Doginka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Frida ma przepiękną długą głowę i ma taka pokręconą sierść jak Gordon w jej wieku:lol: Quote
Doginka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Będzie wystawową suczką:multi:Dlatego już wiem jak dużo pracy mnie przy niej czeka, żeby wyprowadzić ten lok na prostą drogę:mdleje: Quote
Doginka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Wreszcie jakieś maleństwo z dłuuuuugą szyjką:multi: Quote
ariss Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 czyżby córeczka próbowała zdominować tatusia:diabloti: http://1.1.1.4/bmi/images8.fotosik.pl/318/bab8605f33514962.jpg Quote
Doginka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='ariss']czyżby córeczka próbowała zdominować tatusia:diabloti: http://1.1.1.4/bmi/images8.fotosik.pl/318/bab8605f33514962.jpg To mały łobuziak jest:lol:Nawet moją Miśkę chciała zjeść:roflt: - mam filmik, ale muszę go wgrać na Tinypic;-) A za to ujęcie latających uszek powinnam dostać puchar:roflt: Quote
Vectra Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 No nie rozumiesz , ale Tobie Doginko to niestety ciężko coś podpowiedzieć , bo przesadnie to odbierasz - wręcz jak atak ... Trzeba unikać sytuacji , w których może dojść do konfliktu .. tu trzeba uczyć psy , co im wolno , a czego nie i w jakich sytuacjach.Jeśli raz się pobiły o zapałkę , będą się łapać i o wiórek ... niestety tak to już z psami zaborczymi jest.Erni musi się nauczyć , że w obecności Twoich psów , nie wolno mu wymuszać aportowania .. Każde mruknięcie , to nie kara dla mruczącego , tylko dla wszystkich - to już ci pisałam gdy sprowadziłaś tego psa do domu - sytuacja z psiego punktu widzenia jest taka sama , zmienia się tylko miejsce akcji i bohaterzy oraz rekwizyty.Większą część konfliktów między psich - organizujemy MY ludzie :) najczęściej nieświadomie .... ale już po akcji BÓJKA , człowiek przeciera oczy i zaczyna myśleć racjonalnie i po psiemu :) albo popada w tarapaty ... Quote
Doginka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='Vectra']No nie rozumiesz , ale Tobie Doginko to niestety ciężko coś podpowiedzieć , bo przesadnie to odbierasz - wręcz jak atak ... Trzeba unikać sytuacji , w których może dojść do konfliktu .. tu trzeba uczyć psy , co im wolno , a czego nie i w jakich sytuacjach.Jeśli raz się pobiły o zapałkę , będą się łapać i o wiórek ... niestety tak to już z psami zaborczymi jest.Erni musi się nauczyć , że w obecności Twoich psów , nie wolno mu wymuszać aportowania .. Każde mruknięcie , to nie kara dla mruczącego , tylko dla wszystkich - to już ci pisałam gdy sprowadziłaś tego psa do domu - sytuacja z psiego punktu widzenia jest taka sama , zmienia się tylko miejsce akcji i bohaterzy oraz rekwizyty.Większą część konfliktów między psich - organizujemy MY ludzie :) najczęściej nieświadomie .... ale już po akcji BÓJKA , człowiek przeciera oczy i zaczyna myśleć racjonalnie i po psiemu :) albo popada w tarapaty ... Eeeeeeeeeej, ja wcale nie odebrałam Twojego posta jak atak:crazyeye: stwierdziłam tylko, że się nie zrozumiałyśmy i nadal tak twierdzę, bo dziś jakoś opornie przychodzi mi tłumaczenie:roflt: Trzeba dokładnie przeanalizować sytuację w jakiej doszło do walki, ale ja jakoś nie mam siły na razie o tym myśleć:roll: Jutro mam bichon-a do strzyżenia i mam wieeeeeelkiego stresa z tego powodu::nerwy: Na kogo jak na kogo, ale na Ciebie nie mam zamiaru się boczyć;-)Bo i nie mam powodu;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.