Jump to content
Dogomania

Mała galeria dorosłej już Mejsi


dysia-u
 Share

Recommended Posts

  • Replies 8.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...

hej dziwczynki
byłam z Mejsi u weta bo to drapanie to mnie juz spędza sen z powiek
stówa nie moja , no ale...
miała zeskrobine oglądaną pod mikroskopem
typowych zmian dla świerzbowca nie ma, kwalifikuje sie to pod grzybicze zmiany
znalazły pojedyncze mala coś tam , tak że usłyszałam malastezja
dostała szampon przeciwłojotokowy bo te zmiany na skórze sa tłuste i pachwiny jak po łojotokowym zap skóry
dziewczyny czy ja nie pisze chaotycznie? kumacie?
spiesze sie do pracy a chce na bieżąco zdać relacje bo potem zapomne co do mnie wet mówił
dostała kapsułki kwasu nienasyconego, 1/5 tabl claritiny i jeszcze na 4 kapiele jakiś szampon hmhm nazywa sie malaset

Link to comment
Share on other sites

dziewczymy opowiem wam jak mozna spędzic święta zupełnie tego nie planując, ba!!! nie spodziewając sie tego
dzień przed wigilią mój M sie rozchorował,gorąćzka, kaszel , bóle mięsni. No grypa, bo i cóż innego
w wigilie dołączyły sie wymioty, biegunka, no to grypa żółądkowa więc diagnoza nie bardzo sie zmieniła
wigilia dla niego to więc opłateczek i łyżka żurku żeby tradycji stało sie za dośc
gorączka powoli spadała albo powinnam powiedzieć przechodziła...na starszego syna
w drugi dzień świąt rano zaczeło go mulić, z jedzenia zrezygnował, a zaczęły go tak boleć nogi że po schodach z trudem wyszedł
wymioty, biegunka...ale to juz przecież przerabialiśmy
tak było rano
wieczorem młodszy mówi,mamo tak mnie brzuch boli że masakra
i za chwile...nieee nie bede sie powtarzać bo wszystko juz znacie
a ja...ja opiekuje jak moge i cekam na swoją kolejke
aha! zaczekajcie , jeszcze coś wam opowiem
przed wigilią zdrowy jeszcze syn/:evil_lol:/ przyniósł z garażu choinke bo drugi rok postanowiliśmy tak ekologicznie mieć sztuczną
na wsi , blisko lasu ale my ekologicznie :roll:
lezakowała tam sobie zawinięta w worek foliowy ale widać myszom to nie przeszkadzało
choinka ubrana, świecą sie swiatełka a po domu roznosi się koszmarny zapach
przenieśliśmy ja koło kominka bo to z daleka od stołu ;) ale im bardziej kominek sie rozgrzewał tym choinka bardziej ....buuuuuuuuuuuuu
ledwo dobreneliśmy do końca świąt i dziś z rana postanawiamy ja rozebrać
ja na węch to jestem okropnie wrażliwa, mam doego dość
wiecie tak jakoś po tym wszystkim troche płaczliwośc mnie bierze
ale nic, póki sie trzymam to znaczy że ktoś musi byc w tej rodzinie silny
matkoooooo ale napisałam , wątpie czy tkoś dobrnie do końca historii
zresztą nikt nas prawie nie odwiedza , ale troche mi ulżyło
mysle że Daria i Dżoana zajrzą, na was zawsze licze:lol:

Link to comment
Share on other sites

Jee Ula to mialas święta;)
a słuchaj te zatrucia nie do tych myszy? wiesz moze z tego zapachu?
no ja tez mialam niespecjalne ale to oczywiscie znow przez sasiada i jego kolegi bezdomnego..ale nie bede tego opisywac bo nie chce sobie psuc nastroju..
no ale Ciebie nie wzielo?

Link to comment
Share on other sites

Dzoana dobrnęła do końca ;)jejku no to miałaś przesrane święta :shake:trzymam kciuki żeby Ci Ulcia sylwestra chociaż nie zepsuła ta jelitówka...
A co do myszek to my mielismy w święta towarzystwo myszek dosłownie przy świątecznym stole...szczegółów nie bede opowiadać bo drastyczne brrr....
a gdzie sie wybierasz?kreacja gotowa?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...