nawet umaszczenie takie samo. Bunia jest delikatną dziewczynką, a z Pikselka fajny klusek :loveu: Ula, super że dałaś mu taki cudowny dom

Odnośnie drapania to ja moją schroniskową sunię psikałam takim preparatem przeciw swędzeniu skóry (kupiony w sklepie zoologicznym) - pomogło.
Ktoś polecał też kąpiele w manusanie i w szamponie zylexis - ale nie znam, więc najlepiej jakby wet powiedział czy można.

Posted

Ale on w Boguszycach dostawał kurze łapki i tylko to jada..... dlatego uparłam się na kurczaka

[quote name='caelestis']Cudnie razem wyglądają :loveu::loveu::loveu:

A kurczak też uczula :roll:[/quote]

Posted

[quote name='ulla7137']Ale on w Boguszycach dostawał kurze łapki i tylko to jada..... dlatego uparłam się na kurczaka[/quote]

Gdzieś ktoś (Biafra?) pisał o boguszyckim psie przez lata karmionym łapkami, że okazał się uczulony na kurczaki. Wyobrażam sobie jak musiał cierpieć...
Nie chcę się mądrzyć, ale może warto skontaktować się z weterynarzem?... A pieskowi stopniowo dokładać inne składniki diety?...

Posted

A dokładałam, dokładałam - indyka w ilości 1 łyżki wyczuł i głodował (4 próby), po wołowinie (j.w.) wymiotował. Wieprzowiny lekarz radził nie dawać, bo tłusta (byłam oczywiście u weta). Chrupki zjadł 1 raz z zazdrości, że Bunia je (i vice versa), ale na drugie podejście oboje zareagowali odrazą i głodowym buntem. Zostały kurczaki, najlepiej z makaronem.
Co ciekawe Alba uwielbiała ludzkie jedzenie, nawet ziemniaki, jagody, a po adopcji Pikselka przeszła na jego dietę. Pewnie coś sie za jakiś czas da zrobić, może Piksel potrzebuje trochę czasu, ale martwię się o to drapanie i monotonną dietę.

Posted

[quote name='ulla7137']A dokładałam, dokładałam - indyka w ilości 1 łyżki wyczuł i głodował (4 próby), po wołowinie (j.w.) wymiotował. Wieprzowiny lekarz radził nie dawać, bo tłusta (byłam oczywiście u weta). Chrupki zjadł 1 raz z zazdrości, że Bunia je (i vice versa), ale na drugie podejście oboje zareagowali odrazą i głodowym buntem. Zostały kurczaki, najlepiej z makaronem.
Co ciekawe Alba uwielbiała ludzkie jedzenie, nawet ziemniaki, jagody, a po adopcji Pikselka przeszła na jego dietę. Pewnie coś sie za jakiś czas da zrobić, może Piksel potrzebuje trochę czasu, ale martwię się o to drapanie i monotonną dietę.[/quote]

A może w puszkach zasmakuje? Przynajmniej co jakiś czas. Trochę urozmaicenie

Posted

ALARM PILNE


Maly, 5 letni brazowy piesek.Waga ok 7 kg.
W tej chwili ratowany przez CoolCaty w Boguszycach.
Ma na wierzchu oko po urazie.
Ania wlasnie go szyje i leczy tam
na miejscu.
Natychmiast musi trafic do Domu Tymczasowego.
Nie moze zostac w Boguszycach.!
Do hoteliku tez nie powinien, bo oko musi byc zakraplane.
Ania bedzie w Boguszycach do godz 14.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

ulla7137 napisał(a):
A dokładałam, dokładałam - indyka w ilości 1 łyżki wyczuł i głodował (4 próby), po wołowinie (j.w.) wymiotował. Wieprzowiny lekarz radził nie dawać, bo tłusta (byłam oczywiście u weta). Chrupki zjadł 1 raz z zazdrości, że Bunia je (i vice versa), ale na drugie podejście oboje zareagowali odrazą i głodowym buntem. Zostały kurczaki, najlepiej z makaronem.


Ale numerant!!!
Gdyby była pewność, że to nie kurczaki go uczulają, to niech by sobie jadł...
A może poczęstuj go białym serkiem? Na początek z ręki ;-). Znam takiego, któremu tylko z ręki jedzenie smakuje ;-).

Posted

O wybrednych zwierzakach, to ja bym dlugo mogla..w szczegolnosci o pewnym kocie..ale nie chce sobie wstydu robic i przyznawac sie jakie sztuki robie zeby cos zjadl..:diabloti:

Boguszyki bardzo czesto odmawiaja jedzenia. Pozniej im to z reguly mija.
A z tym drapaniem..nie wiem, co wet mowi?

Posted

Psiaki dostały Manusan i znowu coś p-ko pchłom itp. na kark. Za tydzień na sprawdzenie. O właśnie Piksel przyniósl sobie na posłanie po skarpetce każdego członka rodziny - nawet z kosza na brudy potrafi wyciągnąć ;)

  • 2 months later...
  • 2 years later...
Posted

Przepraszam, ze tak długo się nie odzywałam (jej to już tyle lat???), pochłonęły mnie nowe obowiązki (zostałam radną Rady Miejskiej w Łodzi) i z tego pochłonięcia zagubiałm gdzieś hasło... Pikselek jest fantastyczny, nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieć innego pana psa. Kocha mnie tak, że nawet sprawdza czy jestem nadal w tym zaparowanym prysznicu. Po strzyżeniu i kąpaniu łupież znika na bardzo długo, wet nie dopatrzył się żadnych chorób powodujących łupież. Świetnie zgadza się z Bunią, bardzo skutecznie podzielili terytorium, ale też nie ma problemu z czasową wizytą :) WIta domowników równiutko ułożonymi kapciami na kanapie. Ma opracowane ceremoniały poranne (budzenie pana z podgryzaniem i skakaniem po łóżku), karmieniowe (on dostaje pierwszy, ale idzie za mną sprawdzić czy Bunia dostała, a potem w podskokach prowadzi mnie do miski... muszę go pogłaskać, ze tak ładnie je). To jest pies, któremu życie sprawia radość!!!
Jako radna wspomagam teraz Straż dla Zwierząt i zabiegam o budowę nowego schroniska (nowy wice też kocha zwierzaki i po spotkaniu w tej sprawie powiedział "Obiecałem swojemu niezyjącemu już kotu, że zbuduję to schronisko, to je zbudujemy :)"
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Gdyby były jakieś inicjatywy dot. bezdomnych zwierząt w Łodzi - jestem na fb (Urszula Niziołek-Janiak), mail [email protected]. Czasu za dużo nie mam, ale w ważnych sprawach strategicznych postaram się pomóc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...