Majaa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 [FONT=Times New Roman]Jest takie miejsce na skraju Starachowic, gdzie bezdomne, a urodzone tam psy na niezmieszkałej działce spotkały się z ogromną miłością i szacunkiem właścicielek działki. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Matka (oczywiście też bezdomna) tamtych psiaków została dosyć szybko wyadoptowana. Dzieci (zwane przez właścicielki i przez nas już też „pipciulkami”) czekają już prawie rok na nowe domy ... [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tu jest ich wątek [/FONT][FONT=Verdana]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2995271[/FONT] [FONT=Verdana]Tak pisałam 15.12 na wątku głównym o Adeli ... [/FONT] [quote name='Majaa'] U "pipciulków" czyli Najry i Maxa zamieszkała szczenna suńka, wyrzucona podobno ok tygodnia temu razem z foxem (?) - jego dzisiaj dwa razy z Rajmundem próbowaliśmy namierzyć. Foksa nie namierzyliśmy:shake:, choć szukaliśmy wielokrotnie, ale suka zamieszkała razem z Najrą i Maxem Szczenna nie była, choć tak wyglądała, ale prawdopodobnie była aż tak zarobaczona! A ponieważ zaczęło się źle dziać z tą suńką (dziwne podcieki, niecieczkowe) na cito wysterylizowaliśmy suńkę Po sterylce jest kilka dni u Rajmunda, ale musi wrócić na działkę (takie mamy realia, niestety):-(. [FONT=Verdana]Po tych kilku dniach pobytu w DT posterylkowym można powiedzieć, że:[/FONT] [FONT=Times New Roman]- [/FONT][FONT=Verdana]Adela jest bardzo towarzyska i po przełamaniu swoich pierwszych oporów lgnie wyjatkowo do ludzi [/FONT] [FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]Zachowuje czystość w pomieszczeniach, choć pewnie nie mieszkała w domu, bo równocześni[/FONT][FONT=Verdana]e nie umie chodzić po płytkach, panelach, deskach podłogowych [/FONT] [FONT=Times New Roman]- [/FONT][FONT=Verdana]Z psami dogaduje się różnie, tzn. nie wszczyna wielkich awantur, ale niekoniecznie przepada za sukami i szczeniakami, choć potrafi się z nimi dogadać, ale domek stały musi być nastawiony na pracę nad nią w tym zakresie i wówczas nie będzie pewnie większych problemów z Adelą[/FONT] [FONT=Times New Roman]- [/FONT][FONT=Verdana]Koty "na wejściu" próbowała gonić, ale szybko złapała, że drapią ;) Obecnie ignoruje! [/FONT] [FONT=Verdana]Więcej pewnie napisze Rajmund, jak będzie miał dostęp do netu, chyba że ja więcej szczegółów się dowiem [/FONT] [FONT=Verdana]Wiek Adeli przypuszczalnie to ok. 1 rok i 2 miesiące [/FONT] [FONT=Verdana]Kontakt w sprawie Adeli: tel. 0660440525 lub e-mail: [email protected][/FONT] /zdjęcia jeszcze z karmienia na działce/ [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Gamba Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 A z Maxem i Najrą suczka dogaduje sie bez problemu ? Quote
BożenaG Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Adelka znakomicie dogaduje się z Pipciulkami.To bardzo milusińska siunia:lol: Quote
klusek04 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Zmykaj po nowy domek razem z rodzeństwem. Quote
agatkia Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Domku znajdz sie!! Przeciez ona bardzo bedzie marzła! tej siersci tyle ma co nic... :( nie mzoe wrocic na dzialki... :( Quote
Majaa Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 agatkia napisał(a):Domku znajdz sie!! Przeciez ona bardzo bedzie marzła! tej siersci tyle ma co nic... :( nie mzoe wrocic na dzialki... :( Na to byśmy nie pozwolilili Psiaki na działce mają super schronienie Ciepluteńkie! Codziennie dostają też cieple jedzonko i ciepłą wodę! Niestety nie mamy wpływu na to co dzieje się tam w nocy a właściwie co robią tam ludzie w nocy, bo że grasują, to napewno! Quote
Majaa Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Nikt do tej wesolutkiej suni nie zagląda :placz: A ona nie dosyć, że wesolutka, to bardzo dzielna Noc sylwestrową spędziła bezstresowo. Przynajmniej tak to wyglądało, kiedy przyjechaliśmy w odwiedziny tuż po północy Quote
BożenaG Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Ona jest straszna pieszczocha. Bardzo towarzyski piesek:lol: Quote
klusek04 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Powiększa się ferajna. Oby szybko znalazły domki. Najra i Maksik to mają jeden z najdłuższych okresów oczekiwania. Dla nich domek upragniony musi się szybko znaleźć. Quote
Majaa Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 A Adelcia to nie jedyny pies jaki się pojawił "pod naszymi skrzydłami" ostatnio Niestety :-( Ja się tylko bardzo cieszę z tego, że ona się bardzo działki pilnuje Bo inaczej ... nie mielibyśmy co z nią zrobić :placz: Quote
BożenaG Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Nie mielibyśmy z nią co zrobić jak z wieloma innymi.NIESTETY:shake: Quote
BożenaG Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 To i ja podniosę i jeszcze jedzonka cieplego dziś zawiozę i wygłaskam ... i tyle na dzis moge zrobic. Quote
Majaa Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='BożenaG']To i ja podniosę i jeszcze jedzonka cieplego dziś zawiozę i wygłaskam ... i tyle na dzis moge zrobic.[/quote] Napewno zostaniesz przywitana w furtce ogromną radością A najgłośniejsza będzie właśnie Adela! Quote
Majaa Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Adelcia dzisiaj pojechała do nowego domku !!!!!!!!! Na wieś, ale chyba dobrze trafiła! Zresztą często tamtędy przejeżdżamy. Będziemy ją odwiedzać ! Starsza osoba, dwie kozy, kot biało-rudy (Adelcia po umaszczeniu - jako komplet do kota, zwróciła uwagę syna, który szukał psa dla matki) Poprzedni pies to oswajany przez Panią, wyrzucony przy pobliskim cmentarzu, duży psiak Podkopał się po latach spędzonych u nich pod ogrodzeniem "za cieczką" i został najprawdopodobniej zastrzelony przez myśliwych. Dlatego też chcieli wysterylizowaną sukę, żeby nie powtórzyła się historia :( Moją uwagę zwróciły właśnie stwierdzenia tego człowieka: 1. "wysterylizowaną sukę", 2. jak "sunieczka nie będzie chciała być w domu (co jest prawdopodobne), to w obórce z kozami jej zrobią legowisko, żeby było jej ciepło" 3. (po dopytywaniu o kozy) - "jedna daje mleko, a kot tak bardzo je lubi i poprzedni pies też", bo w kontekście adresu - wieś "zabita dechami", jak się to nienajtrafniej określa - były delikatnie mówiąc dziwne :crazyeye: Od słowa do słowa - okazało się, że człowiek jest absolwentem zootechniki, choć w zawodzie nie pracuje I wszystko stało się jasne! Quote
Jo37 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 No to super . Niestety to wyjątek na wsi . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.