Anecik mi napisała, że Malutki zmiata jedzonko z prędkością światła. Zero stresu. Jest bardzo ciekawski i odważny.
Pimpuś jedzonka nie ruszył...stresik jednak jest... Podobnie czekoladka...
Blanka czyściutka, pachnąca, na kanapie sobie śpi.
Jutro Wielki dzień!! Państwo przyjeżdżają przed południem. Ja noc mam z głowy, ze stresu nie zasnę...
Widać po zachowaniu że sunieczka nie miała łatwego życia...
Teraz odpoczywa, bezpieczna.
Jutro cala trójka ( Pimpuś, skrzacik i czekoadka) wyrusza do Anecik.
Prosimy o kciuki za dobrą podróż