Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no zadzwoniła do mnie pani - widziała ogłoszenie na Galerii
cała zapłakana przyszła po małą i zabrała :)
mała się cieszyła i za nią poszła

ponoć mąż tej pani na chwilę wyszedł do Galerii i pies mu "zniknął"
nie to, że leżał pod wejściem parę godzin... :watpliwy:
pani była na działce, dziś wróciła i od razu zaczęła szukać

no happy end ;)

sunia mieszka tu zaraz obok więc na pewno jeszcze się spotkamy:eviltong:

Posted

:multi::multi:
dobrze, ze tak sie to skonczylo:loveu:


chociaz to dziwne, bo gdyby pan poszukal to by ja przeciez tam znalazl, skoro siedziala caly dzien w jednym miejscu ;/

Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

najwspanialsza Mru na świecie
drugiej takiej nie znajdziecie
najwspanialsza to się wie
do niej nasze serce rwie:angel::angel::angel:


Dzięki Tobie w ogóle ten pies żyje i jest ze swoją panią.
A pan pewnie zostawil bez smyczy, piesia poszła sobie coś powąchac, pan wyszedl i..już jej nie było, a potem sobie biedaczka wróciła czekac:-(
Ale jakos bardzo tęsknić nie tęskniła co Mru:cool3:?
Powiedz pani (jesli masz kontakt), ze ma adresówke kupic.

Posted

[quote name='Charly']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

najwspanialsza Mru na świecie
drugiej takiej nie znajdziecie
najwspanialsza to się wie
do niej nasze serce rwie:angel::angel::angel:


buahaha :loveu:


[quote name='Charly']

Dzięki Tobie w ogóle ten pies żyje i jest ze swoją panią.
A pan pewnie zostawil bez smyczy, piesia poszła sobie coś powąchac, pan wyszedl i..już jej nie było, a potem sobie biedaczka wróciła czekac:-(
Ale jakos bardzo tęsknić nie tęskniła co Mru:cool3:?
Powiedz pani (jesli masz kontakt), ze ma adresówke kupic.


no właśnie jak tylko zapłakana zadzwoniła to ja podałam jej adres (jej błaganle pytanie - a czy ja mogę JUŻ tam iść? hehe)
i pobiegłam co sił do SP
żeby jej właśnie to poradzić
i żeby wyjaśnić dlaczego mąż nie szukał suni
mieszkają ze 100 m od Galerii!


ale za późno przybiegłam :( ze 3 minuty za późno
pani była szybsza:evil_lol:
no ponoć Zenia (chyba ma na imię Tina czy Tila) się bardzo ucieszyła i zaraz za panią poszła

z resztą nawet jakbym dobiegła to nie wiem czy bym dała radę czegoś się dowiedzieć - SP sam był tego wszystkiego ciekaw
pani ponoć skołowana
ryczała i szybko się zmyła
tylko zapytała czy nie sprawiała mała kłopotów... hehe ;)

wiecie, jest parę wersji
może mąż zapił w Galerii, mała czekała, on wyszedł innym wyjściem i patrzy - psa nie ma. i poszedł spać
może mąż jest z serii - sama wróci
albo z serii - a co mnie to obchodzi, powinna sie pilnować
coś w tym rodzaju

wiem, że pani ją kocha i że dba o nią :)

no i powinniśmy się jeszcze spotkać!
SP wtedy chce bardzo pogadać z panią

[quote name='Charly']
Ale jakos bardzo tęsknić nie tęskniła co Mru:cool3:?


wiesz, SP będzie
on powinien mieć psa, szkoda, że nie może...
a mała była ujmująca
supergrzeczna i w ogóle
jak można nie pokochać? ;) nawet jak sie udaje, że nie...

[quote name='Charly']
a propos mój maly powsinoga był ze mną własnie na spacerku, cwiczylismy siady i inne...i nagle zwiał tak o...przebiegl przez mosta na kanale elbląskim. pobiegłam z drugiej strony, pytam ludzi..nikt nic widzial..nikt nie wie...nagle ktos mnie wola. Zdziwiona patrze (bo mnie tu nikt nei zna oprocz TZa), a to Rybc!a z moim uciekinerem niedobrym. Trzymały go dziewczyny. Stal jak trusia, grzecznie. Szczęście dla mnie- pech dla Filipa, który wpadl prosto w ramiona dogomaniaczki:evil_lol:. Zastanawialam sie czemu uciekl, nigdzie ani sladu krwawiących suń....dopiero kilkanascie metrow dalej na łączce zobaczylam psa, z którym Filip się kiedys gryzl...Za nim maly polecial, by się odgrysc:roll:

I teraz najwazniejsze- adresowki buteleczki są do kitu- Filip zanim uciekl tarzal się troche i jak go w domu oglądnęłam nie bylo sladu po adresówce.

Dzięki Rybc!a:loveu:

ahaha co za zbieg (okoliczności)!

mały cwaniak, no :cool1:
dobrze, że Rybcia cwańsza ;)

  • 4 weeks later...
Posted

donoszę :cool1: tylko, że mała ma się dobrze :p

SP spotkał ją na ulicy ostatnio z panią
pyta co u nich
a ta pani na to, że ten jej mąż umarł
następnego dnia po akcji z małą... :crazyeye::shake:


hehe oczywiście moja siostra twierdzi, że na pewno przez nas :evil_lol:

Posted

[quote name='mru']donoszę :cool1: tylko, że mała ma się dobrze :p

SP spotkał ją na ulicy ostatnio z panią
pyta co u nich
a ta pani na to, że ten jej mąż umarł
następnego dnia po akcji z małą... :crazyeye::shake:


hehe oczywiście moja siostra twierdzi, że na pewno przez nas :evil_lol:

o rany:-(. smutne

Posted

no straszne... :-(
chyba wylewu dostał w ogóle.

teraz rozumiem dlaczego jej tak intensywnie nie szukał...

mała mieszka teraz 2 ulice dalej ;)

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...