halbina Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Behemocik znalazł domek około Świąt, potem pomogliśmy przestać cierpieć Juniorowi (dorwał go FIP), a Lipton wciąż czekał na ds... Lipton wciąż czeka... Quote
halbina Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 i rósł i mężniał: _________________ Quote
halbina Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 aż w końcu ktoś się nim zauroczył... _________________ Quote
halbina Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 no i dziś pojechał do swojego domku! oby wszystko było dobrze! _________________ Quote
DG32 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 [CENTER]:multi::multi::multi::multi::multi: [/CENTER] Quote
halbina Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 i po dobrych wieściach, Lipton wrócił... niestety chował się po kątach, pani inaczej to sobie wyobrażała, nie dała jemu i sobie zbyt dużo czasu... Liptona zabrała ok. 19.00 w sobotę, z niedzieli na poniedziałek wysłała email, o 17.00 zadzwoniła, że kota oddaje, bo się boi o niego i o siebie... faktycznie Lipton był schowany za firanką na kaloryferze, do mnei wyszedł po 5 minutach... teraz już bezstresowo szaleje z kocurkami za piłeczkami... chyba brakowało mu towarzystwa... Quote
Korciaczki Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ojej.... Trzymamy kciuki za nowy dom. A Lipton cudny Quote
Gosiara Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Fela do mnie wróciła po miesiącu bo niby antyludzka była:D I została u mnie na stałe:P Biedny Liptonik:/ Quote
halbina Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 u mnie jakoś od razu nabrał szwungu do biegania... ale potrafi udawać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.