Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Bila']Oj, Maupo:mad::diabloti:. nie masz za co dziękować.

Mam - tak się miotałam i nie mogłam nic znaleźc. A tak tu podpowiedz, tam sugestia i ... i już muszę sobie tylko uładzic info żebym była przygotowana do "partnerskiej rozmowy" z onkologiem.





[quote name='Bila']
Ja bym wolała,żebyśmy się dokształacały w innym temacie.

Też bym wolała ... czy sugerujesz że w tym temacie mamy się dokształcac ... :hmmmm:
[quote name='Bila']O teraz czytam o otyłości u psów:roll: i proszę dowiaduję się,że są rasy limfatyczne:roll:, mój np. to rasa limfatyczna. A raczej nie rasy, tylko typy budowy.

Przeciez my wszyscy piękni, młodzi, zgrabni i szczupli ... :siara:
A słowo limfa - pod jakąkolwiek postacią - jakoś chwilowo budzi mój niepokój ...






[quote name='Bila']
A jak wyjdziecie od Jagielskiego, to zadzwoń plizzz do magicznego, żeby łańcuch informacyjny był, bo zwariuję do tego czasu, zanim wrócicie do chaty i będziesz mogła siąść i napisać.

Ok - zadzwonię - łańcuch informacyjny nie zostanie przerwany ...
Żebym miała tylko jakieś optymistyczne info ...


  • Replies 47.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maupa4

    27969

  • Bila

    6040

  • ockhama

    3031

  • wilczy zew

    1578

Posted

[quote name='Bila']A Żwir tu śpi czy robi miny

[quote name='malawaszka']paznokcie czyści :lol:

Chyba czyści te paznokcie ... :cool3:



... a własciwie to nawrót międzypoduszkowego zapalenia ... ble ble ble ... :mdleje: ;)
Wilgoc jest, śnieg jest, sól jest i ... bujamy się :shake:





[quote name='malawaszka']i nieustająco trzymam za Perza

Dziękujemy ... :)

Posted

Karolinie udało się zrobic takie tradycyjne życiowe a może życiowo-tradycyjne drobiowe zdjęcia ...
Może trochę ... szokujące ale ... zima, zimno a jeśc się chce ...









Posted

[quote name='deer_1987']Wstawac spiochy :loveu:

Wstaliśmy ;)




[quote name='deer_1987'] a w sumie nie pisalam nowosci u niuni bo dalej tak samo..

Dobrze że nie jest gorzej. Na poprawę to trzeba bedzie dłużej poczekac.
Niestety "nic" nie reperuje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ...

Posted

ockhama napisał(a):
wow! królewski drób wyhacza danie na gorąco... :diabloti:


Takie życie ...
Spieszyc się trzeba ... kto wie czy konkurencja "za rogiem" nie czeka ...

Posted

Maupa4 napisał(a):

Dobrze że nie jest gorzej. Na poprawę to trzeba bedzie dłużej poczekac.
Niestety "nic" nie reperuje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ...

No niby nie, ale jak nie jest lepiej to tez nie jest fajnie psa w takim stanie ogladac, majac jeszcze surowe przepisy za soba i uwielbiajacych donosic sasiadow... tutaj Twoj sasiad - nie kazdy - to wie kiedy z psem wychodzisz i na ile co robisz... gorzej niz na polskiej wsi :razz: dla wielu osob stan Niuni to jest juz dawno na uspienie plus ja do sadu o znecanie sie nad psem.. :roll:

Posted

Maupa4 napisał(a):
Takie życie ...
Spieszyc się trzeba ... kto wie czy konkurencja "za rogiem" nie czeka ...


Hejka, Laski:loveu::loveu::loveu::loveu:. Obiadek biega:razz:, wiedziałam kiedy przyjść:cool3:

Posted

Bila napisał(a):
Hejka, Laski:loveu::loveu::loveu::loveu:. Obiadek biega:razz:, wiedziałam kiedy przyjść:cool3:


Witanko :)

Niedziela to i tradycyjny obiad ... :multi:
... królewski obiad z ... królewskim nadzieniem/wsadem ... :roll:

Posted

Maupa4 napisał(a):
Witanko :)

Niedziela to i tradycyjny obiad ... :multi:
... królewski obiad z ... królewskim nadzieniem/wsadem ... :roll:


Nie wiem, czy królewski ten wsad, ale zdrowy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, przynajmniej dla trzustkowców

Posted

[quote name='Bila']Nie wiem, czy królewski ten wsad, ale zdrowy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, przynajmniej dla trzustkowców

Przestań ... nie przy niedzieli ... :roll:

Od ponad dwóch lat z tym ... walczę - no z królewskim wsadem walczę ... :siara:
Normalnie jak króliki ... :mdleje:

Posted

Dobra nie przy niedzieli:evil_lol:. To ja zaraz idę robić za mrożonkę:placz::placz::placz:. Już nie wiem, co mam na siebie ubrać:shake:, wczoraj przez godzinę lataliśmy w zaspach:angryy:. dzisiaj zapewne nie mniej:razz:

Posted

[quote name='Bila']Dobra nie przy niedzieli:evil_lol:.

To już nie będziemy poruszac tego .. tematu ? :hmmmm:

[quote name='Bila']To ja zaraz idę robić za mrożonkę:placz::placz::placz:. Już nie wiem, co mam na siebie ubrać:shake:, wczoraj przez godzinę lataliśmy w zaspach:angryy:. dzisiaj zapewne nie mniej:razz:

U nas pieknie ... słońce, śnieg ... no tylko że zimno.
Nawet nie ma z kim iśc na spacer - my tylko niestety na szybko. Nawet Gruba chwilowo wyeliminowana.



To ja lecę po marchew bo króliki nie bedą miały czego przerobic w obiedzie żeby później się zdrowo najeśc po obiedzie ...

Posted

Taaak ...
Prezenty dla nas to tylko z górnej półki ...
Chociaz własciwie to ... z najwyższej półki ...

Diagnoza dr Jagielskiego: Chłoniak złośliwy ... piąte stadium ... piąte stadium na pięc możliwych czyli najwyższe w "skali".
Rokowania - żadne. Miesiąc góra dwa miesiące życia - tyle bez leczenia.
Dwa góra trzy miesiące życia przy leczeniu sterydowo-antybiotykowym czyli leczeniu nieagresywnym.
Ile życia przy leczeniu agresywnym czyli chemii ? Tego nie wie nikt. Przy tym stadium chłoniaka nie wie nikt. Nie wiadomo też czy Perz a włascowie jego rak zareaguje na chemię.

Dziś powtórzone zostały badania krwi. Wyniki późnym wieczorem. Od ich wszystko zależy.
Jutro mam cały dzień na konsultacje, decyzje, ewentualne szukanie czy nie jest to mimo wszystko coś innego.
Jutro mam już umówioną na 13 konsultację z moim wetem. Po 14 jestem umówiona na powtórną konsultację z dr Jagielskim.
Dzis wieczorem Luiza skonsultuje Perza u swoich wetów.
Na czwartek umówiłam nas już na pierwszą chemię.

Ja rozpaczliwie mimo wszystko szukam co to innego może byc. Jakoś nie wierzę - bo widzę tego psa i jego zachowanie - że Perz ma przed sobą tylko miesiąc życia ...


No to Witamy w ... naszej bajce ...

Posted

Po prostu nie chce mi się wierzyć, że tak wygląda i zachowuje się pies w piątym stadium chłoniaka. No nic czekamy jeszcze na te powtórzone wyniki

Posted

Ja też nie wierzę. Abstrakcja.
Wracałyśmy z nim pól drogi "na butach" - to myśmy ledwo lazły.

Szukam wszystkiego innego co może dawac podobne objawy a więc wysoka leukocytoza i powiększone węzły chłonne a nie jest mimo wszystko rakiem krwi.
Luiza znalazła już "ostry stan zapalny węzłów chłonnych o podłożu wirusowym (bakterie paciorkowca i gronkowca)".

Nic w tych wynikach badań nie pasuje do zachowań Perza.
Brak jakichkolwiek objawów/oznak choroby a wyniki od czapki.


Bila - dr Jagielski "przepisał" nam chemię według schematu Wisconsin-Madison.

Mam te wszystkie rozpiski na temat chemii w domu. Muszę wszystko na spokojnie poczytac. Wypytałam się o wszystko - wróciłam z "milionem" kartek - jednak przygotowanie do wizyty baardzo się przydało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...