Jump to content
Dogomania

Małgonia

Members
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Małgonia

  1. Oj, ponarzekać we własnym watku nie mozna :) yesciu juz w gabinecie, 1,5h czekania woec nawet szybko poszlo.
  2. Ja za karpiem nigdy jakos nie przepadałam, moja mama tez wiec na Wigilie miałysmy pstraga a tata karpia ewentualnie :D potem spedzalismy swieta juz z rodzina od strony taty ( dwa lata chyba bylismy sami we 3 ) i skonczylo sie gotowanie pod nasze gusta :D Karpia za to zjadłam RAZ ze smakiem. W poprzedniej pracy szef kuchni marynował karpia cał noc w maślance, soku z cytryny i cynamonem. Jejku, to był najlepszy karp jakiego w zyciu jadłam! teraz w pracy mielismy w karpie smażonego karpia to z masełkiem czosnkowym zjadłam, ale szału nie bylo dupska nie urawło :P My dzisiaj Hance królisia gotujemy, podzielilismy na małe porcyjki samo mięsko, sobie zostawilismy na obiad bo tesciowa sie cyba po tym wypadku machnęła i zamiast pol królika dała całego :siara:
  3. Dzięki dziewczyny :D na rano porzebuje prawdziwej kawy, bo Kluska o 6 codziennie sie juz wysypia a ja zawsze lubilam pospać wiec mnie Malo, mimo ze o 22juz kimamy :) Magda, racja! Panga ma w sobie tyle co nic. Ja to wole pstrąga, dorsza,mirune Ew tilapie ale jej to dawno nie jadłam. Pstrąg trochę sie juz przejadl niby ale jak mam okazje to jem bez zastanowienia smazonego :D z pieca nie bo w pracy jadlam go aż za dużo,ilez mozna... musze teścia zawieść na kontrole do szpitala, gips mu będą zdwjmowac o zobaczą jak tam sie goi pp tym cieciu i szukania ścięgna... A tak mi się nie chce jechac. Teraz soe w ogóle najezdzimu co drugi dzien z tesciowa na zakupy. A na paliwo pewnie nie da, bo jeszcze ni razu nie dala jakbyśmy na wodzie jeździli :D
  4. Panga hodowlana to najwiekszy syf bo szybko rosna, napakuja hormonami, wiec tania, zwykle w orzetloczonych zbiornikach i zanieczyszczeniach. Mi w ogole smak tej rybystrasznie nieodpowiada. Nie... fu. ylam u nich tylko na 1szy i 2gi dzien swiat, Wigilii jeszcze nie. zobaczymy. Chce do mamy :( do jej kapusty z grochem i ryby po grecku... z miruny, a ie pangosyfu,
  5. a bo ona tak... no oszczednie i pange np kupuje, a ja tej ryby szczerze nienawidze. a ona zawsze mi nakłada i muwi ze zajebista i ze super... :( wole kuchnie swoja i mojej mamy i koniec ;(
  6. Jesu, Wigilia w tym roku u tesciow, padne z glodu
  7. no ale brakowałoby czegos ;p Ku@$%.., Kevin sam w domu leci :D:D:D:D:D Coraz bliżej świeta, coraz bliżej swieta...
  8. Tomek to akurat typ faceta co pożartowac lubi, ale jak trzeba to i na powaznie pogada. i mowił ze od wypadku jako facet jest bezuzyteczny wiec dla kobet to on sie nie nadaje ;D
  9. a z tych mlodych to najleszy był Pizdus :D panisko z wrocławia, spodnie w kancik, buty z wezowej skorki, malboraski, gazetka i tak 1szy dzien spedził przed osrodkiem. na stolowce wybrzydzał ( a tragicznie tam nie karmia, serio ) to mu chlopaki kazali jesc bo za 3 dni bedzie okruszki z ziemii jadac przy takim wybrzydzaniu :D fajnie było ogolnie. trzeci turnus mi sie nie podobał... dwie mezatki przyjechaly na podryw chyba, mlodzi tez byli, jeden bardzo otwarty.. w ogole w tej grupie to wiekszosc po slubie a kleili sie do siebie strasznie, wiec wolałam siedziec w pokoju- mialam wtedy pokoj z taka pania położną :D bardzo sympatyczna, na mojostatni dzien po cichu pilysmy winko. tamci wódke codziennie przemycali, no i jeden jak sie nie upalił to nie przezył :roll: ale sobie powspominałam :D
  10. Nieeee :D on nie taki :) poza tym Tomek stam twierdził, ze co ja bym z dwa razy starszym kaleką robiła w zyciu ;p ale kontakt mamy ze soba do dzisiaj, czekam wlasnie az do osrodka przyjedzie na rehabilitacje, jaksie uda to na weekendy bedziemy go zabierac :) tylko bedziemy musieli nas sypialniany salon zwolnic dbo do pokoju Hanki sa dwa schodki to jemu trudno by bylo wchodzic, jeszcze by mi sie wywalił :roll: i to na piec, ja dziekuje. juz raz go podnosiłam
  11. kij z rehabilitacja, ale tam ani sprzatac, ani gotowac, do poludnia zajecia, basen nawet mialam dwa razy, casem fajni ludzie :D raz trafilam co bylo jeszcze 4 chlopakow w wieku 22,23 26 i 39 lat :D myslicie, że skad umiem grac w pokera ? :D Mlodzi mnie raz tam uczyli i mówie do tego najstarszego Tomka, co z nim sie najbardziej skumalam- do dzisiaj mamy kontakt, ze ide grac w pokera. A on wstał ( ledwo bo sparalizowany od karku w dol, po złamaniu kregów szyjnych bo mu sie z rozładunku na głowke spadlo) i mówi " ja pier$%%ole, ide z Toba młoda bo zaraz gacie przegrasz i bede musiał sie Twojemu tlumaczyc" :D :loveu: jeden z tych młodych na szczescie to kuzyn TŻta był wiec bylam bezpieczna :D ale ten turnus z nimi ( a bylam w sumie trzy azy) to najfajniej wspominam i jak odjezdzalam to ryczałam za Tomkiem.
  12. Ja sypana piłam jak bylam w osrodku rehabilitacyjnym na turnusie, mleka do rozpuszczalnej w lodowce nie trzymalam bo byl taki pacjent kleptoman, z zespolem Downa, co kradl mleko po lodowkach na korytarzu :D ogolnie sympatyczny pan byl, ale ja nie wpadlam wtedy na to zeby smietanke w proszku miec- poza tym to sama chemia i tak zbyt mi smak zmienia kawy, choc sama na lyzeczce uwielbiam :D i tam sie sypana nauczylam pic, jacobs zolty ale poza osrodkiem to ona jakos nie smakowala...inne miejsce i juz nie ten smak :) dlatego szukam czegos malo kwaśnego, znaczy bede szukac. wyczytalam ze jakas MK cafe premium w czerwonym oakowaniu jest dobra i malo kwasna wlasnie ale podobno ciezko dostepna. aż mi sie do ośrodka na rehabilitacje zachcialo, ale gdzie ja teraz Kluske i kundla zostaiwe? a ośrodek 5 min autem stad mam :loveu: TŻ tam w ogole pracuje to dostawalam sie po znajomsci szybciutko, a nie za 2 lata jak te babcie :D
  13. ja teraz pije nescafe ceme albo jacobs velvet. obecnie mecze dwa sloiki nescafe creme bo ojciec mi dal jak kupilam akurat
  14. PP a milicano nadaje sie do mleka?
  15. ja mdlosci na poczatku tez nie mialam takich konkretnych, tylko patrzec na zarcie niektore nie moglam, ale pod koniec to masakra byla...
  16. Nie zasnełam... siedze pod kocykiem, pies lezy w nogach, pije kawkę rozpyszczalną z 3 kostkami gorzkiej czekoladki :D musze kupic sobie jakas dobra kawe mielona, TZ pije wosebe, mnie ona nie smakuje. ktoras pije taka i powie mi ktora jest delikutasna w smaku i malo kwaskowata? :> Czytam własnie o wypełeniu konga dla psa i nie moge sie juz doczekac az dojdzie pocztą :D
  17. Aga jest zdolna do wszystkiego :D Jak Qwendi :laugh2_2: :loveu:
  18. Ja tak nie miałam w ciąży na szczeście :siara: sikałam 182774 razy w ciągu dnia, ale tam gdzie powinnam i keidy chciałam,nie jak kichałam :D ale za to miałam potrworne mdłosci na koniec, coś za coś.
  19. Mania jest coraz łądniejsza :D Mania, jak długo trwa okres " lalalalalalala" ?bo mi juz uszy pękają...
  20. Zostałam sama w domu, święty spokój :loveu: znaczy psa mam, ale on sie wtuli i jest ok. wzięłam go na spacerek, 1h szlajaliśmy się po wsi, jak nigdy było pełno psów, wiec przyszłam Wam zdać relacje i ide spać :) Piesekk był GRZECZNY (prawie). 1. Szła dziewczynka z jednym młodym na smyczy i cos obok kudłatego luzem. To taki lekko starszy pies, Rico nawet nie drgnał jak mu dupsko wąchnąłw pośpiechu, wiec dałam mu wielkie ciacho i głaski, ktore w sumie mało go interesuja na spacerku... 2. Jakis kundel z pijaczkami stał, Rico tylko sie zjeżył i ładnie szedł :D 3. Oczywiście- Max. Rico nawet go nie zauwazył bo odwróciłam uwage ciasteczkiem :) 4. Jakis kundel maly biały, ale tak z daleka za nami szedł, Rico go widział, oglądał sie pare razy, nawet sie nie zjeżył :loveu: 5. Bezdomniak ( a bo włąsnie- na wsi jakiegos ktoś wywalił, kręci sie koło jednego domu, dokarmiają go, ale ja nie wiem co mam zrobić z nim :( nigdy nie ratowałam psa... zbesztajcie mnie, ale serio, nie wiem czy gdzies dzwonic- dokarmiac nie mam jak bo albo z psem ide albo z młodą zawsze, najgorzej ze zima idzie...). Przeszliśli koło niego, jak Rico zatrzymał sie obok na sik to ten z japą wyskoczył wiec mój też :roll: i ciacha nie było. 6. Kubuś- o tego to bym normlanie :madgo: . Zawsze łazi za takim pasem z suką, nie ma jak sie z Rico przywitac bo Kubus leci 2x mnejszy a 3x grubszy. Wziełam psa na bok, tyłem do nich i kazałam siedziec, łądnie byl skupiony, ciastko dostał, państwo przechodzili jacys i wychwalali jaki grzeczny :D powiedzialam ze grzeczny dopóki tego psa za nimi nie zobaczy. No ale jak zobaczyłto tylko stał, Kubuś natomiast wyleciałz zębami- ale nie doleciał bo mój też a jest zwinniejszy. Koniec, ide spać ;)
  21. puk puk! :laugh2_2:
  22. prawdziwy wegetarianin ryb tez nie je, ale sa tacy co jedza drob i ryby i nazywaja sie dumnie semiwegetarianami :laugh2_2: to dopiero hipokryzja. z moich znajomych mam tylko jedną kolezankę, która chciała byc wegetarianką i zrobiła to jak nalezy- czyli poczytała ksiazke, podeszła do tego na poważnie, zadbała o zbilansowaną dietę itp. ale po 4 latach wróciła stopniowo do miesa- zwyczajnie zatęskniła bo jednak 20 lat jadła. Ja lubie wegetarian- wiecej miesa dla mnie:D podziwiam za to Wegan :) bardzo.
  23. o, ja te z milką kupuje w jednorazowych saszetkach czasami :) pyszne :) a takie niemieckie raz piłam u ciotki, dobre bardzo było ale nie wiem jakie opakowanie. Ja czasem do zwykłej rozpuszczalnej z mlekiem daje zamiast cukru kakao rozpuszczalne- pycha :D
×
×
  • Create New...