pumcia02 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 rozumiem o co Ci chodzi. i bede trzymac reke na pulsie. Pani sie zgadza na sterylizacje , wiedziala ze po pierwszej cieczce itd. oczywiscie jeszcze jak sie okaze ze nie udalo im sie odseparowac psow w cieczce to bedziem aborcyjna robic. Quote
pumcia02 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 ale jestem wkurzona :angryy: zadzwonila przed chwilą baba w sprawie Malinki. zaczela mi opowiadac ze mąż placze ze to tamto, bo suke uspili w niedziele (babeszja). pytam czy byla zabezpieczona przed kleszczami itd, a ona tak, miala obrozki kropelki wszystko! no dobra to lecim dalej. czy sa przygotowani na wyzwanie jakim jest szczeniak, ze sika gryzie bla bla bla. a ona prosze pani mialam 3 suki. jedna miala 6 szczeniat, drugi raz miala5. druga miala 4!!!! i wiem co to znaczy szczeniak w domu!!! myslalam ze nie wyrobie. i obie sunie zdechly oczywsicie na ropomacicze!!!! i ja lece ze nie powinny byc rozmnazane itd itd i ona do mnie: a dlaczego miałam nie rozmnazac skoro miałam znalezione domy dla nich... oczywiscie poklocilam sie, powiedzialam ze zadnego psa nie powinni miec,. a moja matka: ty to jestes nie miła dla ludzi... :/ Quote
ania_sami Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Eeeeeeeee to oni kundelki rozmnazali;/? w sensie ze bez rasy nawet. pfffff downy. Ech... trzymam kciuki zeby do piatku ktos odpowiedni sie znalazl...:) Quote
pumcia02 Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 niestety same takie inteligenty teraz dzwonią, nie tylko po szczeniaki, ale i do azylu w sprawie innych psów.. dzisiaj ma przyjechac pani do małej Quote
pumcia02 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 mała poszła do adopcji. do tamtej babki co pisałam ze ma przyjechać. ALE. babka dzwonila, że nie moze zniesc tego, że zostawia małą samą w domu i ona na pewno tęskni. miała mi ją oddać. w koncu dostałam smsa, że gadała z rodzina i bedzie miała u kogo ją zostawiać. od tamtej pory nie odbiera telefonów... jutro rano jak nie bedzie dalej odbierała to robie "nalot" Quote
tifet Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 no mam nadzieję że wszystko oki... i niańka rodzinna też dobrze się opiekuje małą pod nieobecność pańci... daj znać co i jak... Quote
pumcia02 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 dam znac na pewno. dzieki ze się interesujesz jako jedyna ciotka tu :cool3: tak z innej beczki dzisiaj dzwonila babka od Jagódki, czy Malinka jest jeszcze do adopcji bo wszyscy są zakochani w Jagódce - Księżniczce i jej siostra by chciała Malinke :lol: Quote
tifet Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 super... no to kamień z serca... jakby się coś działo to ma domek:evil_lol: no to już możesz spać spokojnie ;) Quote
pumcia02 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 dodzwoniłam się wtedy, pogadałam. mała bedzie u matki i babci po te 6 godz dziennie. w mieszkaniu. juz sie z nimi zna. po 1 listopada pojade do dziewczyn w odwiedziny Quote
tifet Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 mariolka napisał(a):dodzwoniłam się wtedy, pogadałam. mała bedzie u matki i babci po te 6 godz dziennie. w mieszkaniu. juz sie z nimi zna. po 1 listopada pojade do dziewczyn w odwiedziny czyli cała rodzinka zaangazowana w wychowanie małej :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.