Kinya Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Przed chwilą dostałam informację, że przy moście na Wiśle w Nowym Brzesku (w kierunku Ispiny) koczuje mały, niewiele większy od kota, rudy piesek. Kręci się po jezdni, podchodzi do samochodów, które zwalniają przed mostem (jest remont, światła i ruch wahadłowy). Zachowuje się jak wyrzucony z samochodu. Osoba, która dzwoniła nie mogła zabrac go ze sobą, więc - jak to często bywa - wykonano telefon do mnie. Poza założeniem wątku nic więcej nie mogę zrobić, nie mam możliwości pojechać do Nowego Brzeska. Proszę kogoś, kto mieszka w pobliżu, aby podjechał i sprawdził co z maluszkiem. Z góry ślicznie dziękuję! Quote
ewakrakow Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Mąż jak wracał z pracy wczoraj około 22 to patrzył czy go nie ma, ale niestety go nie widział. Powiedział, że tam jest dużo domów i może się kręci koło nich w poszukiwaniu jedzenia. Quote
Agata Balu Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Przepraszam, że wcinam się w wątek. Sprawa dotyczy suni oddanej przez hycla z Zawiercia do "hotelu" w Olkuszu u Pałki. Ratowniczki z Okolic Olkusza sa zawalone zabieranymi stamtąd psami. Może ktoś z Krakowa cos pomoże?. Psina nie ma swojego wątku tylko wpisy na wątku olkuskim: http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów?p=19100400#post19100400 post #2373. Przenoszę ten post: burawska DołączyłMay 2012Posty2 Więcej o suni w Olkuszu Jestem jedną z osób, która znalazła pieska i niestety przyczyniła się do pobytu suczki w tym podłym miejscu. Suczka była bardzo przyjacielska, lgnęła do ludzi, bardzo młoda, ufna, śliczne oczka. Wzrostu średniego, troszkę owczarkowata ale mniejsza, chudzinka o pięknym futerku. Wczoraj rozmawiałam z panią Magdą, wolontariuszką, która pieska tam widziała już w poniedziałek. Suczka nie ma za dużo czasu bo jest na kwarantannie i może zostać uśpiona. Co do samej historii znalezienia pieska. Niestety nie jesteśmy z okolicy byłyśmy tylko przejazdem, piesek był bardzo wyczerpany, miał pozdzierane i opuchnięte łapki. Nie miałyśmy pojęcia, że w Olkuszu dzieją się takie straszne rzeczy. Straż Miejska, Policja wszyscy nas olali mówiąc że mamy weekend i nie mogą nic zrobić, ale jest taki pan co z gminą współpracuje i wyłapuje dla nich pieski. Dostałyśmy taki numer: 501614495 , potem okazało się, że jest to właściciel prywatnej firmy z Zawiercia, nazwisko chyba Jarosz lub Jaroszewski. Jakoś tak. Pan przyjechał i wpakował psa do klatki. Zapytałam gdzie go wywozi bo zechcemy mu znaleźć dom. Niechętnie odparł, że do przytuliska do Olkusza i że zajmie się psem weterynarz, a potem pojedzie do schroniska. Wszystko działo się w sobotę wieczorem, zapewniał, że pies będzie w Olkuszu w poniedziałek bo rano musi to jeszcze zgłosić gminie i robi nam przysługę bo limit na ten rok ma wyczerpany. Perfidnie kłamał. Ja mu 3 razy powiedziałam, że będziemy psa szukać w Olkuszu bo znajdziemy mu dom. W poniedziałek zadzwoniłam do Olkusza do tego przytuliska z pytaniem, czy mają psa. Pan, który odebrał wykrzyczał, że nie. No to dzwonię do tego hycla i pytam gdzie jest pies. On na to, że zawiezie ją we wtorek rano. Ok. We wtorek dzwoniliśmy jednocześnie do gminy i do hycla i tutaj dostaliśmy jednocześnie sprzeczne informacje. Hycel powiedział, że pies jest w drodze do Olkusza. Z hyclem rozmawiał kolega. Ja w tym czasie rozmawiałam z panią w gminie Kroczyce. Ona potwierdziła, że pracują z tym panem ale w tym roku nie dostali jeszcze zgłoszenia o żadnym psie. No to jej mówię, że ten facet kłamie i że mają umowę z jakimś sadystą. Pani poprosiła o chwilkę i zadzwoniła do tegoż hycla. Facet chyba się przestraszył, bo jej potwierdził, że pies jest już w Olkuszu i nie mógł rozmawiać bo akurat był na akcji łapania innego psa. Według mnie, w gminie nikt nie wie co się dzieje na ich terenie. Obecnie szukam jakiegoś domku dla tego pieska, niestety nie jest łatwo a czas goni do tego mieszkam daleko od Olkusza. Jeśli ktoś mógłby się pieskiem zająć choćby tymczasowo proszę o pomoc. Możemy wesprzeć finansowo, zakupić karmę, opłacić transport. Zamieszczone przez Agata Balu Sunia znaleziona przez Warszawiaków w okolicach Kroczyc została odwieziona przez hycla do "hotelu" w Olkuszu między 13-14 maja. Sunia wymaga pilnej opieki weterynaryjnej. A przede wszystkim sprawdzenia czy nie jest zaczipowana. Sunia przebywa w boksie ze sznaucerkowatą suczką. Jest bardzo łagodna. Czy ktoś mógłby te sunię wziąć z tego "hotelu" i zaopiekować się nią przez kilka dni dokąd nie zostanie jej udzielona pomoc weterynaryjna. Deklaruję 100 zł na wizytę u weterynarza. Gdyby rachunek był większy dołożą sie Warszawiacy. Poniżej zdjęcie tej suni. Quote
Kinya Posted May 16, 2012 Author Posted May 16, 2012 Ewakrakow, bardzo dziękuję - też mam nadzieję, że nie stało mu się nic złego... Jaka śliczna ta liska! Znowu ten Olkusz :angryy: Mnie się już skończyły wszystkie kontakty do "luźnych" dt, popytam w pracy. Quote
ewakrakow Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Kinya, mój mąż codziennie tam jezdzi w drodze do pracy, dwukrotnie. Ten tydzien przed 14 a z powrotem po 22. Ma się rozglądać i gdyby pies był da znać, ewentualnie wezmie go do Krakowa. Sami mamy pieska wiec na dom u nas nie ma szans, ale zawsze możemy coś wymyślić, w najgorszym razie - schronisko w Krk, co jest lepszym rozwiązaniem niż ulica. Zobaczymy czy piesek się pojawi jeszcze... Quote
Kinya Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że z pieskiem mimo wszystko w porządku, gdzieś się przytulił... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.