Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przed chwilą dostałam informację, że przy moście na Wiśle w Nowym Brzesku (w kierunku Ispiny) koczuje mały, niewiele większy od kota, rudy piesek. Kręci się po jezdni, podchodzi do samochodów, które zwalniają przed mostem (jest remont, światła i ruch wahadłowy). Zachowuje się jak wyrzucony z samochodu. Osoba, która dzwoniła nie mogła zabrac go ze sobą, więc - jak to często bywa - wykonano telefon do mnie.
Poza założeniem wątku nic więcej nie mogę zrobić, nie mam możliwości pojechać do Nowego Brzeska. Proszę kogoś, kto mieszka w pobliżu, aby podjechał i sprawdził co z maluszkiem. Z góry ślicznie dziękuję!

Posted

Mąż jak wracał z pracy wczoraj około 22 to patrzył czy go nie ma, ale niestety go nie widział.
Powiedział, że tam jest dużo domów i może się kręci koło nich w poszukiwaniu jedzenia.

Posted

Przepraszam, że wcinam się w wątek. Sprawa dotyczy suni oddanej przez hycla z Zawiercia do "hotelu" w Olkuszu u Pałki.
Ratowniczki z Okolic Olkusza sa zawalone zabieranymi stamtąd psami. Może ktoś z Krakowa cos pomoże?. Psina nie ma swojego wątku tylko wpisy na wątku olkuskim: http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów?p=19100400#post19100400 post #2373.
Przenoszę ten post:

burawska



DołączyłMay 2012Posty2

Więcej o suni w Olkuszu

Jestem jedną z osób, która znalazła pieska i niestety przyczyniła się do pobytu suczki w tym podłym miejscu.
Suczka była bardzo przyjacielska, lgnęła do ludzi, bardzo młoda, ufna, śliczne oczka.
Wzrostu średniego, troszkę owczarkowata ale mniejsza, chudzinka o pięknym futerku.

Wczoraj rozmawiałam z panią Magdą, wolontariuszką, która pieska tam widziała już w poniedziałek.
Suczka nie ma za dużo czasu bo jest na kwarantannie i może zostać uśpiona.

Co do samej historii znalezienia pieska.
Niestety nie jesteśmy z okolicy byłyśmy tylko przejazdem, piesek był bardzo wyczerpany, miał pozdzierane i opuchnięte łapki.
Nie miałyśmy pojęcia, że w Olkuszu dzieją się takie straszne rzeczy.
Straż Miejska, Policja wszyscy nas olali mówiąc że mamy weekend i nie mogą nic zrobić, ale jest taki pan co z gminą współpracuje i wyłapuje dla nich pieski.
Dostałyśmy taki numer: 501614495 , potem okazało się, że jest to właściciel prywatnej firmy z Zawiercia, nazwisko chyba Jarosz lub Jaroszewski. Jakoś tak.
Pan przyjechał i wpakował psa do klatki.
Zapytałam gdzie go wywozi bo zechcemy mu znaleźć dom. Niechętnie odparł, że do przytuliska do Olkusza i że zajmie się psem weterynarz, a potem pojedzie do schroniska. Wszystko działo się w sobotę wieczorem, zapewniał, że pies będzie w Olkuszu w poniedziałek bo rano musi to jeszcze zgłosić gminie i robi nam przysługę bo limit na ten rok ma wyczerpany. Perfidnie kłamał.
Ja mu 3 razy powiedziałam, że będziemy psa szukać w Olkuszu bo znajdziemy mu dom.
W poniedziałek zadzwoniłam do Olkusza do tego przytuliska z pytaniem, czy mają psa. Pan, który odebrał wykrzyczał, że nie.
No to dzwonię do tego hycla i pytam gdzie jest pies. On na to, że zawiezie ją we wtorek rano. Ok.
We wtorek dzwoniliśmy jednocześnie do gminy i do hycla i tutaj dostaliśmy jednocześnie sprzeczne informacje.
Hycel powiedział, że pies jest w drodze do Olkusza. Z hyclem rozmawiał kolega. Ja w tym czasie rozmawiałam z panią w gminie Kroczyce.
Ona potwierdziła, że pracują z tym panem ale w tym roku nie dostali jeszcze zgłoszenia o żadnym psie. No to jej mówię, że ten facet kłamie i że mają umowę z jakimś sadystą. Pani poprosiła o chwilkę i zadzwoniła do tegoż hycla. Facet chyba się przestraszył, bo jej potwierdził, że pies jest już w Olkuszu i nie mógł rozmawiać bo akurat był na akcji łapania innego psa. Według mnie, w gminie nikt nie wie co się dzieje na ich terenie.

Obecnie szukam jakiegoś domku dla tego pieska, niestety nie jest łatwo a czas goni do tego mieszkam daleko od Olkusza.
Jeśli ktoś mógłby się pieskiem zająć choćby tymczasowo proszę o pomoc.
Możemy wesprzeć finansowo, zakupić karmę, opłacić transport.





Zamieszczone przez Agata Balu
Sunia znaleziona przez Warszawiaków w okolicach Kroczyc została odwieziona przez hycla do "hotelu" w Olkuszu między 13-14 maja. Sunia wymaga pilnej opieki weterynaryjnej. A przede wszystkim sprawdzenia czy nie jest zaczipowana.
Sunia przebywa w boksie ze sznaucerkowatą suczką. Jest bardzo łagodna.
Czy ktoś mógłby te sunię wziąć z tego "hotelu" i zaopiekować się nią przez kilka dni dokąd nie zostanie jej udzielona pomoc weterynaryjna.
Deklaruję 100 zł na wizytę u weterynarza. Gdyby rachunek był większy dołożą sie Warszawiacy.



Poniżej zdjęcie tej suni.





Posted

Ewakrakow, bardzo dziękuję - też mam nadzieję, że nie stało mu się nic złego...

Jaka śliczna ta liska! Znowu ten Olkusz :angryy: Mnie się już skończyły wszystkie kontakty do "luźnych" dt, popytam w pracy.

Posted

Kinya, mój mąż codziennie tam jezdzi w drodze do pracy, dwukrotnie. Ten tydzien przed 14 a z powrotem po 22. Ma się rozglądać i gdyby pies był da znać, ewentualnie wezmie go do Krakowa. Sami mamy pieska wiec na dom u nas nie ma szans, ale zawsze możemy coś wymyślić, w najgorszym razie - schronisko w Krk, co jest lepszym rozwiązaniem niż ulica.
Zobaczymy czy piesek się pojawi jeszcze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...