Agnieszkah Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 (edited) Sara... No cóż. Pomimo że jest świetnego charakteru - suka nastawiona na pracę z człowiekiem, wulkan energii z uśmiechniętym non stop pyskiem, nie miała dotychczas szczęścia w życiu. Nie znamy jej wcześniejszych losów, ale trafiła do warszawskiego schroniska na Paluchu. Stamtąd, w październiku 2012 r zaadoptowała ją para młodych ludzi. Robili dobre wrażenie, wykazywali się niezłą wiedzą na temat psów. Sarę poznaliśmy, gdy para zapragnęła mieć psa. Wizyta przed adopcyjna wypadła pomyślnie i do Sary dołączył Robert, pies w typie doga niemieckiego. A właściwie z charakterem doga w innym ciele. Odbyła się także wizyta po adopcyjna, na której zauważyliśmy świetnie dogadujące się psy, zapewnienia o ogólnej miłości itp. Jakież było nasze zdziwienie kiedy w środku nocy, parę miesięcy później, para powiadomiła nas, że chcą, abyśmy przechowali Roberta na 2 dni, muszą zmienić mieszkanie i podczas przeprowadzki chcieliby zapewnić opiekę nad psem. Osoba, do której dzwonili odpowiedziała, że znajdzie rozwiązanie, pomoże i zadzwoni następnego dnia. Jednak nagle telefon pary, które znaliśmy przestały być włączone, inne,które zdobyliśmy rozłączały się po pierwszym słowie... Mieliśmy jeszcze cichą nadzieję, że są w trakcie przeprowadzki, zajęci, brak zasięgu itp. O tym, że Robert znalazł się w schronisku zawiadomiła nas wolontariuszka. Pojechaliśmy z dokumentami po naszego psa. Na miejscu okazało się, że pies jest potwornie chudy, a został znaleziony niedaleko miejsca zamieszkania pary, ba, na tej samej ulicy, przywiązany do drzewa. Nieśmiało wspomniałyśmy, czy przypadkiem nie było z nim małej amstaffki. Była... I tak, oto, nie namyślając się długo zapakowałyśmy Sarę i Roberta do samochodu. ******** Robert jest już w nowym domu, Sara jednak czeka na swojego odpowiedzialnego człowieka. Suczka jest niska, dość filigranowa, o zacięciu sportowca. Kocha piłeczki! Ma około trzech lat, mordka jest jasna, a nie siwa. Zaczipowana, wysterylizowana. Szukamy dobrego dla niej domu, może być z samcem, a także pomocy w ogłaszaniu suczki i wizytach przed adopcyjnych, miłośnicy amstaffów będą wiedzieli na co zwrócić baczną uwagę itp. Kontakt w sprawie Sary: 881-690-888 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited May 25, 2013 by Agnieszkah Quote
kika22 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Bardzo ładna suczka o typowym astowym charakterze. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 (edited) Może twoje serce ruszy historia Krawca.. Krawca można wspomóc finansowo. Psiak potrzebuje stałych deklaracji by wyjść z długów. DEKLARACJE NA PSIAKA MILE WIDZIANE - 5 zł, 10 zł, ... , 20 zł, ... - każdy grosz się liczy... Wpłaty prosimy kierować tutaj: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koninie 62-510 Konin, ul. Gajowa 7a PKO BP 85 1020 2746 0000 3502 0017 0217 z dopiskiem "dla Krawca". Wątek na dogomanii: http://www.dogomania.pl/forum/threads/198877-NIE-ma-na-hotel!-Pomóż-Krawcowi-utrzymać-się-w-hotelu! Edited June 11, 2013 by Karolcia_ko5 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.