dziuniek Posted August 1, 2013 Author Posted August 1, 2013 [quote name='beataczl']bidus:( ale ze kociaki razem z ptakami przebywaja to jestem pelna podziwu ...[/QUOTE] Gołębie i inne ptaki w jednym pokoju, koty i pies w drugim, koty głównie "na wyższych poziomach", czyli szafach i kredensie, pies na "parterze" ;) pod stołem. Quote
dziuniek Posted August 1, 2013 Author Posted August 1, 2013 [quote name='Secia']ciekawe jak gołąb zareaguje psychicznie na tą sytuację. Klatka do końca życia......no ale jak się zadomowi to może sobie dreptać po chałupce jak gołąb mojego sąsiada.[/QUOTE] Celestynka wyznaje zasadę, że lepiej dreptać po pokoju z jednym skrzydłem, niż latać po niebiańskim niebie za TM. Gdyby odstawiała te ptaki do azylu w ZOO, to pewnie szybko by je wyprawili na tamten świat, bo tam trzymają tylko względnie zdrowe, które same sobie dadzą radę. Cóż, każdy działa na innym polu, ja preferuję "większe gabaryty", tzn. koty i psy, papugi są u mnie dla ozdoby i ćwierkania. W stolicy ludzie nie bardzo lubią gołębi, wron, gawronów i kruków, bo uważają je za brudzące i śmiecące ptaki. Więc też i mało kto zajmuje się chorymi i niepełnosprawnymi. Quote
Secia Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 ja też wyznaję zasade, że lepiej w domu bez skrzydła i dreptać po podłodze niż latać za TM. A co do ptaków to wielka szkoda, że jest takie podejście ludzi to fruwaczy...to bardzo mądre i piękne stworzenia. Uwielbiam je obserować. Na szczęście jeszcze żadnego nie musiałam ratować. Zapraszam na sesje z Noisy Miner w moim ogrodzie [video=youtube;09hx-lR0a0k]https://www.youtube.com/watch?v=09hx-lR0a0k[/video] Quote
dziuniek Posted August 6, 2013 Author Posted August 6, 2013 Dopiero sobie sprawdziłam, co to za ptaszki. A w jakiej części świata, Australia? Quote
beataczl Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Australia. tez obejrzalam -a co takiego smacznego jedza jakies liscie? Quote
Secia Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 film pochodzi z mojego ogrodu, nakręcony rok temu. Ptaki to NOISY MINER ciekawskie, wielkości kosa. Drą się/ ćwierkają strasznie głośno. Jedzą resztki chleba, które wyłożyłam tylko do filmu. Nie wykładam chleba ptakom, ponieważ zawierają sól czyli obcy im pierwiastek. Kolejny film to WHITE COCKATOO Te na flmie są dzikie. Przylatują do ludzi po ziarno. Jak widać jedna mnie użarła okropnie. Goiło sie tydzień. Miejsce obu filmów Melbourne i okolice. [video=youtube;TVraYyOW76A]https://www.youtube.com/watch?v=TVraYyOW76A[/video] Quote
dziuniek Posted August 11, 2013 Author Posted August 11, 2013 Dziś na wolność wyleciał Okruszek, czyli różowy maleńtas, który obecnie jest zdrowym, młodym gołębiem. Celestynka wypuściła go przez okno "w przestworza". Jak mu będzie głodno, zawsze może wrócić, zresztą te wypuszczane często tak robią. Quote
dziuniek Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Ostatnio Azyl opuścił gołąb-grzywacz. Miał złamaną nogę i popękany mostek. Po wyleczeniu odzyskał wolność. Te gołębie w ogóle nie nadają się do przebywania w niewoli. Większy z młodych gołąbków niestety po wypuszczeniu został poturbowany przez wrony i wrócił do Celestynki, prawdopodobnie na zawsze. Obecnie Celestynka opiekuje się kawką bez nóg. Przypuszczalnie w coś się zaplątała i naderwała kończyny, które trzeba było amputować. Czołga się na brzuchu. Sama nie wiem, co o tym myśleć, a wy? Quote
beataczl Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 nie wiem czy dobrze ze amputowali nozki..golab ktorego znalazlam tylko sie czolgal na brzuchu nozki mnial bezwladne a po 3 dniach wyfrunal o wlasnychsilach choc lezal w pokoju 2 dni bezwladnie na boku.kazdy kto go widzial nie dawal szansy.. ale skoro juz kawka nie ma nozek to musi tak zyc i pewnie da rade. Quote
Secia Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 napewno da rade tylko na wolności nie przeżyje.....będzie lądować tylko na ziemi a tu koty już zrobią swoje.....no cóż złota klatka do końca życie Quote
dziuniek Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 beataczl napisał(a):nie wiem czy dobrze ze amputowali nozki..golab ktorego znalazlam tylko sie czolgal na brzuchu nozki mnial bezwladne a po 3 dniach wyfrunal o wlasnychsilach choc lezal w pokoju 2 dni bezwladnie na boku.kazdy kto go widzial nie dawal szansy.. ale skoro juz kawka nie ma nozek to musi tak zyc i pewnie da rade. Tej kawki oczywiście się nie wypuści. A nogi miała poszarpane, inaczej nie dało się zrobić, jeśli była jakaś szansa, to na pewno Celestynka by ją wykorzystała, miewała pełno ptaków w gipsie. Jedną nóżkę zawsze można "drobić" w postaci szczudła, ale dwie... Quote
Secia Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 kawki adoptują się nieźle do przebywania/mieszkania z ludźmi, więc powinno być dobrze :-) Quote
Secia Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 aaaa to znowu ja :-) co prawda to, co spotkałam wczoraj w lesie nie jest ptakiem ale może warto spojżeć :-) [video=youtube;_mYFAJ0Tyxw]https://www.youtube.com/watch?v=_mYFAJ0Tyxw[/video] Quote
dziuniek Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 U Celestynki nowy nabytek: wrona Pomyłka. Dlatego Pomyłka, bo ludzie myśleli, że to kawka, taka jest mała (nie młoda, tylko mała). Siedziała na krzaku przez kilka dni, dokarmiana przez okolicznych mieszkańców. Ktoś podciął jej lotki, więc albo opiekował się nią i nie chciał, żeby odleciała, albo miał ją do zabawy. Problem w tym, że ma zaćmę i nic nie widzi. Jednym słowem, następna rezydentka. Quote
Secia Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 o matko boska!....... z zaćmą czyli może być już starszą wroną. Co za głupota podcinać wronie/ptakom lotki. Kiedyś widziałam taki film o zwyczaju w Hiszpani sic!!!! w ogrodach trzyma się wrony z podciętymi lotkami a one trzymają ogród w porządku. Czyszczą z insektów i odstraszają małe ptaki czyli złodzieii ogrodowych. Co za kraj same okrutne zwychaje korrida, wieszanie hartów na mostach po zakończonnym sezonie na polowanie.....ohyda. Quote
dziuniek Posted November 19, 2013 Author Posted November 19, 2013 Secia napisał(a):o matko boska!....... z zaćmą czyli może być już starszą wroną. Co za głupota podcinać wronie/ptakom lotki. Kiedyś widziałam taki film o zwyczaju w Hiszpani sic!!!! w ogrodach trzyma się wrony z podciętymi lotkami a one trzymają ogród w porządku. Czyszczą z insektów i odstraszają małe ptaki czyli złodzieii ogrodowych. Co za kraj same okrutne zwychaje korrida, wieszanie hartów na mostach po zakończonnym sezonie na polowanie.....ohyda. W Polsce nie brakuje ohydnych poczynań, wcale nie "tradycyjnych". Polacy też są bywają okrutni, a na dodatek wyjątkowo głupi i podli. Quote
dziuniek Posted March 18, 2014 Author Posted March 18, 2014 Celestynka ma kłopot. Milka (patrz pocz. posty), suczka, odziedziczona po cioci ma nowotwór na śledzionie i wątrobie. Czeka ją operacja. Quote
beataczl Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 podesle fanty jesli Ktos podejmnie sie bazarku.. Quote
dziuniek Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Milka miała wczoraj operację. Kiedy lekarze otworzyli suczkę, nowotwór okazał się bardzo rozległy i zaawansowany. Dzwonili do Celestynki z zapytaniem, czy może nie wybudzać już psiny. Celestynka się nie zgodziła. Nie popieram jej decyzji, ale to jej pies i jej decyzje... Quote
dziuniek Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 24 marca odeszła za TM Milka, piętnastoletnia suczka Celestynki. Tydzień temu stwierdzono u niej nowotwór wątroby i śledziony. Po operacji dostała krwotoku. Przeżyła spokojnie swoje życie, ale nie ominęło jej cierpienie. Śpij spokojnie, psinko! Quote
dziuniek Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 A parę dni temu dostarczyłam Celestynce nowy nabytek: wronie dziecko. W czasie tego ulewnego deszczu siedziało to pisklę pod murem. Może wypadło z gniazda, może jest chore i rodzice przestali je karmić. Kiedy wzięłam ją na ręce, rozdarła się, otwierając dziób na rozcież. W domu nakarmiłam ją kulkami z gotowanego mięsa. Każdego życia żal, jakoś nie mogę obojętnie przejść obok, chociaż nie przepadam za wronami, a raczej za tym, co robią w Warszawie: wyciągają ze śmietników pojemniki po jedzeniu. Ale to raczej wina miasta:powinny być takie, żeby nic z nich nie dało się wywlec. No i czasem wrony jedzą żywcem poturbowane gołębie, brr wtedy to już naprawdę nie wiem co robić??? Quote
beataczl Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 zegnaj Milko [*] :( spij spokojniue za TM..... odn pisklat...ornitolodzy mowia,zeby nie brac pisklat bo one wypadaja z gniazd i ucza sie latac i ze nad nimi czuwaja matki,nie zostawiaja je.. w schronie byly 3 pisklaki to umarly nie wiem czy z zimna czy nie karmili nalezycie..a wczoraj jakas kobieta przywiozla pisklaka a on uciekl, pofrunal dalej gdzies nim trafil do klatki..kiedys znalazlam sroczke piskle to wzielismy karton i posadzilismy blisko drzewa gdzie spadl pisklak,tez tak mozna zeby psy.koty nie ,,drapnely" maluszka... Quote
dziuniek Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Ja to wiem, ale padał okropny deszcz i ta wronka była przemoczona do suchej nitki. A gdyby rodzice czuwali nad nią, to by zareagowali, jak ją brałam, bo darła się wniebogłosy (chociaż raczej z głodu, bo otwierała paszczę i czekała, aż coś wrzucę). Nawet mogą zaatakować, jak się zabiera malucha, a tu nic. Tydzień temu też taka siedziała, ale pod drzewem, gdzie było gniazdo, wrony wokół i słoneczna pogoda, więc jej nie ruszałam. Ale Celestynka sobie poradzi, jeśli ptak będzie zdrowy, to za jakiś czas go wypuści po odkarmieniu (była bardzo chuda). Quote
beataczl Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 dziuniek z jakiego miesa te kulki gotowalas dla pisklecia? bo w schronie robaki kopali z ziemii i pewnie to za malo bylo..i czytalam ze jeszcze robia z jajek na twardo taka kostke plus cos do tego i tez tym karmia piskleta..nie wiesz przypadkiem co do tego jajka sie dodaje? a jak wronka sie czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.