noemik Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 mam jeszcze fajne zdjęcia w komórce, ale to musi poczekać sź dowiem się, które bydle (znaczy kot) ukradło mi kabelek. Stawiam na Zarę, młodszą tymczasowiczkę. W środę jedzie do Wrocławia, więc woda sodowa uderzyła dziecku do łepka... gdzież ta zołza posiała ten kabel. ciociu terro, idę wczołgać się od łóżko,może tam... dziękujemy wujkowi Anasharowi za cudne fotki. Cynamon jest boski, jeśi tylko nie dostają oboje z Zarą małpiego rozumu. Zwykle dzieje się tak koło 4 rano..... Quote
noemik Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 nie ma kabla. cholery nie koty. znaczy się zła jestem. chyba muszę coś słodkiego. jeszcze jedno ujęcie Cymka znalazłam za to: Quote
terra Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Kochana, Ty pilnuj tych kabelków, bo są niezbędne, a kocie istoty lubują się w nich;). Jakoś pasują im do pysiów. Moj Wrzaskun leżąc grzecznie na moich kolanach i mrucząc, przegryzł mi kabel od myszki i zanim się zorientowałam, myślałam, że wysiadł mi komputer:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.