wersowa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Witam. Jestem na prawdę w pilnej potrzebie. Niestety mój 10 mies. syn ma mocną alergię na psa i strasznie przez to choruje. Ciężko nam się rozstać z naszym psem, dlatego szukam- gdzie tylko mogę, tak żeby nie trafiła do schroniska. Niestety mam czas tylko do konca tygodnia, poniewaz obecnie mieszkam u mamy, ale po 28.06 musze wrocic juz do siebie do mieszkania. Dlatego też jestem zmuszona oddac Gabi. Gabi ma 4 lata, waży ok 30kg. Reaguje na komendy siad, leżeć, noga. Jako szczeniak chodziła do "psiego przedszkola". Jest dobrym psem dla ludzi, niestety nie przepada za innymi psami, mimo że jest wychowana razem z małym kundelkiem (dla którego jest grzeczna). Jest bardzo fajnym psem, bez cienia agresji w stosunku do ludzi, nawet do obcych merda ogonkiem. Nie ma problemów z odebraniem jej miski czy zabawki. Jest spragniona zabaw i długich spacerów. Sunia jest zaczipowana i zadbana. Poszukuję dla niej odpowiedzialnego właściciela. Mam nadzieje, że znajdzie się ktoś, kto będzie mogł się nią dobrze zaopiekować. Liczę na to,że znajdzie się dla niej kochająca rodzina. Quote
mArGoSiA Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Mam nadzieję,że zdajesz sobie sprawę,że znalezienie dla suki dobrego domu w ciągu 6 dni jest praktycznie niewykonalne. Nie masz żadnych znajomych,rodziny,przyjaciół żeby suka została u nich na DT do czasu znalezienia domu? Quote
wersowa Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 mArGoSiA napisał(a):Mam nadzieję,że zdajesz sobie sprawę,że znalezienie dla suki dobrego domu w ciągu 6 dni jest praktycznie niewykonalne. Nie masz żadnych znajomych,rodziny,przyjaciół żeby suka została u nich na DT do czasu znalezienia domu? Niestety nie mam. Przepytałam już całą rodzinę i znajomych, ale Ci którzy by mogli wziąć, to już mają psa, a reszta poprostu nie chce :((( No niestety nie planowałam choroby syna. Dopiero teraz to wyszło, a od 4 miesięcy ciągle choruje i nie mogę go nadal narażać. Juz sama nie wiem gdzie szukać. Mąż strasznie nie chce jej do schroniska zawozić, ale prawdopowobnie będziemy zmuszeni to zrobić:placz: Quote
mArGoSiA Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Hmm wiem jak wyglądają schroniska i domyślam się jak będzie się czuła suczka jak ją tam zostawicie. A nie możecie oddać jej do hotelu dla zwierząt i w tym czasie szukać domu? Quote
wersowa Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 mArGoSiA napisał(a):Hmm wiem jak wyglądają schroniska i domyślam się jak będzie się czuła suczka jak ją tam zostawicie. A nie możecie oddać jej do hotelu dla zwierząt i w tym czasie szukać domu? A we Wrocławiu jest taki hotel, który przyjmie amsteffkę? i ile taka usługa kosztuje? Quote
wersowa Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 [quote name='mArGoSiA']Znalazłam takie coś: foto hotel Kurcze, myslalam, ze to troche taniej bedzie. Nie bedzie mnie niestety stac na taki hotel. Quote
Tarzanka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Piękna najważniejsze jest dużo ogłoszeń dla niej... Podaj numer do siebie to zrobię kilka ogłoszeń. Quote
Tarzanka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Zrobiłam kilka ogłoszeń dla suni, ale net mi siada (iPlus) w razie czego jutro jeszcze będę ją ogłaszała Quote
GoskaGoska Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 masz psa 4lata - a pozniej nagle sié chcesz go pozbyc - nigdy takich ludzi nie zrozumiem, dla mnie pies to tez czlonek rodziny :angryy: i obojętnie co się dzieje szuka się rozwiązan - są leki odczulające, a jak już naprawdę chcesz psu złamać serce - oddając go - to choć się bardziej postaraj - jak twoj pies nie lubi innych psów - to jak sobie wyobraż jej funkcjonowanie w schronisku gdzie jest mega przepełnienie???? Jesli nie ma pojedynczego boksu -a zazwyczaj nie ma- to psy co się nie dogadują z innymi - trzeba uśpić. Sunia jest chociaz wysterlizowana??? zeby nie trafila do pseudohodowcy???zadbałaś choc o to??? Oj nie mogę szkoda psa - bardzo żałuje , ze zajrzałam na ten wątek, bo krew mi się gotuje jak czytam takie wpisy. Ty jest pełno ludzi , ktorzy poświęcają swoj prywatny czas , pieniądze, zeby wyciągać psy ze schroniska, stają na glowie by jak najmniej było psiego cierpienia, a pojawi się taka osoba jak ty , ktora od tak sobie psa do schroniska wysle i nawet łza w oku jej się nie pojawi. No i chyba w psy bo pisalas o jakims kundelku!! A ja na slowa alergia dziecka - sama juz ma alergie Wiesz , mam nadziejé, ze kiedys twoj syn bédzie chcial sié ciebie pozbyc - bo...np jego dziecko bédzie mialo alergie na ciebie. Quote
wersowa Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 GoskaGoska napisał(a):masz psa 4lata - a pozniej nagle sié chcesz go pozbyc - nigdy takich ludzi nie zrozumiem, dla mnie pies to tez czlonek rodziny :angryy: i obojętnie co się dzieje szuka się rozwiązan - są leki odczulające, a jak już naprawdę chcesz psu złamać serce - oddając go - to choć się bardziej postaraj - jak twoj pies nie lubi innych psów - to jak sobie wyobraż jej funkcjonowanie w schronisku gdzie jest mega przepełnienie???? Jesli nie ma pojedynczego boksu -a zazwyczaj nie ma- to psy co się nie dogadują z innymi - trzeba uśpić. Sunia jest chociaz wysterlizowana??? zeby nie trafila do pseudohodowcy???zadbałaś choc o to??? Oj nie mogę szkoda psa - bardzo żałuje , ze zajrzałam na ten wątek, bo krew mi się gotuje jak czytam takie wpisy. Ty jest pełno ludzi , ktorzy poświęcają swoj prywatny czas , pieniądze, zeby wyciągać psy ze schroniska, stają na glowie by jak najmniej było psiego cierpienia, a pojawi się taka osoba jak ty , ktora od tak sobie psa do schroniska wysle i nawet łza w oku jej się nie pojawi. No i chyba w psy bo pisalas o jakims kundelku!! A ja na slowa alergia dziecka - sama juz ma alergie Wiesz , mam nadziejé, ze kiedys twoj syn bédzie chcial sié ciebie pozbyc - bo...np jego dziecko bédzie mialo alergie na ciebie. Poprostu brak słów!!! Nie będę komentować Twojego wpisu. Widać, że nie masz dzieci!!! Moje dziecko ma 11 miesięcy i przeszło już 5 raz yzapalenie oskrzeli i raz zapalenie płuc. Byłam z nim 2 razy w szpitalu, a Ty mi będziesz mówić, że na słowo alergia masz już sama alergię?! Proszę Cię, nie pisz lepiej nic, jeżeli masz takie bzdury wypisywać!! leki odczulające u tak małego dziecka nie działają jak u dorosłego i nie mogę go narazac na to, zeby dalej przechodził to co przes ostatnich kilka miesięcy!!` Quote
mArGoSiA Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Z innego forum wiem,że suka nie jest sterylizowana,a to jest pierwsza rzecz o którą powinnaś zadbać oddając ją. Poza tym koszty hotelowania są wysokie ale moim zdaniem za wspólnie przeżyte 4 lata coś jej się należy. Quote
an1a Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 wersowa napisał(a):Poprostu brak słów!!! Nie będę komentować Twojego wpisu. Widać, że nie masz dzieci!!! Moje dziecko ma 11 miesięcy i przeszło już 5 raz yzapalenie oskrzeli i raz zapalenie płuc. Byłam z nim 2 razy w szpitalu, a Ty mi będziesz mówić, że na słowo alergia masz już sama alergię?! Proszę Cię, nie pisz lepiej nic, jeżeli masz takie bzdury wypisywać!! leki odczulające u tak małego dziecka nie działają jak u dorosłego i nie mogę go narazac na to, zeby dalej przechodził to co przes ostatnich kilka miesięcy!!` Rozumiem, że suka nie została do tej pory wysterylizowana? Quote
agnieszka32 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Kopiuję z niebieskiego forum [quote name='"wersowa"']Witam. A więc jak Gabi była mała chodzilismy z nia do psiego "przedszkola" Chcielismy, zeby przebywala z innymi psami. Niestety teraz nie przepada za reszta psow. Tzn mieszka obecnie z malym pieskiem, ale za innymi nie przepada. Potrafi na komende siadac, lezec, zostac w miejscu. Na komende noga przychodzi do nogi. Do ludzi jest super. Nie przejawia ani nigdy nie pokazala, zadnego aktu agresji, obecnie dziecko tez jej nie przeszkadza. Lubi aktywnosc na dworze- ale chyba jak kazdy pies. Jada sucha karme- obecnie belcando. Ma chipa. Niestety nie bede chyba w stanie jej wysterylizowac, chociaz bardzo bym chciala, zeby nie trafila do kogos, kto bedzie chcial ja skrzywdzic. Mam chore dziecko, ktore na prawde zabiera mi wiekszosc czasu i nie bede w stanie opiekowac sie Gabi po zabiegu, a wiem ze pewnie kilka dni trzeba bedzie jej poswiecic. Co do wizyty przedwstepnej i umowy, nie wiedzialam, ze cos takiego jest. Ale oczywiscie chcialabym aby byla spisana jakas umowa. Quote
wersowa Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Witam. Niestety nie do konca Was rozumiem. Wiem, ze mam 4 lata psa, ale czy to ciezko zrozumiec, ze dziecko jest wazniejsze?? Nie jestem w stanie jej wysterylizowac, nie ma mnie obecnie w domu, wlasnie z jej powodu. Nie moge dluzej tu przebywac i do konca tyg. musze wrocic do domu. Dla Was jest wszystko proste i łatwe, ale ja na prawde od 5 miesiecy mysle tylko o dziecku i co zrobic zeby w koncu wyzdrowial. Piszecie o hotelu, ze przeciez moglabym ja oddac i cos dla niej zrobic. Ale nie wiem czy kazdy tu tyle zarabia, ze moze sobie na to pozwolic, bo mnie niestety na to nie stac, na razie pieniadze wydaje na lekarstwa i szczepienia dla syna. Wszystkim latwo sie mowi co i jak zrobic, ale na prawde bedac w mojej sytuacji nie jest to takie proste. Wiec prosze o niekrytykowanie i mowienie o mnie w taki sposobb. Nikt mnie stad nie zna i nie wie jaką jestem osobą i jaką mam obecnie sytuację. Także przykro mi, ze zostałam od razu w taki sposób opisana tutaj... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 wersowa, podaj jakis kontakt do siebie, umieszcze suczke na blogu, do ktorego jest link na oficjalnej stronie wroclwskiego schroniska, moze to pomoze.Zaglada tam sporo osob. Quote
wersowa Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Witam. Znalazła się rodzina, która chciałaby zaadoptować Gabi. Mieszkają Oni 200km od W-wia- Lubań. Proszę o jakieś podpowiedzi o co mam pytać przed adopcją i skąd wiedzieć, że będzie ok? Jak wygląda sprawa z umową adopcyjną? Jestem zielona w tym temacie, a nie chcę żeby Gabi źle trafiła. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Gdzie rodzina znalazła informację o Gabi? :loveu: Przede wszystkim spisz własną umowę adopcyjną, wydrukuj , w 2 egzemplarzach - żebyś jeden miała dla siebie w razie gdyby coś było nie tak, drugi niech trafi do nich żeby mieli pod ręką zawsze, kiedy pomyślą o czymś co mogłoby unieszczęśliwić psa. Oto treść umowy, z której ja korzystam.. UMOWA ADOPCYJNA PSA Imię i nazwisko:.................................. Adres:............................. Numer dowodu:......................... Numer telefonu:............................ Zobowiązuję się: 1.Zapewnić zwierzęciu godne warunki bytowania,wyżywienie oraz stały dostęp do świeżej, chłodnej wody. 2.Zaopatrzyć zwierzę w obrożę z adresem i numerem telefonu 3.Nie trzymać psa na łańcuchu, a psu podwórzowemu zapewnić ciepłą budę i kojec odpowiedniej wielkości 4.Zapewnić zwierzęciu opiekę weterynaryjną w czasie choroby oraz profilaktyczne szczepienia ochronne i konieczne zabiegi higieniczne 5.Wysterylizować/wykastrować adoptowane zwierzę, a przed wykonaniem zabiegu absolutnie nie dopuścić do rozmnażania 6.Traktować adoptowane zwierzę łagodnie, cierpliwie i wyrozumiale. 7.Wyrażam zgodę na przeprowadzenie wizyty poadopcyjnej i odebrania zwierzecia w razie stwierdzenia niedotrzymania zobowiązań zawartych w umowie adopcyjnej Dane dotychczasowego opiekuna: Imię i nazwisko:............. Numer telefonu:..................... Umowa dotyczy psa o imieniu:............... Rasy:..................... Barwy:................... PODPIS OPIEKUNA DOTYCHCZASOWEGO: PODPIS NOWEGO OPIEKUNA: Quote
Uru Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 czy Gabi pojechala do ludzi z Lubania? jestem bardzo ciekawa co się z nią dzieje. jest piekna, uwielbiam tą rase od jakiegos czasu mnie fascynuje. i kiedy mysle jak moglaby zle trafic serce się łamie. sama mam suczke asta, co prawda lekko mix ale to nic, Gabi niesamowicie przypomina mi moja Fione. wersowa, prosze napisz co stalo sie z Gabi. chcialabym wiedziec ze dobrze trafiła. ps. czasem nie wiadomo jak zareagujemy na problem w rodzinie, choroba dziecka-pies. nie wiemy jak bysmy postąpili w jakiejs sytuacji dopoki sie w niej nie znajdziemy, ale,bynajmniej ja wiem jak bym nie postąpila wzgledem swoich psów gdyby w domu pojawilo sie alergiczne badz z jakakolwiek inna chorobą dziecko. wersowa mam nadzieje ze za zadne skarby nie oddałas ani nie oddasz Gabi do schronu. Quote
wersowa Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Gdzie rodzina znalazła informację o Gabi? :loveu: Przede wszystkim spisz własną umowę adopcyjną, wydrukuj , w 2 egzemplarzach - żebyś jeden miała dla siebie w razie gdyby coś było nie tak, drugi niech trafi do nich żeby mieli pod ręką zawsze, kiedy pomyślą o czymś co mogłoby unieszczęśliwić psa. Cześć, prawdopodobnie z Twojego ogloszenia- zadzwonili do mnie. Gabi pojechała juz do Lubania, poznała rodzinkę i ją polubiła. Mam nadzieję, że będzie jej dobrze i bedzie szczęśliwym pieskiem. Spokojnie przyjęła nową sytuację- nie piszczy itp. Użyłam Twojej umowy, dziękuję za pomoc. Nie wiem do kogo mam napisać, żeby zamknąć wątek? Pozdrawiam:) Quote
Uru Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 no to sie ciesze ze piesio znalazl dobry dom! super. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 super. I przede wszystkim chce bardzo podziekowac Tobie Wersowa, ze kiedy pojawily sie problemy nie wyrzucilas suczki na bruk, ani nie oddalas do Schroniska lekką ręką.Tylko postanowiłaś zatroszczyć się o jej przyszłość.Niewielu ludzi tak postępuje. Zmień temat klikając pod pierwszym postem "edytuj", a potem "szersze zmiany" czy coś takiego ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.