-
Posts
33365 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Kasia zabrala do siebie bernardynke.[/QUOTE]Kasiu, pogubiłam się, ile Ty masz zwierzaków pod opieką. Ucałowania pyszczka dla Tomeczka i smacznej pomidorówki. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Myśle, że tak. Wystawimy np.Grazie. [/QUOTE]Kupiłam trzy pakiety a Ty przygotuj trzy zwierzaki do ogłoszenia. Życzę miłego dnia. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza, powodzenia, niech dobre domy walczą o ciebie. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']cioteczki- może [COLOR=#800080][SIZE=3][B]bazarek ogłoszeniowy[/B][/SIZE][/COLOR] Wam się przyda?? zapraszam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247571-OGŁOSZENIOWY-dla-ZOSI-30-ogłoszeń-6zł-ZAPRASZAM!-)-do-16-10-g-21-59[/URL][/QUOTE] Agata, kupić ogłoszenia? Przydadzą się? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Tomeczka. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Z tego co wiem, Tomus ma ataki.[/QUOTE]Źle, nie pytam więcej. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Aż się boję zapytać jak z Tomusiem -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Pojedzie za tydzień, sama postaram się go zawieźć.[/QUOTE] [quote name='Agata69'] Białasek juz w domu. Będzie miał na imię Edi. Szczęścia życzę malutki.[/QUOTE]Same dobre wiadomości. A nie mówiłam, że dzisiaj będzie lepszy dzień. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']znowu zostałysmy same. Tylko jolantina zagląda....[/QUOTE]Zagląda, zagląda chociaż nie zawsze pisze, bo dobrymi radami niewiele można pomóc. [quote name='Agata69']No i się zesrało. Musze przystopować żeby czegos nie przeoczyć. zasada jakość nie ilość, koniecznie. Starek na razie nie jedzie.[/QUOTE] Musisz przystopować, nie tylko dlatego, żeby czegoś nie przeoczyć, ale również dlatego żebyś się sama przy okazji nie wykończyła. Zasada jakość nie ilość bardzo ważna, bo czasem ilość może zgotować psu zły los.Ale trudno tej zasady zawsze trzymać się, jeżeli widzi się tyle psiego nieszczęścia naraz. Głowa do góry, jutro będzie lepszy dzień. Starek na razie nie jedzie - na razie czyli jest szansa, że pojedzie? Dla takiego chorego staruszka dom byłby ratunkiem. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='gorki330']Jestem już po wizycie u weterynarza , wyniki morfologi i biochemi są dobre troszkę wątrobowe za wysokie . Przeprowadziłam dochodzenie i poszukałam w lokalnych ogłoszeniach zdjęć i informacji o tym kocie . Z wywiadu w schronisku wiem że oddała go kobieta , podobno go znalazła był u niej dwa tygodnie , odwiedziła weterynarza ale z powodu alergii dziecka zawiozła go do schronu ...[/QUOTE] Smutna, bardzo smutna historia małego Tomusia. Nie dowiemy się co się stało naprawdę, ale wszystko wskazuje na to, że kotek urodził się zdrowy a jest chory. Trzeba malutkiemu pomóc, na tyle na ile jest to możliwe.Czy nie można tomografii zastąpić innym badaniem np rtg? Słyszałam, że można zrobić bezpłatną tomografię bezdomnym zwierzakom ale...w Lublinie i nie wiem, czy to nadal aktualne. Nie można tracić nadziei, jest źle ale może będzie lepiej. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ja też za wcześnie się ucieszyłam. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza jest śliczna i wcale nie wygląda na staruszkę: bystry wzrok, białe zęby i dostojna postawa. No i zdjęcia są śliczne, widać oko i rękę mistrza. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='gorki330']Nie chcę zapeszyć ale wydaje mi się że Nochalek mniej się kiwa , ma wprawdzie jeszcze problem ze zwrotami ale jest duużo lepiej - czyżby lek na wątrobę zadziałał ? Mam taką nadzieję bo kot jest super i zasługuje na swój osobisty dom .[/QUOTE]Super, że z Nochalkiem lepiej. Jeżeli to "tylko" wątroba i zatrucie to rokowania dla niego nie są złe. A kotek jest śliczny i razem z kotkiem Kasi jest u mnie na pulpicie. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Gdybym cisnęła to myślę, że tak. Ale.....[/QUOTE]Masz rację, nie można cisnąć. Elza jest starym psem i w każdej chwili mogą się pojawić nowe problemy zdrowotne a co za tym idzie nowe wydatki. Ale czy znajdzie się ktoś kto zechce ją zaadoptować i czy będzie się nią opiekować tak dobrze jak obecny opiekun? Może trafi do dobrych ludzi a może... A może nowi właściciele dojdą po pewnym czasie do wniosku, że starego psa nie warto leczyć, niech sika gdzieś, byle nie w mieszkaniu. Paradoksalnie na korzyść Elzy, gdy mówimy o jej przyszłości, przemawia jej wiek, bo jej przyszłość to nie kilkanaście lat ale ....kilka? A Ty przecież nie jesteś sama, masz wielu przyjaciół, którzy na pewno nie zostawią Cię w potrzebie. "Nie naciskam" ani też nie namawiam do naciskania, ale jakby co, na mnie możesz liczyć. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']... marzy mi sie , zeby Elza mogla zostac na zawsze u obecnego opiekuna. To idealna para, a sunia patrzy w niego jak w obraz, widac to golym okiem.[/QUOTE] Nie ma szansy na to, aby Twoje marzenie się spełniło? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Dzisiaj Elza była z nami w schronisku. Krzysiek ja zabrał żeby nie siedziała w domu. Potrzebna nam tam była jak piate koło u wozu. No cóz, miłośc nie wybiera.[/QUOTE]No właśnie, miłość jest ślepa i głucha i ma imię Elza. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69'] najnowszy podopieczny zwany roboczo Nochal - generalnie tylko oczy do leczenia ale nie ma tragedii , ale jest coś co mnie bardziej niepokoi - ma zawroty równowagi , jego ruchy sa tak nieskoordynowane że chyba zacznę go kamerować bo nadaje się do konkursu na najśmieszniejszy kot świata , Jest kochanym łobuzem , brany na rękę zamienia się w bezwładną szmatkę , zamyka oczy i tak mruczy że tv nie słychać , na pewno do diagnozy . Na nosku ma takiego garba nie jest to ropień po prostu taka jego uroda. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/p728.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4849/p728.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE]Nochal niewątpliwie wymaga diagnostyki, zaburzenia równowagi i ataki padaczki mają tę samą przyczynę. Nietypowy garbek na nosie też może budzić obawy. [quote name='gorki330']Dziś w nocy walczyłam z kotkiem nochalkiem - ma padaczkę to moja pierwsza padaczka nie wiem co robić .[/QUOTE]W czasie ataku nic nie możesz zrobić, tylko zachować zimną krew, zapewnić Nochalowi bezpieczeństwo i czekać. Po ataku przytulić go, pogłaskać i położyć w cichym i bezpiecznym miejscu. Będzie wystraszony i zdezorientowany, ale powinien wkrótce usnąć. No i mieć go na oku, bo najbardziej niebezpieczne są ataki seryjne, w krótkich odstępach czasu. Nie mam doświadczenia z padaczkowymi kotami, ale mam psa z padaczką. Na szczęście ataki są rzadkie i nie zażywa żadnych lekarstw. Każdy atak jest zagrożeniem dla życia zwierzęcia i wygląda przerażająco, nie dziwię się, że miałaś koszmarną noc. Padaczka nie jest wyrokiem dla Nochala, ale oznacza, że do końca życie będzie kotem specjalnej troski. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Po rozliczeniach (na pierwszej stronie) wyszło mi ze jesteśmy 107 zł na plusie! Ponieważmamy leki i karmę na jakiś czas, zaszczepimy Elze na wscieklizme i założymy jej książeczkę. Postanowilismy tez z Krzyskiem, ze ten zgłosi jej istnienie do spółdzielni mieszkaniowej. Elza powoli staje sie pełnoprawnym członkiem społeczeństwa ;-). Świetne wiadomości. Elza przyciąga do siebie dobrych ludzi jak magnes. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Kochana, wyprobuj propalin, bo... Elza juz po 2 dawkach [SIZE=5]PRZESTAŁA SIKAĆ! HUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! NAWET NIE WIECIE JAKI WIELKI KAMULEC SPADL MI Z SERCA. Lek nie jest tani, ale przynajmniej sunia bedzie miala szanse na adopcje. Chyba zemdleje zaraz.Nie mdlej z radości ale też nie mdlej z rozpaczy, gdy suni zdarzy się jeszcze popuścić, bo na początku leczenia tak jeszcze może być. Super, że lek działa.Trzymaj się Elza i sikaj tylko na spacerze!!!! -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Nie jest dobrze. DT jest zmeczone, chciałoby szybkiej adopcji Elzy. Ale jak wyadoptować starego psa, który sika? Jestem podłamana. Boje się co to będzie. Elza generuje miesięcznie niemałe koszty. I będzie generować, jeszcze nie wiemy jakie , ale będzie. To kolejny gwóźdź do mojej trumny. A tymczasem przybył nam nowy pies w kojcu Kasi... Jest wtorek, a ja marzę o piatku...[/QUOTE]O piątku? To nie jest źle, gorzej byłoby, gdbyś marzyła o emeryturze. [quote name='Agata69']Przekazałam dt 50 zł na ewentualne potrzeby, np. podkłady, mielone mięso, ryz. Elza jest kochana, fajna. Mam nadzieję, ze nowy lek poskutkuje. Musze zacząć ją ogłaszać, ale nie mam siły.[/QUOTE]Cieszę się, że wieczorny post jest bardziej optymistyczny niż poranny. Po niedzieli będę mieć kontakt ze "starymi dogomaniakami", którzy wracają z urlopu. Zainteresuję ich Elzą. Im więcej osób na wątku, tym większa szansa na pomoc dla suni. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Inez de Villaro']A jaki jest ten drugi lek?[/QUOTE]Pewnie ten zamówiony propalin.Oby tylko sunia dobrze na niego zareagowała. Ale na taką wiadomość będziemy musiały trochę poczekać. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Ona jeszcze nie wie, że jej szczęście jest tylko tymczasowe...[/QUOTE] I to jest problem, ale takie szczęście lepsze niż zimne i głodne dni i noce pod gołym niebem na dodatek z mokrą pupą.A może nowe leki poskutkują i do Elzy uśmiechnie się jakieś stałe szczęście.Trzeba być dobrej myśli. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Nie jest dobrze. sunia bardzo sika. Chyba zmienimy lek.[/QUOTE]A jak dzisiaj z sunią? Dalej sika bez umiaru? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może to lekarstwo tak ma działać na początku? Tylko żeby się nie odwodniła.Dużo pije? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli Elza nie słyszy i na dodatek słabo widzi to najprawdopodobniej, zabierając ją do domu, uratowałaś jej życie.Taki pies kieruje się głównie węchem a to nie uchroni go przed nieszczęściem - wchodzi prosto pod samochód, nie uskoczy gdy coś spada itd. Mam starą suczkę, która od kilku lat nie słyszy i chyba słabo widzi i na spacerze ja muszę za nią słuchać, patrzeć i myśleć. Życzę Elzie zdrowia i szczęśliwej starości, Tobie wytrwałości. Będę odwiedzać wątek i w miarę możliwości pomogę.