Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Diana to pies średniej wielkości. Ma najwyżej trzy lata. Mieszka na jednej z posesji na osiedlu domków jednorodzinnych w Katowicach i pilnie poszukuje domu.
Jej właściciel wyprowadził się do sąsiedniego miasta pozostawiwszy Dianę samą. Co kilka dni wysyłał rodzinę, by zawoziła suczce jedzenie. I tak mijały kolejne tygodnie. Suczka na krótkim łańcuchu szczekała na ludzi idących ulicą, chudła i mokła na deszczu w byle jakiej budzie z papendekla.


Całym jej światem było kilka metrów brudnego piasku i rozsypująca się buda.
Gdy tylko suczka zrywała się z łańcucha, sąsiedzi przynosili jej jedzenie. Widzieliśmy wszyscy te wystające żebra i każdy trzymający jej miskę z karmą w duchu bał się, że przez przypadek jedząca w szaleńczym tempie suka zje mu palce.
Jakiejś dobrej duszy udało się doprowadzić do spuszczenia Diany z łańcucha. Jej świat powiększył się ledwo o kilkanaście metrów, lecz teraz suka może być regularnie karmiona przez sąsiadów.


Mniej więcej odpasiona jest naprawdę piękna psiną. Ma ciemną, średniej długości sierść, jedno uszko stojące, drugie klapnięte i wprost bajeczne, piękne, cudowne, fenomenalne oczyska. Zresztą widać na zdjęciach.

Jakaż to Dianka jest z charakteru? Na łańcuchu udawała złą, tak bardzo nienawidziła swego więzienia i chciała się wyrwać. Teraz wszyscy jednak wiedzą, że to prawdziwy aniołek. Tuli się do płotu, żąda głaskania, tulenia i miziania. Mojego psa wręcz ubóstwia, skacze na płot, macha do niego ogonem i śpiewa serenady, gdy go tylko widzi. Gdy zbyt długo nie zwraca się na nią uwagi potrafi zniecierpliwiona szczeknąć, by zwrócić na siebie uwagę. Nie szczeka dużo, tylko gdy widzi nieznajomego psa, który na pierwszy rzut oka nie przypada jej do gustu (a i tak łatwo ją przekonać, że takiego psa można polubić). Je wszystko. Całkowicie wszystko. Niesamowicie szybko się uczy (reagowania na imię nauczyłam ją wołając tylko na jedzenie). To naprawdę świetny pies. Zimy na działce może jednak nie przetrwać, szczególnie, że w każdej chwili może wrócić na łańcuch.


Kontakt w sprawie suni: 515071070, mail [email protected]

Posted

Byłam jak zawsze dzisiaj nakarmić Dianę, akurat była rodzina "właściciela" to tylko się z suczą przywitałam, dałam jej żarcie i zniknęłam. Nie zwrócili na mnie i Mańka uwagi. To chyba dobrze w sumie.
Diana jest po prostu cudowna! Piszczały do siebie z moim dożkiem, śpiewały i wąchały, nagle Maniek zapatrzył się na żarcie, to Dianuś hop na płota i zaczyna go łapą po czole "głaskać", żeby zwrócił na nią uwagę. Myślałam, że tam padnę.

Taka ciekawostka, siedmioletnia sąsiadka nie potrafi zapamiętać imienia Diany i nazywa ją Tse-Tse. Muszka moja mała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...