Chefrenek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']A tam zaraz obojnak ... ;) Wysterylizowana suczka jest ... :evil_lol: Kombinujemy dalej ... Kim ta Debi może być ... ? :cool3:[/quote] To ja już sama nie wiem. Bila, kim nie jaka.:cool3: wiem...rozdwojenie jaźni...o ile to w ogóle mozliwe u psów.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Idę z psami ... A Wy kombinujcie .... Chefrenku - dasz radę ... :lol: Quote
Bila Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Chefrenek']To ja już sama nie wiem. Bila, kim nie jaka.:cool3: wiem...rozdwojenie jaźni...o ile to w ogóle mozliwe u psów.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] No na pewno nie jest Kim Wilde, choć obie blondynki (znaczy Kim i Debi):evil_lol: Quote
akucha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Ludzie, Maupa nas wykończy. Ona to umie stopniowac napięcie... Kim, no kim może być Debi????? Boston terrierem czy co? Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 [quote name='akucha'] Boston terrierem czy co?[/quote] Zwłaszcza czy co ... a najprawdopodobniej miksem ... :evil_lol: Akucha trafiła ... Quote
Chefrenek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']Zwłaszcza czy co ... a najprawdopodobniej miksem ... :evil_lol: Akucha trafiła ...[/quote] Ja też tak pomyślałam.:p Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 A ja wyluzowałam ... Co się będę jej czepiać ... :evil_lol: Kurka wodna "teriera" mam w domu a ADHD jej wmawiam. Mały łep badam ... schiz dostaję że jej czacha nie rośnie, po kominach lata, nie do opanowania aparatka a ona ... "terier". :mad: No to chyba tylko u nas taki "numer" możliwy ... genetycznie palnięty terier ... Zaraz Wam powklejam o terierach... :diabloti: Quote
Bila Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Patrzcie, no teriera Maupa ma :evil_lol::evil_lol:, głuchego:cool3:, no, no dobrze, że to nie terrier w typie bull, chociaż takiego jeszcze nie miałaś:diabloti: Quote
akucha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']Zwłaszcza czy co ... a najprawdopodobniej miksem ... :evil_lol: Akucha trafiła ...[/QUOTE] Ale numer!!!!!!!!! Hehehehehe, niewiarygodne, że trafiłam :evil_lol: Wiesz dlaczego? Bo przeglądałam kiedyś stronę o tej rasie i mnie natchnęło, że moja Tolka może coś z nich mieć. Ona też łapy ma długie, proste, jest wysoka. No i ten diabelski charakter... Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Boston terier .... :mdleje: Boston Terrier - jedna z ras psów, należąca do grupy psów do towarzystwa, zaklasyfikowana do sekcji małych psów molosowatych. W XIX wieku w Stanach Zjednoczonych były popularne walki psów, które specjalnie do tych celów hodowano i selekcjonowano. Szukając lepszych psów bojowych robotnicy z Bostonu krzyżowali angielskie buldogi bojowe z białymi terierami angielskimi, które obecnie są rasą wymarłą. Później do hodowli bostonów dodano jeszcze domieszkę krwi buldogów francuskich. Boston Terrier Boston TerrierInne nazwyBoston Bull, Boston Bull & TerrierKraj patronackiUSA WymiaryWysokośćok. 40 cm MasaTrzy klasy wagowe: lekka - do 6,5 kg średnia - od 6,5 do 9 kg ciężka - od 9 do 11 kg No i piękny opis na molosach ... Boston Terrier pochodzi ze Stanów Zjednoczonych jednak jego przodkami były dawne angielskie psy bojowe. Walki psów w USA cieszyły się niezmiennie wielką popularnością aż do połowy zeszłego stulecia (1850 r.). Poszukując coraz lepszych psów bojowych około 1870 roku, robotnicy z okolic Bostonu zaczęli krzyżować angielskie buldogi bojowe z białymi terierami. Celem było otrzymanie lżejszych i szybszych psów bojowych, ale przyczyniło się to do powstania nowej rasy. Około 1893 roku ze skrzyżowania pit bulla, boksera, białego teriera angielskiego, angielskiego bulteriera, francuskiego buldoga i małych angielskich buldogów powstały psy, które stały się podstawą hodowli boston terrierów. Pierwszego przedstawiciela nie ukształtowanej jeszcze rasy pokazano na wystawie psów w Bostonie w 1878 roku, wystawiając go w klasie bulterierów. Popularność tych psów stale rosła i zdobywały one miłośników w całych Stanach Zjednoczonych. Hodowano je pod kątem wyglądu nie uwzględniając maści. W związku z tym dość często spotkać można było praktycznie całe białe boston teriery. Jako, że rasa ta była stosunkowo młoda, psy klasyfikowano w trzech grupach wagowych: waga lekka (poniżej 6,75 kg), waga średnia (od 6,75 do 9 kg) i ciężka (od 9 do 11,3 kg). Boston terier jest przemiłym psem towarzyskim. Wesoły, sprężysty i zawsze skory do zabawy jest idealnym psem rodzinnym. Jest zrównoważony, przywiązany do swojego właściciela, oraz niezwykle łagodny i cierpliwy w stosunku do dzieci. Nie jest psem awanturniczym, lecz zaatakowany przez innego na pewno będzie się bronił. Są idealnymi psami nadającymi się do szkolenia w zakresie posłuszeństwa. Polecane dla osób starszych i ludzi, którzy oczekują od swojego pupila niewielkich rozmiarów, wesołego usposobienia i niewielkich zabiegów pielęgnacyjnych. A na pies onet rasy piszą tak: Obecnie jest typowym psem do towarzystwa. Laicy mylą go niekiedy z buldogiem francuskim z uwagi na podobieństwo wyglądu. Bardzo towarzyski pies, który doskonale nadaje się na psa rodzinnego. Zrobi wszystko, aby zadowolić swojego opiekuna. Jest wesoły i zawsze skory do zabawy. Niezwykle łagodny i cierpliwy w stosunku do dzieci. Choroby: choroby skóry na tle alergicznym, wrodzona głuchota, zwichnięcie łokcia; I kolejne ciekawostki: Poza swą karierą w charakterze psów towarzyskich i ozdób salonów, bostony były przez pewien czas używane jako psy do walk. W pierwszej połowie XX wieku robiły również karierę w typowej dla terierów konkurencji wyłapywania szczurów na czas, w trakcie organizowanych w bostońskich portach zawodów. Ich inteligencja i łatwość uczenia się sprawiły, że dość szybko dostrzegli je treserzy – zwierzęta te często wykorzystywano w cyrku, rozmaitych pokazach oraz w filmach. Ze strony hodowli Z Gdańska Rodem: W ciągu stu lat istnienia rasy udało się hodowcom uzyskać populację bardzo ciekawą i jednolitą pod względem psychiki. Duże słowa uznania należą się tutaj hodowcom amerykańskim, którzy dość wcześnie dostrzegli potrzebę doskonalenia rasy nie tylko pod względem eksterieru, ale i psychiki. Słusznie sądząc, że trwałą i dużą popularność rasie może zapewnić tylko jej atrakcyjność jako psa towarzyszącego, ponieważ większość potencjalnych właścicieli kupuje psa dla siebie i swojej rodziny. To dość powszechne przekonanie zostało usankcjonowane we wzorcu rasy, który duży nacisk kładzie na cechy charakteru, szczególnie na inteligencję, temperament i przyjacielski stosunek do człowieka. W efekcie dzisiejszy boston terrier jest psem żywym, wesołym i przyjaznym, cechuje go wysoki stopień inteligencji oraz wielkie przywiązanie do właściciela. Mimo dużego temperamentu, w przeciwieństwie do podobnych wielkością przedstawicieli innych ras, jest niehałaśliwy i otwarty w kontaktach z dziećmi nawet tymi najbardziej dokuczliwymi. Wielką radość sprawiają mu wszystkie formy współdziałania z człowiekiem. Jego duża sprawność fizyczna i nieprzeciętna inteligencja jest wykorzystywana w agility i innych sportach. Pomimo krótkiego nosa, nie ma problemów z oddychaniem, może więc towarzyszyć nie tylko osobom starszym w czasie spacerów, ale jest też w stanie odbywać długie wycieczki nawet przy rowerze. Większość bostonów nadspodziewanie dobrze znosi wyższe temperatury, są zresztą psami raczej „ciepłolubnymi” i nie zawsze z ochotą wyjdą na spacer w deszczowy poranek, ale ich ciągła gotowość do współpracy czy to w zabawie, czy w szkoleniu z pewnością je do tego zmusi. Niestety przyjazny stosunek boston terriera do wszystkich ludzi nie zawsze dotyczy też innych psów, nachalnie obwąchiwany lub prowokowany potrafi się odgryźć. W tym małym ciele płynie krew przodków – gladiatorów, zaatakowany boston skutecznie broni się nawet przed dużymi psami, sam jednak zwady raczej nie szuka. Usposobienie bostona jest przez znawców rasy stawiane na poczesnym miejscu, najdobitniej świadczą o tym słowa Ethel Braunstein – autorytetu w tej dziedzinie „...bez swojego przyjacielskiego usposobienia i inteligencji przestaną być boston terrierami”. Nic więc dziwnego, że i wzorzec rasy stwierdza, że „...boston terrier jest psem przyjaznym i żywym. Rasa charakteryzuje się znakomitym usposobieniem i wysokim stopniem inteligencji – cechy te czynią z boston terriera niezrównanego towarzysza”. Umaszczenie boston terriera jest charakterystyczne dla rasy. Bostony występują w trzech rodzajach zasadniczego umaszczenia: pręgowanym, czarnym i foczym (maść szara lub wątrobiana dyskwalifikuje), jednak najbardziej charakterystyczne są białe znaczenia, a ich brak jest wadą dyskwalifikującą. Za niezbędne minimum wzorzec uznaje białą otoczkę na kufie, białą strzałkę między oczami i białą pierś, są to tzw. „wymagane znaczenia”, a „znaczenia pożądane” to biała otoczka na kufie, biała strzałka między oczami i na czole, biała obroża, biała pierś, białe w części lub całości kończyny przednie, a tylne białe poniżej stawu skokowego, Ale „okazów doskonałych nie należy oceniać niżej z powodu braku „pożądanych znaczeń”. Nadmiar bieli nie dyskwalifikuje, jednak „pies z przewagą bieli na głowie lub tułowiu musi posiadać dostatecznie dużo innych zalet, by zrównoważyć te niedostatki”. Zgryz cęgowy lub niewielki przodozgryz. I z Bazy Danych Bostonów (od panienkabubu) ;) WRAŻENIE OGÓLNE: Boston terrier jest psem żywym, bardzo inteligentnym, o gładkiej szacie; krótkogłowy, zwartej budowy, o krótkim ogonie; harmonijny. Maść pręgowana, focza (czarna z rudym odcieniem) lub czarna, z równo rozłożonymi białymi znaczeniami. Głowa proporcjonalna do wielkości psa, a jej wyraz wskazuje na wysoki stopień inteligencji. Tułów raczej krótki i zwarty, kończyny mocne i eleganckie, ogon krótki. Żaden element budowy nie przeważa i nie zaburza proporcji. Sprawia wrażenie zdecydowanego, silnego i aktywnego, a równocześnie dystyngowanego. Ruchy płynne i pełne wdzięku. Proporcjonalne połączenie maści i białych znaczeń jest szczególnie wyróżniającą cechą doskonałych przedstawicieli rasy. Należy zwracać szczególną uwagę na harmonijną budowę, wyraz, maść i białe znaczenia, przy ocenie ogólnego wrażenia wobec innych cech. Kształtna, krótka i zwarta sylwetka boston terriera, w połączeniu z jego charakterystyczną graniastą głową i kufą oraz frapującymi znaczeniami, tworzą oryginalną postać niebywale zgrabnego i uroczego Amerykanina: boston terriera. Przy porównaniu osobników obu płci, jedyną widoczną różnicę stanowi nieco subtelniejsza budowa suk. ISTOTNE PROPORCJE: Długość kończyn musi harmonizować z długością tułowia, nadając rasie jej frapującą, kwadratową i zwartą sylwetkę. Boston terrier jest psem o mocnej budowie; nie może sprawiać wrażenia ani lekkiego, ani topornego zwierzęcia. Kość i muskulatura muszą być proporcjonalne do masy i budowy ciała i uwydatniać je. Gdzieś jeszcze czytałam na temat umaszczenia czyli bieli w dużej ilości - dziś nie mogę znależć ... :shake: Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 [quote name='akucha']Ale numer!!!!!!!!! Hehehehehe, niewiarygodne, że trafiłam :evil_lol: Wiesz dlaczego? Bo przeglądałam kiedyś stronę o tej rasie i mnie natchnęło, że moja Tolka może coś z nich mieć. Ona też łapy ma długie, proste, jest wysoka. No i ten diabelski charakter...[/quote] Mnie kiedyś przyszła do głowy mieszanka bulwy z bostonem bo ... nijak mi Ankowa Zuzka nie pasowała na "klasyczną" bulwę. Nogi miała jakieś taki chudawe i długie. No i głowa była "jakaś taka" nieproporcjonalnia czyli ciut za mała. Coś ogólnie było nie "tak". No i teraz Debiszcze - jak nic "kopnięta" bulwa z ADHD ale z drugiej strony wypisz wymaluj "boston" ... "garażowy boston"... No ale jak ją zwał i czy jest w całości czy w miksie to i tak jest naszym "kopniętym Debiszczem" ... :loveu: Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 [quote name='Bila']Patrzcie, no teriera Maupa ma :evil_lol::evil_lol:, głuchego:cool3:, no, no dobrze, że to nie terrier w typie bull, chociaż takiego jeszcze nie miałaś:diabloti:[/quote] No teriera mam ... Terier a właściwie foxterier to najgorsze wspomnienie mojego dzieciństwa ... :placz: Bila - terier w typie bull ... niestety ... Jak nic zołza wykończy mi moje bulwiszony ... A zastanawiałam się ostatnio że po tej sterylce to znowu ja "opętało" ... tłucze chłopaków aż miło ... ona jedna a ich dwóch ... oni "padają" a jej mało i tylko kolejnej zaczepki szuka ... Nic jej nie opętało - "natura" z niej wyłazi ... natura teriera ... I z czym tu "walczyć" ? :evil_lol: A chwaliłam się, że nową sztuczkę zna ? Wskakuje na ręce z "wybicia z podłogi" ... bez rozbiegu ... ze startu zatrzymanego ... "bulwiszonek" malutki ... :cool1: Quote
Bila Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']A chwaliłam się, że nową sztuczkę zna ? Wskakuje na ręce z "wybicia z podłogi" ... bez rozbiegu ... ze startu zatrzymanego ... "bulwiszonek" malutki ... :cool1:[/quote] :eek::mdleje::mdleje::mdleje: Quote
Bila Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Ja wiem, wiem, ona kce na agility:diabloti: Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 [quote name='Bila']Ja wiem, wiem, ona kce na agility:diabloti:[/quote] Ale czy ja chcę ?? :oops: Z Glutem trzeba by ich "zapisać" razem. Gluś jest w tym dobry ... :lol: Quote
Bila Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']Ale czy ja chcę ?? :oops:[/quote] A nie chcesz?:roll: Polatałybyście razem, ona więcej, Ty mniej, między takimi żerdkami, pohopsałybyście po przeszkodach... Ja jak chciałam iść z Bilbkiem, bo on tez skoczny, choć grubas, to facet do mnie mówi: "PAni, ale ja nie mam toru z irydo-platyny:-o:-o. Dla Bilba tylko taki. Dodam, że rzucił tę uwagę, po rozwaleniu przez białego stoliczka i wygięciu przez niego ogrodzenia w szkole:roll::oops:. I tak właśnie nie robi się kariery w agility. nie odbieraj tej szansy Debisi:diabloti: Quote
akucha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Ona w agility byłaby super, ma doskonale opanowane porozumiewanie gestem. Maupo, masz takie foty - Debi w szekach - no typowy boston, tylne łapy w takim wykroku:lol: Heheheheee, no i ten nieśmiertelny film z jazdy małej Debi busikiem. Pies na sprężynie :evil_lol: U Tolki też mnie zdumiewa jej skoczność, taka samobójcza, na łeb na szyję. Wybija się z łóżka w sypialni i wskakuje do następnego pokoju, to tak ok. 3 metrów. Boję się cały czas, że sobie kiedyś kark skręci. Quote
Maupa4 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 A czy ona nie ma własnego, prywatnego toru u siebie w domu ??? :cool3: Dobrze, że trochę mebli polikwidowałam to to co jeszcze pozostało pięknie "piżga" po wszystkich kątach ... A jakie piękne biegi na czas są po schodach ... tylko góra-dół ... dół-góra ... i od nowa ... A jak pięknie w zakręty wchodzi ... A czy ja jej zabraniam latać po blatach ... ? Boszee ... tyle pisałam o tych jej "sztuczkach" ... dlaczego nikt mnie wcześniej nie uświadomił ... nikt mnie nie uświadomił że ja mogę mieć teriera w domu ... ? :placz: Teriera typu bull ... oczywiście ... :diabloti: Chociaż właściwie to Debi tak specjalnie nie odstaje od pozostałych białasów ... zwłaszcza tych młodszych ... A w "masie" bulw wydaje się taka tylko troszkę "cherlawa" no ale zawsze mówilam, że ona "dziewczynka" ... :oops: No, że mnie wcześniej nie tknęło ... Umówiłam się już z "ludzmi od bostonów" - będę naocznie porównywać ... jakiego to ja miksa mam w domu ... Quote
akucha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Maupa4']A czy ona nie ma własnego, prywatnego toru u siebie w domu ??? :cool3: Dobrze, że trochę mebli polikwidowałam to to co jeszcze pozostało pięknie "piżga" po wszystkich kątach ... A jakie piękne biegi na czas są po schodach ... tylko góra-dół ... dół-góra ... i od nowa ... A jak pięknie w zakręty wchodzi ... A czy ja jej zabraniam latać po blatach ... ? [/QUOTE] :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: No fakt!!!! Będziesz się tam po jakichs torach przeszkód ciągać. Ale mnie rozbawiłaś. Zauważyłam, że bostony mają takie miny "na smutasa", minki-miuminki. Nooo, Debi rozpracuje bostonie towarzycho w mig. Bo ona przecież bull!!! Quote
Maupa4 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='akucha'] Maupo, masz takie foty - Debi w szekach - no typowy boston, tylne łapy w takim wykroku:lol: Heheheheee, no i ten nieśmiertelny film z jazdy małej Debi busikiem. Pies na sprężynie :evil_lol: U Tolki też mnie zdumiewa jej skoczność, taka samobójcza, na łeb na szyję. Wybija się z łóżka w sypialni i wskakuje do następnego pokoju, to tak ok. 3 metrów. Boję się cały czas, że sobie kiedyś kark skręci.[/quote] No proszę ... wszystko pisałam jak na spowiedzi ... :evil_lol: I zdjecia wklejałam ... i filmy wklejałam ... Samobójcza skoczność i wieczne nakręcenie ... a bulwy takie spokojne są ... podobno ... :cool3: No ale bulwo-bostonki to już inna bajka ... :lol: Quote
Maupa4 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='akucha']Zauważyłam, że bostony mają takie miny "na smutasa", minki-miuminki. [/quote] A czy Fasolka ostatnio nie pisała ż Debi jakaś taka smutna na zdjęciach ? A czy ja nie odpisywałam że to "ból istnienia" ? ;) A to żaden "ból istnienia" tylko ... Debiszczowata natura ... :evil_lol: Quote
Maupa4 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 Na poprawę humoru ... Brooker ... :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.