ada_1994 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Lola ma wielkie szczęście. To czekamy na fotki;) Quote
modliszka84 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Niedlugo bede miala zdjecia. Pani wyslala je pocztą :) Quote
Madzik77 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 to super pani jej sie trafila a czy pani od sally odzywala sie? ciekawe jak nasz 3lapek sobie daje rade! Quote
modliszka84 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Madzik77 napisał(a): a czy pani od sally odzywala sie? ciekawe jak nasz 3lapek sobie daje rade! podam Ci numer telefonu...zadzwonisz? Quote
modliszka84 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Dzwoniła Lolciowa pani :loveu: Wiewióra wazy już 6,5 kg :-o:p ale pani ją tak rozpieszcza że nic dziwnego. Kurczaczki, cielęcinki, puszeczki Royala, a Lola tez bardzo lubi herbatniki, ciasteczka :evil_lol: Nadal jest postrachem osiedla, goni nawet rottweilery. Pani ma przeprowadzać akcje propagandową wśród swoich znajomych...ciekawe czy coś wyjdzie z tego :roll: Quote
Madzik77 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Bylo by fajnie gdyby choc 1 bida znalazłą domek dizeki tej akcji! A co z fotami?? Quote
AgaG Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Lola z pewnością nie zyje, jak wiele psów, które "dziwnym trafem" gineły lub były usypiane przez panią S. nas prosbę Pani z Lodzi, rozpoznałam Lolę za zdjęcia. Po smierci Niuni, która wydałam pani do adopcji i która zgineła rzekomo w tydzień po adopcji, Pani adoptowała Lolę, mnie - osobę z tego samego osiedla, gdy ją spotkałam z Lolą okłamała, ze ją adoptowała spod bloku w Krakowie. ostatni raz widziałam Lolę w zeszłym roku. potem ta pani jednego psa zwróciła, jednego usmierciła zaraz po adopcji. jestem wstrząsnięta. Lolę wielokrotnie głaskałam, to nie był chory pies, więc informacja, że 'sama zasnęła" jak podobno powiedzieła mojej weterynarz jest niewiarygodna. Lola na nic nie byla leczona. Quote
Madzik77 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 ?????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.