Jump to content
Dogomania

Tolek - zagubiony, poraniony, smutny merle w typie doga czeka na odrobinę Serca, SDA


Recommended Posts

Posted (edited)

Tolek to pies w typie doga o umaszczeniu merle. 17.09.13. znalazł się w schronisku w Radomiu - pokaleczony, bezradny, zagubiony i wyjątkowo przestraszony. Wyjątkowa psia "bida". Chyba nigdy nie zaznał głaskania, przytulania, nigdy nie usłyszał dobrego słowa... Jest chudziutki, brudny i zaniedbany.
Oceniamy do na około 3 lata.
23.09.13. został zabrany przez wolontariuszkę SDA (dzięki wielkie Maryna:)) i przewieziony przez Jubu (serdecznie dziękujemy) do hoteliku do Canis (raz jeszcze wielkie dzięki Agata!), gdzie będzie dochodził do siebie i czekał, aż ktoś okaże mu Serce i przekona, że człowiek to nie samo zło...
Zdjęcia ze schroniska:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/82/d0ae3c9220219cc4.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/82/4495762d0e0149c2.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/82/81f09ba069b7a646.jpg[/IMG][/URL]

Edited by Alla Chrzanowska
Posted

I ja czekam,jak na szpilkach
Mam nadzieję,że spokojnie jechał,wsiadł sam/ za pomocą małego podstępu:-)/,ale nie trzeba było go wsadzac
Niepokoi mnie ten brzuszek,rano rewolucja była okropna

Posted

Nowe wieści od Tolka. Przeklejam wpis Agaty Canis:

"Jak oglądam te zdjęcia ze schronu to jakby inny pies, spodziewałam się strasznej sierotki a już od przyjazdu Tolek zrobił na mnie zupełnie inne wrażenie. Wydaje mi się, że on jest zagubiony i nie ma jeszcze do nas zaufania ale nie jest przestraszony, nie boi się ludzi, trochę ich olewa. Dopiero zaczynamy z nim łapać kontakt, na spacerach powoli zaczyna zwracać na nas uwagę, chętnie biega i patroluje działkę, wącha wszystko, na kury nie zwraca uwagi, nie próbuje już też się podkopywać, najwyżej wyje jak zostanie sam na wybiegu. Apetyt ma dobry, nawet bardzo, mam nadzieję, że na smakołyki uda nam się pewne rzeczy wyegzekwować bo na siłę to najwyżej ząbki nam pokazuje (próbuje złapać przy zamykaniu w kojcu). W kojcu zachowuje czystość i nie niszczy posłania zabawek ani misek, najwyżej wyje. W domu jeszcze go nie miałam.
W stanie zdrowia ogólnym jest dobrym, trochę problemów z kupą ale mam nadzieję przeczekamy bez radykalnych działań, najgorsza jest łapa, po wypadku na przedniej łapie jest duża, otwarta rana, nie da się tego zeszyć, brakuje skóry, obrzęk jest spory i po bieganiu rana krwawi, będę to musiała opatrunkować."

Posted

[quote name='Maryna']A i zapomniałam,mam ,,wypis,,ze schroniska+kartę wet.Toluś był odrobaczony,nie szczepiony
Czy ja mam wysłac papiery do Agaty,czy do kogo??[/QUOTE]

no tak, dopiero po kwarantannie szczepią, ale dziwne że wydali psa bez szczepienia

Posted

To nie jest kwestia beztroski-przeciwnie-kalkulacji co najlepsze dla psa.No i oczywiście wiara w zdrowy rozsądek-w tym wypadku-mój;-)
Widac wielką dbałośc o zwierzęta,ale możliwości jakie są wszyscy wiemy

Posted

zaszczepić go nie mogli?


Agataz Pawłem mówia na Tolka szczurek.
Charakter póki co sredni. Agata nie ma szans na zrobienie przy nim czegokolwiek. Rana na łapie brzydka, wyglada jakby była stara, zaniedbana, Nestety nie ma szans na opatrywanie a Agata na siłę też nie chce. Na smaczki nie bardzo jest łasy, na pieszczoty też nie. Ot taki sobie Tolek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...