Karolcia_ko5 Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 (edited) Hindus trafił do schroniska 25.09.2011r. z Laskówca z ul. Olchowej. Ma około 10 - lat (ur. 01.01.2003r.). Starszy, spokojny, łagodny i przyjazny piesek. W stadzie trzyma się raczej na uboczu, nie wdaję w konflikty. Praktycznie niezauważlny w schronisku, dlatego było by super gdyby ktoś zabrał go na stare lata do domu! W ostatnim czasie bardzo mocno schudł, po badaniach okazało się, że Hindusek przestał trawić i musi dostawać leki, po za tym ma chore nerki. Wyniki krwi były dobre. Jeżeli ktoś jest chętny wspomóc Hinduska jakimś dobrym jedzonkiem najlepiej mokrym (puszką) - np. Intestinal czy Renal będziemy ogromnie wdzięczni na pewno pomoże to mu odzyskać formę. Jeżeli komuś wygodniej wpłacić pieniążki, a my puszeczki kupimy to też tak można. Ze swej i schroniska strony proszę o pomoc! Wpłaty na specjalną dietę dla nerkowca Hinduska: Małgorzaty R. + 7, 50 zł. 30.09.2013 karolcia_ko5 +10 zł 30.09.2013 Bartek- + 2 zł Razem: 19,50 zł Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie ul. Gajowa 7a, tel. 63 243 80 38 e-mail: [email protected] Edited September 30, 2013 by Karolcia_ko5 Quote
Karolcia_ko5 Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 Wydarzenie na facebook zapraszam: https://www.facebook.com/events/522545034491174/?ref_dashboard_filter=calendar Quote
maarit Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Pierwsza jestem? Wpadam z wątku Falbanka... Kochany dziadeczek:loveu: Był dodany na psiegranemarzenia.pl? Quote
Karolcia_ko5 Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 Witaj, bardzo się cieszę, bardzo mi zależy na polepszeniu jego kondycji. Nie nie był. Quote
Secia Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 piękny psiak ale nerki i dieta nerkowa to bardzo poważna sprawa. Mam niestety bogate doświadczenie w tej kwesti. Dwa psy i kot. Dieta jest bardzo rygorystyczna i jeżeli ma cokolwiek pomóc musi być skrupulatna. Nie wolno psa dokarmiać innym jedzeniem. Niestety zawsze kończy sie ulżeniem w cierpieniu i uśpieniem. Ostatnia faza jest straszna i nie wolno dopuszczać do takich cierpień. OCZYWIŚCIE trzeba ratować i pomagać bez dwóch zdań ale trzeba mieć świadomość tego, co to znaczy. Ja poniosłąm ogromne koszty, przekraczające 5 tyś w przeciągu 6 miesięcy. Mój były szef Niemiec, przywoził mi nawet leki weterynaryje i suplementy diety z Niemiec. Koszt ogromny ale tak kochałam Secię, że nic nie grało roli i niczego nie żałuję. Była ze mną 14 lat w tym na diecie i na lekach 6 miesięcy. Kota udało mi się utrzymać w dobrym stanie na lekach i diecie przez 2 lata. Żył 12 lat. Pierwszego psa, dalmatyna nie uratowałam. Jak się zorientowaliśy było już za późno i po tygodniu trzeba było uśpić. Nic nie wiedzieliśy i za mało się znaliśmy na obserwowaniu psa. Żył i cieszył się z nami tylko 6 lat. Quote
caryca26 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Zapiszą sobie wątek. Postaram się wspomóc jakąś puszeczką dziadka. Quote
Secia Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 puszeczki tylko renal weterynaryjne, sucha karma rena weterynaryjna i suplementy na nerki wszystko do kupienia niestety u weta. Czym szybciej zacznie diete tym dłużej będzie żył..... Quote
Karolcia_ko5 Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 W tej chwili dostaje Amyladol i ipakitine w proszku do jedzenia, w tej chwili do zwykłej puszki, ale jak będą środki kupimy mu lepsze i oczywiście też coś od schroniska dołożymy. WPŁATY PROSIMY KIEROWAĆ TUTAJ: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koninie 62-510 Konin, ul. Gajowa 7a PKO BP 85 1020 2746 0000 3502 0017 0217 z dopiskiem "dla Hindusa". Quote
Karolcia_ko5 Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Los Hinduska szczególnie leży mi na sercu także dopilnuje, żeby jak najprędzej rozpocząć specjalną dietę, ale znając środki schroniska nie stać go aby w pełni to finansować, dlatego pomoc ludzi jest bardzo ważna, zresztą doskonale każdy wie jak jest. Doszła pierwsza wpłata od Małgorzaty R. - 7, 50 zł. Bardzo dziękuje! Quote
Karolcia_ko5 Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Ja daje 10 zł na początek i zachęcam innych:) Quote
caryca26 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Kupiłam 3 puszeczki Renalu na dobry początek:) Kolega podrzuci w środę do schroniska. Quote
Karolcia_ko5 Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 [quote name='caryca26']Kupiłam 3 puszeczki Renalu na dobry początek:) Kolega podrzuci w środę do schroniska.[/QUOTE] Super dzięki!, ja się dowiem u naszych weterynarzy po ile dla nas jako schroniska będzie kosztowała taka puszeczka, bo nie wiem czy Hindusek będzie chciał jeść suche. Quote
Secia Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 ja to robiłam następująco. Wieczorem moczyłam suchą renal w odrobinie wody. Rano były wilgotne i miękkie. Robiłam kulki suche + mokre/puszka renal posypane ipakitine. Z ręki Secia zjadała chętniej a za buziaka jadła jeszcze chętniej...... Quote
Karolcia_ko5 Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Tak tak wiem, my też często moczymy karmę, tą gorszą i tę lepszą np intestinal dla naszych nie trawiących, jak jest starszy pies albo co. Jutro dowiem się o ceny suchego i mokrego u nas w przychodzi i w ogóle się rozeznam to mu coś wezmę i powoli będę wprowadzać, a jak w między czasie uda mi się uzbierać pieniążki to na stałe będzie dostawał to jedzonko. Proszę dajcie znać znajomym niech zajrzą do niego;) Może ktoś chociaż durne 2 zł będzie chciał przekazać dla naszego Hinduska... Aaaaa i zrobiłam dziś plakacik i takie ulotki z prośbą o pomoc finansową czy kupno puszek tak jak caryca, będę roznosić w naszym rejonie, ale jak ktoś chce sobie druknąć u siebie i ma ochotę pomóc to na PW poproszę e-mail to wyślę ;) Quote
asiuniab Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 zapisuję przystojniaka, koniecznie musimy Mu pomóc!! Quote
Karolcia_ko5 Posted October 2, 2013 Author Posted October 2, 2013 Jeny nawet nie wiem jak mam to napisać.... Nie zdążyliśmy pomóc chłopakowi, ponieważ dziś nie ma mnie w pracy, dostałam sms, że Hinduska już nie ma, przekroczył Tęczowy Most :( Nie wiem co powiedzieć, jestem zszokowana i zła...... Bardzo Wam dziękuje za chęć pomocy i obecność. Quote
asiuniab Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Karolcia_ko5']Jeny nawet nie wiem jak mam to napisać.... Nie zdążyliśmy pomóc chłopakowi, ponieważ dziś nie ma mnie w pracy, dostałam sms, że Hinduska już nie ma, przekroczył Tęczowy Most :( Nie wiem co powiedzieć, jestem zszokowana i zła...... Bardzo Wam dziękuje za chęć pomocy i obecność.[/QUOTE] to najgorsza wiadomość jakiej się nie spodziewałam, chłopak odszedł sam:( a jak u Was jest w schronisku, miał choć kontakt z człowiekiem....:( pieseczku ja o Tobie od wczoraj wciąż myślałam odkąd Cię zobaczyłam.... do zobaczenia; Quote
margoth137 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Biedny, kochany....:(:(przykre i niesprawiedliwe Quote
Karolcia_ko5 Posted October 2, 2013 Author Posted October 2, 2013 [quote name='asiuniab']to najgorsza wiadomość jakiej się nie spodziewałam, chłopak odszedł sam:( a jak u Was jest w schronisku, miał choć kontakt z człowiekiem....:( pieseczku ja o Tobie od wczoraj wciąż myślałam odkąd Cię zobaczyłam.... do zobaczenia;[/QUOTE] Staramy się.. Ja osobiście chodziłam do Hinduska w każdy dzień kiedy byłam rano i popołudniu, choćby z lekami. Był taki kochany, oddany, jak wychodziłam patrzył tymi smutnymi oczami..... Nie mogę w to uwierzyć,,,,,,, Quote
asiuniab Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Karolcia_ko5']Staramy się.. Ja osobiście chodziłam do Hinduska w każdy dzień kiedy byłam rano i popołudniu, choćby z lekami. Był taki kochany, oddany, jak wychodziłam patrzył tymi smutnymi oczami..... Nie mogę w to uwierzyć,,,,,,,[/QUOTE] ja też nie, juz myślałam, żeby zbierać na wyciągnięcie tej poczciwiny ze schroniska... Quote
__Lara Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Karolcia_ko5']Jeny nawet nie wiem jak mam to napisać.... Nie zdążyliśmy pomóc chłopakowi, ponieważ dziś nie ma mnie w pracy, dostałam sms, że Hinduska już nie ma, przekroczył Tęczowy Most :( Nie wiem co powiedzieć, jestem zszokowana i zła...... Bardzo Wam dziękuje za chęć pomocy i obecność.[/QUOTE] O matko, dopiero co weszłam z bazarku :placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.