Aleksandra_B Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Gdzieś w otchłaniach dogomanii Szorstek ma już wątek - jakiś zbiorczy.... W skrócie o Nim: Zgarnięty z ulicy czeka w tymczasowym kojcu na prawdziwy dom. Wydawało się, że znalazł taki ale po 3 tygodniach Państwo zrezygnowali z niego bo podsikiwał w mieszkaniu.... po 3 tygodniach w ciepełku wrócił do kojca i budy... A dziś gdy z esperanzą go odwiedzałyśmy został ugryziony przez kraty przez innego psiaka :( Pojechałyśmy do lecznicy, założono mu szwy na przedniej i tylniej łapce. Cudowny El-wet na Niepodległości za taki zabieg - w sumie 5 szwów wyciągnął od nas prawie 180 zł ( m.in. ze względu na święto) - wydaje się nam, że to sporo :roll: W tej chwili z zabandażowanymi dwoma łapami siedzi smutny i obolały w kojcu, nie wiedząc co się dzieje, bo przecież przed chwilą spał na kanapie i nic go nie bolało :( Szukamy domu dla Niego. Szorstek jest bardzo wesołym, śmiesznym przytulakiem. Myślę, że ma kilka lat. Szorstkowłosy, czarny podpalany radosny psiak. Tak wyglądał parę minut przed pogryzieniem :( [IMG]http://images50.fotosik.pl/29/f24e13d358f58e6fmed.jpg[/IMG] Quote
Aleksandra_B Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 [IMG]http://images25.fotosik.pl/293/6ec485aecf2f5005med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/29/980ddd8ea9940cabmed.jpg[/IMG] Quote
iwonamaj Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Słodki ten maluch, wygląda jak szczenior. Quote
Aleksandra_B Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Widzę, że maluch nie cieszy się dużym zainteresowaniem :( Quote
mawin Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Śliczny mały szorściak. biedaczek nie ma w życiu szcześcia :-( Quote
esperanza Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Ma pecha jakich mało. Zabrano go z ulicy wraz z 2 innymi psiakami. One szybko znalazły nowy dom, on dalej tkwił w kojcu. Wreszcie trafił do nowego domu i gdy już się do niego przywiązał, znowu trafił do budy. Takich maluch nadaje się tylko na kanapę, szkoda by kieszonkowiec tkwił w kojcy. Do tego szorstka sierść nie jest ciepła i przed niską temperaturą go nie zabezpieczy. :placz: Wczoraj w klinice Quote
mawin Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 jakie smutne ma oczka :-( biedactwo, domek szybko potrzebny.. Quote
esperanza Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Gemsi zmienił dziś opatrunki psiakowi. Jutro Lara zawiezie Szorstka do weta. Dziękuję :loveu: Quote
esperanza Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Tylna łapa podobno troszkę krwawiła. Dzisiaj maluch przy zmianie opatrunku miał ochotę kąsać, ale Lara i wetka dały sobie z nim radę :razz: Wetka powiedziała że jeśli opatrunek nie będzie moczony, to nie jest konieczne, by codziennie był zmieniany. Może wystarczy, by jutro opiekun podał antybiotyk. Będę tam dzwoniła jutro. Quote
Aleksandra_B Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Gdzie Lara była, na Szkolnej? allegro dla malucha http://allegro.pl/item482221149_maly_psiak_szorstek_6_kilogramow_pecha.html Quote
Aleksandra_B Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Zastanawiam się czy jest sens pisać w ogłoszeniu te rzeczy o oddaniu z adopcji, o łapkach... Quote
esperanza Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Myślę, że nie ma sensu o tym pisać. Lara była z psiakiem w Piasecznie. Quote
Aleksandra_B Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Wysłałam też ogłoszenie na adopcjepsow.org Quote
esperanza Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Dziś opiekun sam poda antybiotyk psiakowi, opatrunek się dobrze trzyma. Quote
esperanza Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Wczoraj był u niego Gemsi. Dowiem się, jak wyglądają rany. Quote
idusiek Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 a on jest w koncu Szorstek czy Szczotek ? czy moze Szostki Szczotek ? :evil_lol: Quote
Aleksandra_B Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 A mi się ciągle myli i mówię raz tak, raz tak. Coś wiadomo o maluszku? Jak te jego rany się goją? Quote
Aleksandra_B Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Szorstek czeka na dom w zimnej budzie..... Quote
Aleksandra_B Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Nie wiem... jak dla mnie może mieć ze 3, 4 lata. U weta się nie pytaliśmy. Quote
an1a Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Aleksandra_B napisał(a):Nie wiem... jak dla mnie może mieć ze 3, 4 lata. U weta się nie pytaliśmy. Ok, chodziło mi o to tylko czy będzie jeszcze rósł czy nie, bo rzeczywiście wygląda na szczeniaka ;) Quote
Aleksandra_B Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 A, nie, nie, już raczej nie urośnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.