Buffy Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Początek lutego tego roku. Dla "dzikiego" kota, dokarmianego na jednej z ulic Opola przez bardzo Dobrą Duszę, zaczyna się nowe życie. Pani zaczyna chorować i musi udać się do szpitala. Co począć z tym bezdomnym biedakiem? Mężowi Dobrej Duszy udaje się złapać kocurka i przywieźć do Schroniska. Tu ma ciepło, jedzenie, posłanko i dach nad głową. Od początku jest bardzo przemiłym i przeuroczym kotem. Takim do przytulania. Człowieka nie odstępuje na krok i wszędzie by mu towarzyszył. A głaskom mogłoby nie być końca. Można powiedzieć, że ucieszył się, że trafił do naszego Schroniska. Jego najbardziej charakterystycznym znakiem jest klapnięte uszko po przebytym zapaleniu ucha. Uszko - które dodaje mu niesamowitego uroku - już takie zostanie. Przedstawiam Wilusia. Kocurek ma około 3-4 lata. Jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Quote
Buffy Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Więcej można przeczytać tutaj - http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=90974Miau.PL :: Zobacz temat - *Schr. Opole - Wilu Quote
dzikus Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='"Boo77"']Fakt, Wiluś jest jednym ze smutniejszych kotów. Widać, że chore ucho mu dokucza :( Pobyt w schronie pogłębia złe samopoczucie. Nie wiem dlaczego Wilek trafił na ulicę ale z całą pewnością trafił na nią z domu, do swojego "człowieka" i tego domu bardzo, bardzo mu brakuje :( biedy Wiluś.. zaznał domowego ciepła a teraz schronisko .. :( Quote
Astaroth Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Hej! mam chętny dom dla kotka tylko że w Warszawie jeśli dałoby się załatwić transport to byłoby super bo Wiluś spodobał się od pierwszego wejrzenia :cool3: Quote
dzikus Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Transport nie stanowi żadnego problemu ;) Boo77 która zajmuje się adopcjami będzie dopiero jutro w domu. W tej chwili nie ma dostepu do neta niestety. Dzwoniłam do Niej i kazała przekazać, że jutro jak tylko wróci zaraz się odezwie :) Quote
Astaroth Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 no to super. Dom poinformowany o chorobie kotka. Jak będzie trzeba to oczywiście z wizytą przedadopcyjną nie będzie problemu, jak już będzie wszystko dogadane to dopilnuję zakupienia odpowiedniej wyprawki :) Quote
dzikus Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 super... to ja zaciskam kciuki za domek Wilusia :kciuki: Quote
Buffy Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Udało mi się wejść. Alutku - dziękujemy. :) Napisałam do potencjalnego domku. Teraz uzbrajamy się w cierpliwość, zaciskamy palce i łapki i czekamy na odpowiedź. :) Quote
Boo77 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Ja również napisałam. Ale wiedzę, że forum dziwnie działa ;) Czekamy na odzew :) Quote
Astaroth Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 domek jest jak najbardziej zdecydowany, wczoraj dzwonił do mnie i dopytywał jak tam sprawa kotka :) Quote
Boo77 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 A czy ja mogę liczyć na odpowiedź na mojego maila? :) I o adres w celu załatwienia "szpiega" na wizytę przed-adopcyjną. Quote
Astaroth Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Przesłałam Buffy wiadomość na dogo. Już mi się mylicie dziewczyny :) nie wiem od której dostałam maila. Domek dostał informator, a Buffy przesłałam bezpośredni kontakt, bo mam od dwóch dni straszne zamieszanie i nie wiem kiedy znowu uda mi się do kompa usiąść. Domek jest na gocławiu, umiem tam dojechać ale adresu nie pamiętam więc już bezpośrednio z domkiem się umówcie. Mam nadzieje że wszystko dobrze pójdzie :) Quote
Boo77 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Aaa, to wszystko jasne :) Dobra, już sobie poradzimy! Dzięki Astaroth! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.