pumcia02 Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Dostałam dzisiaj telefon w sprawie psa. Od tygodnia jest widziany kulejący, zabiedzony piesek (Potycz, koło Góry Kalwarii). Pani, która dzwoniła zrobiła "wywiad środowiskowy". Nie jest to pies miejscowy, prawdopodobnie został wyrzucony z samochodu (standard). Płeć: samiec Wielkość: średnia Wiek: nieokreślony Stosunek do ludzi: nie łasi się, ale też nie ucieka Stan zdrowia: kuleje, jest zaniedbany Pani ma zrobić zdjęcia dzisiaj, albo jutro. A ja proszę o pomoc. Może jest ktoś z tych okolic? Może ktoś zna tego psa? A może ktoś da DT? :D Quote
Olena84 Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Hmm, nie pomoge:(, moge jedynie pojechac np w niedziele, ale tez nie bardzo jak mam mu pomoc Quote
pumcia02 Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 Będę brała to pod uwagę. Zobaczymy czy coś się wymyśli do niedzieli. Na pierwszy rzut mógłby jechać do lecznicy, a co potem? Quote
Olena84 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Tylko co ja z nim zrobie nawet jak tam pojade:(, bede sie pewnie bala ze by mnei ugryzl jak go bede chciala wepchnac do samochodu a w lecznicy tez nie wiem co zrobie - bede musiala go zabrac z powrotem, czyli przeciez nie wypuszcze na wolnosc:(, a moze jednak jakies schronisko, przynajmnie jesc dostanie:( Quote
mtf zalesie Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 w okolicy gory kalwarii kojce ma pan henio-mam tel.od danavas ktora trzymala tam psy ale moge podac po 28-mym bo jestem na urlopie lub napiszcie do niej pw.moze pomoc szukac lub przechowac psa Quote
pumcia02 Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 chyba znam pania Henia... Raz przetrzymywalismy psa w tamtych okolicach u pana Henia, to pewnie ta sama osoba. A tak do tematu. Do psa przyjeżdzała jakaś kobieta z Warszawy. Chciała go zabrać do siebie. Mieli się do mnie odzywać jakby była potrzebna pomoc. A telefon milczy. Quote
mtf zalesie Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 moze fundacja przytul psa z ustanowka by pomogla to niedaleko Quote
pumcia02 Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 Sprawa pieska z wątku była zamknieta. Ale pojawiają się inne. W miejscowości Potycz, głównie na stacji benzynowej pojawiają się psy. Małe, duże, młode, stare, kulejące, z ranami, albo i całkiem dobrze wyglądające. Kobieta (która do mnie dzwoni) przejeżdza tamtędy do pracy i jak widzi jakiegoś psa, zawsze zostawi jedzenie. Ale to nie rozwiązuje problemu. Jej znajomy rozmawiał z gminą. Gmina oświadczyła, że nie ma już pieniędzy na psy. Mam związane ręce. Nie mam dokąd zabrać nawet pół psa. Nie mam jak pomóc. Gdyby były jakieś DT... Choćby awaryjne. Na dogo zawsze uzbiera się coś na karme, na weterynarza... Quote
pumcia02 Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 Sprawa pieska z wątku była zamknieta. Ale pojawiają się inne. W miejscowości Potycz, głównie na stacji benzynowej pojawiają się psy. Małe, duże, młode, stare, kulejące, z ranami, albo i całkiem dobrze wyglądające. Kobieta (która do mnie dzwoni) przejeżdza tamtędy do pracy i jak widzi jakiegoś psa, zawsze zostawi jedzenie. Ale to nie rozwiązuje problemu. Jej znajomy rozmawiał z gminą. Gmina oświadczyła, że nie ma już pieniędzy na psy. Mam związane ręce. Nie mam dokąd zabrać nawet pół psa. Nie mam jak pomóc. Gdyby były jakieś DT... Choćby awaryjne. Na dogo zawsze uzbiera się coś na karme, na weterynarza... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.