Byłam u Pani Krysi, Bes nadal nie ma. Przejechałam po wsi w promieniu ponad 10 km od domu Bes....sprawdzałam pobocza...Nic. Część plakatów rozwiesiłam po miejscowości, dwa dałam Pani Krysi, chciała zanieść do sołtysa. Miała w czwartek telefon z pytaniem, ile kosztuje suczka...Poprosiłam, aby następnym razem jak ktoś taki zadzwoni, to ma powiedzieć, że kosztuje. Powiedziałam aby zaraz do mnie zadzwoniła i razem pojedziemy.
Kochane, jaką sumę ew. przeznaczamy na nagrodę?