fizia Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Amiga przesłała mi telefon do Kiwi - wielkie dzięki!!:loveu: Już rozmawiałyśmy i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie jutro slicznotka powinna być w nowym Domu:multi: Quote
Doda_ Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Wspaniale ze będzie miala nowy domek.. Bo wlasnie odezwala sie do mnie pani zainteresowana ta sunka, ale jak juz znalazla domek, to zaproponuje jej inne pieski.. :) Quote
kiwi Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 dzieki fiziu :loveu: jutro zawoze mala :loveu: Quote
fizia Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Super! Bardzo się cieszę!!:multi: Dzięki serdeczne! Quote
fizia Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Ślicznotka od wczoraj w swoim nowym Domu!!!:multi::loveu: Kiwi - dzięki serdeczne :Rose: :laola: Quote
kiwi Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 dom taki ze lepszego sobie nie umiem nawet wyobrazic :loveu: dziekuje fiziu!!! :loveu: Quote
fizia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Podobno sunia - teraz Sara - i kotka Zuzka bardzo się pokochały :) Quote
kiwi Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 alez to bylo iwdac ospierwszej chwili :loveu: kocia tak grzecznie i spokojnie sobie wachala i przygladala sie malej :) a malutka ze spokojem kocie miala ochote posledzic :) Quote
fizia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Myślę, że niedługo będę miała więcej wieści. Quote
fizia Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Mam same dobre wieści :) Sara bardzo kocha swoją, nową Panią i chodzi za Nią jak cień :loveu: Podobno do Pana ma narazie dystans, tak jakby bała się mężczyzn - może ma jakieś złe doświadczenia... Jest grzeczna, uczy się czystości w domu. Rana się goi, dziś lub jutro ma mieć zmianę opatrunku, będzie mieć jakiś lek w sprayu i ma chodzić w podkoszulku z długim rękawem, żeby się rana wietrzyłą, ale żeby się nie dało jej lizać. Podobno u weterynarza była niezwykle grzeczna, przytuliła się tylko do swojej Pani i nawet nie kwiknęła. Miły weterynarz, jak usłyszał historię suni, nie wziął pieniędzy za pierwszą wizytę :) Z koteczką Zuzią bardzo się kochają, bawią się ze sobą. Za tydzień jadę w odwiedziny to będę mieć zdjęcia. Quote
fizia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Zaraz jadę zobaczyć Sarę - zrobię jakieś zdjęcia :) Quote
fizia Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Sara jest przecudna!!:loveu: Przyszliśmy dośc późno i już spała (w łózku :) ), ale troszkę wykrzesała z siebie siły, żeby na nas poszczekać, a potem nas wylizać :) Rana się goi, ale dalej ma antybiotyk i zmiany opatrunku co 3 dni - ma szczęście, że trafiła na Panią weterynarz o dobrym sercu, która w związku z historią Sary traktuje Ja na specalnych warunkach min. finansowych. (Czy wiadomo skąd się wzięła ta rana ?:) Sara chodzi w kaftaniku rozmiar 86 :), żeby sobie tej rany nie zabrudzić i nie wylizywać. Wszyscy w Niej zakochani - ja też :) Quote
kiwi Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 ale ogromna!!! :loveu: :loveu: dziekuje Fiziu za zdjecia i taki dobry dom :loveu: Quote
fizia Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 :) no daj spokój, ja tylko podesłałam link Tak naprawdę Ona wyszła na tych zdjęciach na większa, nie jest taka duża, ale urosła i utyła od momentu, kiedy Ją zawiozłyście Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.