Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'wilczur'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 4 results

  1. [COLOR=#3E3E3E]4 Szczeniaczki pilnie potrzebują domków !!![/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Pieski ur. się 30.12.2012 w miocie było 8 szczeniaków, zostały 4 (1 suczka i 3 pieski). Pieski są coraz większe i coraz bardziej ciekawskie, co nie wróży zbyt dobrze zważywszy na fakt, że mieszkają na posesji nieogrodzonej, przy ruchliwej ulicy krajowej 26 pod Nowym Sączem. Jednak możliwy jest transport szczeniaków do Krakowa. Pieski są odrobaczone, niestety nie zaszczepione !!!! Będziemy teraz próbować coś zrobić z tym faktem. Jeden z piesków nr.4 znalazł ludzi którzy zainteresowani są adopcją, jednak mieszkają w Białymstoku, a my nie mamy możliwości transportu :( Może ktoś z Was mógłby pomóc?[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Pieski będą duże, mama to owczarkowata suczka (dość drobna), a tatą był duży czarny, podpalany pies z klapniętymi uszkami. [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]W razie pytań proszę dzwonić na nr właściciela - 512 821 824 lub do mnie - 609 297 099 - zajmuję się pomocą w adpocji. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, ponieważ pieski znajdują się pod opieką fundacji "PSYgarnij nie kupuj" na ich profilu na FB możecie także oglądnąć pieski. [/COLOR][IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/555027_592160990812201_1227647873_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537708_592160920812208_1700806575_n.jpg[/IMG] piesek 2 [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/5635_592160930812207_62361701_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/225472_592160784145555_21617684_n.jpg[/IMG] piesek 3 [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/486077_592160880812212_1736647293_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/544206_592160797478887_1699165262_n.jpg[/IMG] piesek 4 [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/72393_592160834145550_1367514357_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/482653_592160887478878_1155349026_n.jpg[/IMG] Dziewczyna 2 [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/269238_129166197265830_2027998654_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/482445_128877580628025_2110823732_n.jpg[/IMG] mama pieskow [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/69675_115863448596105_2094519166_n.jpg[/IMG]
  2. [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Witam wszystkich. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Może zacznę od początku. Mój pies nazywa się Dżeki, jest to samiec, ma 8 lat i jest to po prostu zwykły wilczur. Mieszka on w moim ogrodzie i jest trzymany w kojcu (nie na łańcuchu). Proszę.. nie piszcie, że męczę psa itp.. bo ma naprawdę dobre warunki, poza tym niemożliwe jest chyba trzymanie wilczura w domu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]W ubiegłym roku (2013) wraz z rodziną zauważyliśmy, że się bardzo dziwnie drapie po całym ciele, jednakże myśleliśmy, ze to normalne, że może to pchły. No więc kupiliśmy krople na pchły w zoologicznym. Drapanie jednak nie ustępowało, drapał się coraz częściej, i w coraz dziwniejszych pozycjach, co nas śmieszyło, bo jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy że to choroba. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Nadszedł rok 2014. Początkowo nie zwracaliśmy uwagi na jego drapanie, bo już tak jakby przyzwyczailiśmy się do tego. Jednak pewnego dnia, gdy głaskałem mojego psa zauważyłem coś niepokojącego. Było to kilka guzków na jego brzuchu. Po odszukaniu informacji w Internecie na ten temat, stwierdziłem, że to brodawki, pojawiające się na starość u psów. No więc czas mijał, ale około 1,5 miesiąca po tym zdarzeniu odkryłem coś jeszcze gorszego. Dżeki wydrapał sobie całą sierść w miejscu między tylną łapą, a grzbietem. Wyglądało to okropnie, po prostu różowa skóra, sącząca krwią. A wiec poszedłem z nim do weterynarza. Na początku powiedziałem mu, że pies się cały czas drapie i pokazałem mu tą ranę, on stwierdził, że to uczulenie na pchły, wiec zrobił 2 zastrzyki i przepisał tabletki dla psa. Po tym powiedziałem mu, że zrobiły mu się jeszcze te brodawki i że ogólnie jego sierść stałą się brzydka. On popatrzył jeszcze na jego jądra i jasno stwierdził, że to zaburzenia hormonalne, a te nazywane przeze mnie brodawki to sutki. Powiedział, że potrzebna by była kastracja psa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Od czasu wizyty u weterynarza minęło około 2 miesiace. Obecnie pies wygląda bardzo brzydko. Jego sierść jest zupełnie inna niż kiedyś. Na łapach sierść zrobiła się zrogowaciała, jakby tam były strupy. Z sierścią na pysku i na łapach zrobiło się to samo co na łapach, te nazwane przez weterynarza sutki bardzo się powiększyły. Ogólnie rzecz biorąc, to z dnia na dzień jest coraz gorzej. A w chwili obecnej nawet go nie dotykamy, ponieważ boimy się, że możemy się zarazić. Dzwoniłem do weterynarza 3 dni temu i powiedział, żeby iść jeszcze do sanepidu, bo jakiś specyfik na pchły (jednak dla mnie to tylko prowizorka), a na końcu powiedział, że ostateczne wyjście to uśpienie psa. Dla mnie jest to bardzo przykre, ponieważ po tylu latach jest on dla mnie jak członek rodziny i ta decyzja jest naprawdę bardzo trudna. Co prawda, zdarzały się sytuacje w których potrafił zachowywać się bardzo groźnie, ze nawet moje dzieci się go bały, ale tak naprawdę teraz czuję tylko smutek i żal, bo trudno jest mi sobie wyobrazić dzień, w którym już go nie zobaczę. Z drugiej strony, boje się myśleć, co będzie za rok i mam wrażanie, że się już męczy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Co mam robić? Proszę, pomóżcie :([/FONT][/COLOR]
  3. 19 marca ok. godz. 7 rano znaleziono młodziutkiego pieska w typie owczarka niemieckiego. Pies błąkał się przy ul. Górniczej w Libiążu (koło Zespołu Szkół, wszedł do szkoły). Widać, że był trzymany w domu - ładnie chodzi na smyczy, po przywiezieniu do nas wpakował się na kanapę ;) Czeka na swojego właściciela aktualnie w Chrzanowie, ale niestety nie może u nas długo zostać. Zgłosił się pan, który jest chętny przygarnąć psiaka. Podaję kontakt do mnie: 500287106
  4. imię: [B]Szarik[/B] (nadane przez nas) wiek: [B]ok.5-6 lat[/B] płeć: [B]pies[/B] rasa: [B]owczarek niemiecki długowłosy[/B] miasto: [B]Nowa Wieś Warszawska[/B] (tam został znaleziony, tymczasowo przebywa w Warszawie i Pruszkowie) sterylizacja: [B]nie[/B] szczepienia: [B]brak danych[/B] kontakt w sprawie adopcji:[B] 509 437 800[/B] lub[B] 506 487 557 [/B]// [B][email protected][/B] opis: Dnia [B]23.10.2009r.[/B] w [B]NOWEJ WSI WARSZAWSKIEJ[/B] znalazłam psa rasy Owczarek niemiecki długowłosy. Ma na sobie [B]kolczatkę[/B] oraz [B]czerwoną obrożę[/B]. [B]Jest ufny, miły, posłuszny, spokojny, przyjaźnie nastawiony do ludzi, innych psów oraz kotów. Umie chodzić na smyczy, nie boi się ruchu ulicznego oraz jazdy komunikacja miejską.[/B] Błąkał się po okolicy, jest [B]wychudzony[/B], ale [B]chętnie i spokojnie je[/B]. Jest [B]przeziębiony[/B] - 24.09.2009r. został zabrany do weterynarza gdzie otrzymał antybiotyk. Przyjmuje witaminę C. Dostaje też środki przeciw pchłom. Ma niewielkie [B]problemy z tylnymi łapami,[/B] ale na razie nie można stwierdzić czy spowodowane jest to dysplazją stawów czy niedożywieniem. Podejrzewam, że pies został wyrzucony lub ewentualnie komuś uciekł. [U][B]Jeżeli jesteś jego właścicielem pilnie prosimy o kontakt![/B][/U] Pierwszą noc spędził w stajni, dziś udało się go zabrać do Warszawy gdzie ma tymczasowy dom do poniedziałku. [U][B]Bardzo zależy nam na znalezieniu dla Szarika ciepłego domu, najlepiej z ogródkiem. Z uwagi na to, że zarówno ja, jak i moja znajoma, z którą obecnie zajmujemy się psem nie możemy go zabrać do siebie[/B][/U] (obie posiadamy psy, które nie tolerują innych przedstawicieli swego gatunku), [U][B]prosimy również o kontakt osoby z Warszawy lub okolic, które mogłyby zapewnić Szarikowi tymczasowe schronienie.[/B][/U] zdjęcia: (więcej w [URL="http://czerstwy.cba.pl/szarik/"]szarikowej galerii[/URL]) [url]http://img98.imageshack.us/img98/3788/szarik4.jpg[/url] [I]PS: Jeżeli możesz wydrukować kilka ogłoszeń i rozwiesić je w swojej okolicy będziemy wdzięczne. Wzór, gotowy do użytku, zamieszczam [URL="http://img218.imageshack.us/img218/3901/1kopiac.jpg"]tutaj[/URL] . Z góry dziękujemy za pomoc![/I]
×
×
  • Create New...