Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zacznę od początku .Jestem od kilkunastu lat DT na podkarpaciu dla bokserów od 30 lat zajmuję się ta rasa lub psami w typie rasy.Pisemnie ani prawnie nie jestem zwiazana z konkretną fundacją przyjmuję psy wymagające pomocy,bez wzgledu na to czyim patronatem są objęte.Z reguły są to psy starsze chore mające małe szanse na adopcje czyli zostają u mnie do końca swojego życia.Były psy z FBWP ,SOS BOKSERY .Bokser to bokser a fundacja to tylko dodatek do niego.Okazuje się że nie.Obecnie jest u mnie Tunia z sos boksery starsza chora i sikająca(plik badań zrobiony a my nie wiemy dlaczego Tunia może pracować w straży pożarnej)Sunia dzielnie nosi pampersiaki na noc w dzień twarde sprzątanie bo tyłek musi dychać.Są koty dlatego moje boksiołki są z reguły kotolubne i przygarnięta po wypadku foksterierka.Znalazłam na stronie boksery niczyje ogłoszenie .które wtedy brzmiało Borys bokser z grzybicą szuka domu stałego lub tymczasowego.Zadzwoniłam.Powiedziałam że mogę zabrać boksia.Na drugi dzień dzwonię i co figa dostałam pokrętna odpowiedż ,chyba dlatego ,że mam już psa z sos boksery. Wywnioskowałam że nie chodzi o dobro psa tylko fundacje nie potrafią ze soba współpracować ,a szkoda ponoć wszystko w imę dobra zwierzaka.To co ja durna baba wymagam na interwencjach od zwykłych ludzi?Skoro ludzie zakładąjacy fundacje lub stowarzyszenia nie potrafią pracować razem ponoć maja jeden cel.:placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...