Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzis na forum pojawił się wpis:

Wszytko zaczęło się w sobotę 16 lutego od telefonu od Pani Izy hodowczyni innej rasy psów.
Na obrzeżach Poznania znalazła na ulicy krwawiącego berneńczyka i z miejsca wykonała telefon do nas z prośbą o pomoc.

Tysiące pytań kłębiących się w głowie: czemu ten pies krwawi? miał wypadek samochodowy? jak się porusza? czy zadbany? czy uciekł? czy ktoś się go pozbył? jaki ma charakter? w jakim jest wieku? co chciał przekazać gdy warczał na osobę, która pierwsza wyciągnęła do niego rękę? dokąd tarfi jeśli go nie weźmiemy? itd...

Miałam niezłą zgwózdkę bo w niedzielę był planowany odbiór samca BPP, który również miał przyjechać do nas, a w domu mieliśmy już Gobisia-Gogusia.
Karat byłby trzecim osobnikiej płci męskiej wśród 5 suniek.

A trzy samce na raz to duży ambaras!

Ale jak moglibysmy odmówić pomocy krwawiącemu bernowi ?? Decyzja zapadła.
Szybki telefon do Wioli_i_nero, która odbierze psa od Pani Izy, przetrzyma go do poniedziałku i w przerwie między wysłaniem swoich dzieci do szkoły a odebraniem ich przywiezie biedaka do Milicza.

Wiolu!!!


Następnego dnia, w niedzielę Wiola napisała:
Cytat: wiola_i_nero w Luty 17, 2013, 21:33:31 pm

Elza przywiozę Ci najczystsze złoto, dlatego zmieniłam zdanie co do imienia mojego przystojniaka.
Przedstawiam Wam Karata



Karat adoruje Ginkę a Nike "pyszczy"


Karat z Ginką




Kontakt w sprawie adopcji:
Elza - 692438657 lub Camara - 609741026

================================================== ===========

Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy
proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem
"darowizna na Karata".

FUNDACJA PASTERZE
56-300 Milicz ul. Osadnicza 19
nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001


Karat jest fenomenalny. Zrównoważony i spokojny - jest odpowiedzią na pytanie Małgosi czy zdarzają się jeszcze samce BPP nieagresywne. To psi ( w sensie "samczy" ) diament

Edited by AgaGP
  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dalsze informacje o Karacie od ElzyMilicz:

W poniedziałek wieczorem odwiozłam Karata do Kasi od Bastera.

Sierść Karata prezentowała się tak:



Za to moja dłoń po kilkukrotnym przeciągnięciu wzdłuż grzbietu wyglądała tak:



Po oględzinach doktor stwierdził ostry stan zapalny prącia. W czasie bolesnego badania Karat pozwolił zrobić z sobą wszystko i nie wydał z siebie żadnego dźwięku. Jeszcze chwilę po badaniu z tego miejsca tryskały strumienie ropnej wydzieliny. Obrzydliwość.
Przy podawaniu zastrzyków nie odwrócił nawet głowy.




Jutro rano zabieram Karata w drogę, przejmuje go Joanna js i zawozi do Camary, skąd wkrótce zabierze go Bunia.
Myślę, że ta długa podróż powinna przynieść naszemu klejnocikowi szczęście.

Posted

Nowe wiesci od [B]ElzyMilicz[/B]:
[QUOTE][B]Czy ten uśmiech nie jest czarujący ?[/B] [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/nerd.gif[/IMG]

[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images7.fotosik.pl/5979/7aa310f428cd15a3.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images7.fotosik.pl/5979/ede6fdb55a0eb4eb.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images7.fotosik.pl/5979/628e838ee318419a.jpg[/IMG][/URL]


Te zdjęcia zrobiłam we wtorek.

Dziś rano [B]Karat[/B] przywitał mnie śpiewem, jakbym była jego najlepszą przyjaciółką. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/wub.gif[/IMG]
To było bardzo wzruszające.
O 7,30 wskoczył do wozu i siedział grzecznie przez całe 4 godziny jazdy, bez przerwy na siku.
Myślę, że to było powodem 'uszlachetnienia' kanapy Joasi. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/th_holeinwall.gif[/IMG][/QUOTE]

Posted

Kilka słów o Karatowej podróży, [B]joanna js[/B] napisała:
[QUOTE]Z pewnością, jeden słupek zaliczony przez [B]Karatka[/B] na stacji benzynowej przy przesiadce to było stanowczo za mało, jak na pojemność jego pęcherza [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/crazy.gif[/IMG] w końcu pies to nie sunia i siku robi na raty, dlatego 2 rata wypadła na kanapie [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/wink.gif[/IMG] jak tylko ruszyliśmy [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/tease.gif[/IMG] (nawet do nas byśmy nie zdążyli dojechać).
Ale poza tym jednym "wypadkiem" [B]Karacik[/B] jest faktycznie czarujący. Już po godzinie wspólnej jazdy się do nas przytulał [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/th_0girl_dance.gif[/IMG] zwłaszcza , że tym siku sam sobie "strzelił gola " bo siedzieć nie miał gdzie [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/tease2.gif[/IMG] , kanapa przecież cała mokra. Na całe szczęście fotel przedni przesunęłam na maksa do przodu i się biedak mógł upchnąć za nim na podłodze [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/naughty.gif[/IMG]. Po spacerku, który mu zrobił Marek w Przedborzu , a który [B]Karat[/B] skwapliwie wykorzystał na siusiu i nie tylko.. wtulał się w Marka jeszcze bardziej. [B]Karat[/B] bardzo ładnie wysiadał z samochodu i pięknie wracał i wskakiwał z powrotem gotowy do dalszej jazdy. Nie sprawiał żadnych problemów. Pod Jędrzejowem miał kolejną przerwę w podróży i Marek znowu go przespacerował, więc mam nadzieję że do Krakowa dotarł "na sucho".
Życzymy powodzenia przytulakowi [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki nowe/grin.gif[/IMG].[/QUOTE]

Posted

Zapewne chłopakowi było bardzo nieswojo,z powodu konieczności zostawienia mokrej plamy na siedzeniu,a tak dzięki temu joannna js będzie miała pamiątkę po psistojniaku :evil_lol:
A Karat jest jak prawdziwy wielokaratowy brylancik-przepiękny

Posted

A oto co [B]Camara [/B]napisała dziś na forum:
[QUOTE]Karat jest po przeglądzie i diagnostyce.
Ma 3-4 lata, z tym, że bliżej mu do 3.

Karat, tak jak przypuszczałam ma problemy z prostatą.
Prostata jest przerośnięta z licznym torbielami spowodowanymi przewlekłym stanem zapalnym.
Nie ma podejrzenia nowotworu, to problem hormonalny.
W tej chwili przez okres 3 tygodni będzie dostawał antybiotyki, by zaleczyć stan zapalny.
Po 3 tygodniach kastracja.
Karat ma także przepuklinę okołopępkową. W przepuklinie nie ma jelita.
Przy okazji kastracji trzeba zeszyć przepuklinę, bo na starość mogą wystąpić komplikacje.
I to ostatecznie zlikwiduje problemy zdrowotne.

Poza tym - serce zdrowe, nerki i wątroba w obrazie USG bez zmian.
Uszy brudne, ale bez stanu chorobowego, na zębach trochę kamienia (pies ewidentnie karmiony był "śmeciowo")
Skóra zdrowa - stan sierści wskazuje, że był psem nadwornym i szczotki do czesania nie widział nigdy.

Nie miał robionych badań krwi - przy takim stanie zapalnym nie ma to sensu.

Na marginesie (o byłym właścicielu)
Żeby doprowadzić psią prostatę do takiego stanu, trzeba było zaniedbać leczenie psa przez wiele miesięcy.
Stan dbałości o sierść też o nim dobrze nie świadczy.

Poza tym to zrównoważony, mądry pies. Nie ma problemów w relacjach z ludźmi i innymi psami.[/QUOTE]

Posted

Najnowsze wieści z dzisiaj od [B]Camary[/B]:
[QUOTE]Karat się rozwinął.... niekoniecznie w dobrym kierunku.
Został objęty "programem naprawczym" i postaramy się przyszlifować diamencik [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/wub.gif[/IMG]

Zdrowotnie - chyba jest lepiej, dziś już nie było krwawych sików. Ogólnie jest w dobrej kondycji, dziarsko biega na spacerach i apetyt dopisuje (tylko gotować mu muszę, bo innego żarła nie ruszy [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/th_dash1.gif[/IMG])[/QUOTE]

Posted

Oto, co odpowiedziała Camara na pytanie "Jak tam Karacik? Nabiera blasku ?":

O blasku nawet jeszcze nie słyszał. Teraz poznaje pruski dryl, aczkolwiek w galicyjskim wykonaniu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...