Wszystkiego dobrego po świętach ;)
Jakby ktoś się jeszcze interesował to żyjemy :p
Ledzin jest na lekach( to już pewnie wiecie), koleżanka pożyczyła mi easy walk na próbę dla Ledy. Efekty chodzenia są widoczne po pierwszych soczystych wywrotkach, teraz lekko szarpnę i wrzasnę "nie" patrzy się na mnie biedulka ;)
Jako że mamy śnieg mam też fotki :)
Miał dziś być spacer w szerszym gronie ale ktoś odpadł (tak,tak too Tobie p. K ;) ) tak więc pozostałyśmy w dwójkę ze znajomą i jej psami ;)