Jump to content
Dogomania

Elisabeta

Members
  • Posts

    11414
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Elisabeta

  1. Podczytuję ten wątek prawie od początku, ale się nie odzywałam. Bo nie umiałam pomóc... Trzymam mocno kciuki za wszystkie psiaki. Warto było podczytywac, bo teraz już wiem, jak szczeniaczek od Dory dojechał do swojego Domku w Krakowie. :) Bardzo się martwiłam, czy adopcja dojdzie do skutku. Ale czułam, że Dora mimo ciężkich dla Siebie chwil, zrobi wszystko, żeby Maluch pojechał po swoje szczęście. Maluch... !0 kg... ;) Kudlataja, dziękuję. :) Ale to chyba nie ten chłopaczek z niebieskimi oczkami, prawda? Na zdjęciu nie wygląda na niebieskookiego.
  2. Alfa, ... Na razie????? :crazyeye: Piękne. Niesamowita jesteś. :loveu:
  3. Dora, bardzo Ci współczuję, Kochana. I siły życzę. Wiedziałam, co przeżywasz, ale tak myślałam, że szczeniak jednak pojedzie do swojego Domku... Funiu, nie wiem, co napisać... Muszę pomyśleć... Ale ja tu jestem.
  4. Piękne, Ingrid. :) To był Stornik z Twojego podpisu? A może i z awataru?... :)
  5. Ayame,... :loveu: Myślę, że Sonia to taki "stróż nie do końca"... Łosie, sarny, dziki.... Psy oczywiście.... Wypłoszy. :p Ludzi kocha wszystkich... Ale kto wie... Może rozróżnia tych dobrych i tych złych... ;);)
  6. Codzienne leśne spacery wczesnym wieczorem całą Rodzinką... :) He he he. Brat się śmieje, że przez kilkanaście lat małżeństwa, nie był z Żoną na tylu spacerach w okolicznych lasach, co przez te trzy tygodnie... ;) To już trzy tygodnie z Sonią... :loveu:
  7. Tak... Szybko się Lori pocieszył po Soni... :p W sumie się nie dziwię, bo Poziomka śliczna i chyba młodsza. ;)
  8. Tak, Ingrid. :) Cała Rodzinka teraz dumna i uśmiechnięta. :loveu:
  9. Ja widzę. Piękne zdjęcia Meguni. :loveu: Tina się dwa razy załapała nawet. I Aiszunia. ;) Alfa, życzę Ci, żebyś zobaczyła. Może net wolniejszy. Ja też mam takie dni, a potem wszystko jest ok. :smile:
  10. Strona chyba się jeszcze nie kończy, Nutusiu... ;);) Wieśc jest jedna. Poranny sms od Brata. W nocy Sonia się rozszczekała. Coś ją strasznie bulwersowło.:razz: Brat wyszedł na podwórko. Okazało się, że to łosie podeszły blisko ogrodzenia. One często przychodzą nocą z lasu od tyłu podwórek. Sonia - stróż doskonały. :loveu:
  11. Tali... Piękne imię, Ty$ko. :loveu: Ayame, szybko wracaj do zdrowia. :)
  12. Eva, znam wątek Znajdek. Podczytywałam i stamtąd z Twojego banerka trafiłam do Poli... :-) A Jolę bardzo podziwiam za to, co robi... Tak jak Dorę. :-)
  13. AlfaLS, pomysł fajny... Ale gdzieś ostatnio czytałam, że Tina Turner ma poważne kłopoty ze zdrowiem... :roll: Trzeba by sprawdzic. Na Google?...Może już zdrowa....
  14. Olenko,... Twój podpis... :crazyeye: Wytrzymasz tyle dni bez internetu??? I bez nas?... :evil_lol: Przez komórkę możesz to wchodzic i pisac. :loveu: A jeśli spotkasz się z Szariczkiem, to przytul go ode mnie. :-)
  15. Eva, dziękuję Ci za Twój post. :-):-) Choc nie był skierowany do mnie. ;) Dwa razy go przeczytałam. Z przyjemnością. Tak ładnie napisałaś o bezdomniaczkach w Markach.:-) Jak gdzieś jest dobrze, to trzeba o tym mówic, bo dookoła tylko narzekania na wszystko... Warszawa to moloch... Wiadomo. Wiele miejscowości może zazdrościc Twoim Markom. Szczebrzeszyn też. Dora by mogła wiele o tym powiedziec... :sad:
  16. Kochany Rokuś. :smile: Czyżby dał się wyczesac?... ;)
  17. Magda, przytul ode mnie kochaną Tineczkę. :smile:
  18. Jaszko, dziękuję... :loveu::loveu: Wszystkim dziękuję za dobre słowa. :smile::smile: To prawda. Sonia jest smukła i szczupła. Laseczka. Krówka łaciatka - laseczka. :eviltong: Ja tez byłam zdziwiona, jak ją dwa tygodnie temu na trawniku przed swoim blokiem zobaczyłam... W porównaniu ze zdjęciami... Ale o wysmukleniu Soni to już Murka pisała pod koniec pobytu suni w hoteliku. To Jej zasługa. :smile: Mam jeszcze fajne zdjęcia Soni z chłopaczkami, ale nie mogę tu pokazac... :-( Byłyby też zdjęcia z tarzaniem się na trawie i z brzuchem do góry, ale Siostra musiałaby chyba przyjechac z aparatem fotograficznym w guziku. Sonia jest bardzo czujna... :p Sesje zdjjęciową przerywała... moja Bratowa, gdy zauważała, że "Sonia jest już zdenerwowana". :loveu:
  19. Jaszko, zdjęcia już wysłałam na Twoją pocztę... Osiem sztuk. Teraz wszystko w Twoich rękach... ;)
  20. Nutusiu, ... No dobrze. :) Sonia była uśmiechnięta, ogon jej się kręcił dookoła i bez przerwy. Łasiła się do nas - gości, ale z dużo większym uczuciem patrzy na swoją Czwórkę. :) Sonia uwielbia spacery do lasu. Gdy tylko zobaczy smycz, szaleje z radości. Bez problemu zostaje na kilka godzin sama. Brat zawracał samochodem i sprawdzał. Pełny spokój. Gdy mają gdzieś wyjechac, Sonia już pięknie siada w umówionym miejscu przed domem i spokojnie patrzy na wyjeżdżające auto. Najbardziej mnie zadziwia moja Bratowa, co nigdy psa nie miała, a już w Sonię zapatrzona. "To taka mądra sunia i wszystko rozumie"... :loveu: Z mądrości dzieci... Bratanek nr 1 powiedział, że Rodzina się powiększyła o jeszcze jedno stworzenie Boże.:) Bratanek nr 2 przyprowadził kolegę, co to "się zna na psach"... Kolega powiedział, że Sonia nie może miec 7 lat, bo wygląda na 3. To znaczy, że ma 3 i już...:) W Bratankach jest jakaś... duma. Psa mają... ;) Nutusiu, wystarczy?...... ;) Chyba tak... Zwłaszcza że pisałam tu przecież od dwóch tygodni na bieżąco. :p Jeszcze z rana w poniedziałek dopiszę... Numerem jeden jest jest oczywiście mój Brat i Synkowie już się pogodzili, bo Tata to Wódz. :loveu: Zabaw piłeczkami, patykami chyba nie będzie, bo Sonia tego nie rozumie zupełnie... A i zaczęła sunia troszkę szczekac na psy przechodzące i w nocy... Ale to tak jak wszyscy psi sąsiedzi wokoło, Murko. W normie. ;) Dora, to Twoja Sonia... :kiss_2: Zawsze będzie trochę Twoja... Moja też.
  21. Widziałam dziś szczęśliwego psa... :) Sonia, Sonieczka. Nasza kochana sunieczka. :loveu: Ale fotomodelką to ona nie jest... :p Siostra miała problemy, bo co brała aparat do ręki, nawet bardzo dyskretnie, to Sonia stawała się innym psem. No, nie lubi tego... :evil_lol: Kilka fotek mam. Siostra mi dziś przyśle, a ja jutro do Jaszki... ;)
  22. [quote name='bakusiowa']Mam koleżankę której brat jest weterynarzem. Starej jamniczki swoich rodziców nie szczepił już przeciw wściekliźnie. Na wirusówki powinno sie szczepić bo nigdy nic nie wiadomo. Lecz wścieklizna to dopiero jest nabijanie kabzy koncernom. Czytałam, że w USA odstąpiono od corocznego szczepienia. Dorosłe osobniki sa szczepione co trzy lata. Kto chce może sobie przeczytać. http://www.greynest.com/o-rasie-wilczarz-irlandzki/zdrowie/profilaktyka-i-przydatne-informacje/2-szczepienia-wrog-czy-przyjaciel Ja też słyszałam, że szczepionka przeciw wściekliźnie daje odpornośc na dwa czy trzy lata, ale u nas chyba jest obowiązek prawny szczepienia co roku...
  23. Jutro zobaczę kochaną Sonię z Rodzinką w tle... :loveu: Zalecenia Brata... Na fotkach ma nie byc Brata, Bratowej, Bratanka nr 1, Bratanka nr 2, domu, garażu, samochodu. :p;) Zostaje Sonia i zielona trawka. :smile: Żeby tylko nie padało tak jak dziś. Podobno jutro będzie ciepło i słonecznie. :smile:
×
×
  • Create New...