Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    242

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Tak bardzo chcialybyśmy znależć Maszuni dom. Taki przez duże D. Zrobimy wszystko aby tak było
  2. No i wlaśnie taka jest Maszeńka. Rozczula do łez. Może uda mi się podjechać fo schroniska zaraz po świętach. Na pewno będę przy wyjeździe suni, 30.12.
  3. Pani Ewa napisała, że Brego jest bezproblemowym psem. Wszyscy bardzo go kochają. I o to chodziło
  4. Tak jak myślałam, u Brego wszystko w nalezytym porządku. W domu pojawil się nowy czlonek rodziny. Breguś przeszczęśliwy. Zresztą, zobaczcie sami
  5. Pani Dorota napisała do mnie dzisiaj, że są poważnie zainteresowani adopcja Kalmara, ale potrzebują jeszcze chwili, aby przeżyć żałobę po Guciu. Poprosiła, aby dać im tydzień.
  6. Poker, ta sunia poniżej też już dwukrotnie wróciła do schroniska...Pierwszy raz ludzie odwieźli, bo ponoć pogryzła małą sunię sąsiada. Chcieli wziąć w zamian małego pieska. Nie dostali. Drugi raz Azja nawiała...zgłosiło inne schronisko, że taka sunia jest.... Teraz siedzi w kojcu i przeraźliwie wyje...To sunia w typie husky. Szukam dla niej pomocy, ale fundacje zapchane po kokardy....
  7. "I czego ty znowu płaczesz?" zapytał mnie mąż... Ze szczęścia!!! Masza, Maszeńka, Maszunia opuści schronisko!!!! O suni dowiedziałam się rozmawiając z wolontariuszką Lidką w sprawie innego psa. Opowiedziała smutną historię porzucenia i dwukrotnej nieudanej adopcji....Wiedziałam, że MUSZĘ jej pomóc. Są takie psy, które w szczególny i wyjątkowy sposób chwytają za serce...Taka wlaśnie jest Masza... Tak jak napisała Ewunia, iskrzyło na synapsach od wielu dni..... Dzisiejszy dzień, to dzień DOBRYCH informacji. I tylko takie niech już zostaną. Sunieczko nasza kochana, wytrzymaj do 30.12.
  8. Miałam dzisiaj fajny telefon o Kalmara. Z Wrocławia. Państwo dwa tygodnie temu stracili swojego jamnika. Są w żałobie... Zobaczymy czy będzie ciąg dalszy....
  9. Dostalam zdjęcia z domciu Dropsa. To już prawie rok od adopcji. Pani Ewa napisała, że to bardzo mądry i grzeczny pies. Są bardzo szczęśliwi że go mają
  10. Póki co sunia zachowuje się dobrze. Pobiegała, poskakała, michę jedzonka zjadła. Podchodzi po głaski ale jeszcze troszkę się kuli... Anecik na cito umawia SPA bo dredy za uszami i portki w tragicznym stanie... Wilgoć, niedożywienie, brak pielegnacji futra zrobilo swoje... Już sobie wyobrażam jaka ona będzie zjawiskowa po pelnym odroście szaty.
×
×
  • Create New...